06/06/2026
6 czerwca – Międzynarodowy Dzień Porodów Domowych 🤍 Jak go spędzam? W trasie, w odwiedzinach na wizytach poporodowych…. A wieczorem w lesie, na łonie natury czekając w gotowości na telefon …
Są takie dni jak dziś, które skłaniają do zatrzymania się i spojrzenia wstecz.
Dziś, w Międzynarodowy Dzień Porodów Domowych, myślę przede wszystkim o ludziach. O kobietach, dzieciach, rodzinach i o osobach, które stawiają na naszej drodze drogowskazy.
Dla mnie taką osobą jest Magdalena Hul.
Moja para porodowa. Moja przyjaciółka. Moja mentorka. Kobieta, od której przez lata uczyłam się odwagi, pokory i szacunku do fizjologii narodzin. Twórczyni strony „Naturalnie po Cesarce”, dzięki której tysiące kobiet mogły uwierzyć w swoje możliwości i odzyskać sprawczość po wcześniejszych doświadczeniach porodowych.
To dzięki niej pięć lat temu weszłam głębiej w świat porodów domowych. Dzięki jej wsparciu, wiedzy i zaufaniu mogłam rozwijać się jako położna i odnaleźć swoje miejsce właśnie tutaj obok kobiet rodzących w swoich domach.
Dziś jestem za to niezwykle wdzięczna.
Wdzięczna również wszystkim rodzinom, które zapraszają nas do swoich domów. Za każdym razem, kiedy otwieracie drzwi i powierzacie nam opiekę nad sobą i swoim dzieckiem, dajecie nam coś bezcennego swoje zaufanie.
Poród domowy w Polsce nadal wymaga odwagi. Nie dlatego, że brakuje wiedzy czy doświadczenia położnych. Nie dlatego, że nie ma standardów opieki. Często dlatego, że kobiety wciąż muszą walczyć o prawo do własnego wyboru. Ponosić koszty opieki, która w wielu krajach jest naturalną częścią systemu. Tłumaczyć decyzje, które powinny należeć wyłącznie do nich.
A jednak każdego roku spotykam rodziny, które pokazują, że można rodzić inaczej. W spokoju. W poczuciu bezpieczeństwa. W otoczeniu bliskich osób. W miejscu, które daje siłę.
I właśnie za te historie jestem dziś wdzięczna najbardziej.
Za każdy pierwszy krzyk.
Za każdą kobietę odkrywającą swoją moc.
Za każdą rodzinę, która zaprosiła nas do swojego świata.
Za Magdę, która wiele lat temu otworzyła przede mną drzwi do tego świata i nadal idzie obok mnie.
To święto porodów domowych.
Ale dla mnie to także święto relacji, zaufania i ludzi, dzięki którym mogę każdego dnia wykonywać najpiękniejszy zawód świata. 🤍