16/12/2025
Trafiłam na post z takimi zdjęciami. Starymi kartami świątecznymi. Ludzie śmieją się w komentarzach i często nawiązują do tego, że to nie Mikołaj tylko Krampus.
Krampus - wywodzi się z austriacko-bawarskiego folkloru alpejskiego, uważany za pół kozę, pół demona. W trakcie Świąt Bożego Narodzenia karze dzieci, które źle się zachowywały przez cały rok, w przeciwieństwie do Świętego Mikołaja, który nagradza dzieci za dobre zachowanie. - A to tak naprawdę z Mikołajem jest JEDNO I TO SAMO. Zwracajmy uwagę na to. 🙏🏻 Bo to nie jest „nic takiego”. To nie jest zwykła tradycja, która nic nie znaczy. To jest wpuszczanie demonów do swojego domu i serc dzieci. To wszystko MA ZNACZENIE. I na pewno nie ma NIC wspólnego z Jezusem Chrystusem, Jego narodzinami, ani naszym dobrem. Te, i jeszcze więcej, wiadomości na ten temat są ogólnie dostępne, wystarczy poszukać i przeczytać.
A jeśli komuś chodzi o prezenty.. Czy nie lepiej nauczyć swoje dzieci świadomie dzielić się z innymi? Zobaczysz jaką to sprawi im radość, zamiast stresować się, że muszą przytulać się do nieznajomego, dziwnie pachnącego pana z brodą. ;)