Rodzę z Magdą

Rodzę z Magdą Z troską o mamę, dziecko i Waszą bliskość.

Towarzyszę kobietom w jednej z najważniejszych podróży życia.💕
Położna | Doula | Doradca Laktacyjny🤱🏼
Wspieram w ciąży, porodzie i połogu - także w porodzie domowym.

Dzień dobry w poniedziałek.Czas na kolejną literę naszego Laktacyjnego Alfabetu 🌿Dziś:✨ T jak TANDEM, TROSKA, TULENIE, T...
08/06/2026

Dzień dobry w poniedziałek.
Czas na kolejną literę naszego Laktacyjnego Alfabetu 🌿

Dziś:

✨ T jak TANDEM, TROSKA, TULENIE, TEMPO i ZAUFANIE do TEGO, co podpowiada serce

Bo laktacja to nie tylko karmienie.
To także relacja, bliskość i codzienne odnajdywanie własnej drogi 💛

🌿 T jak TANDEM

Czasami, gdy w rodzinie pojawia się nowe dziecko, starsze nadal potrzebuje piersi.
Nie tylko dla mleka.

Dla bliskości.
Dla poczucia bezpieczeństwa.
Dla chwili tylko z mamą.

Wtedy niektóre mamy wybierają karmienie tandemowe karmienie piersią dwojga dzieci jednocześnie.

To temat, który często budzi wiele emocji i pytań.

A przecież za tandemem najczęściej stoi zwykła codzienność i ogromna miłość.

💛 Dla noworodka pierś jest źródłem pokarmu i ukojenia.

💛 Dla starszego dziecka bywa bezpieczną przystanią w czasie wielkich zmian związanych z pojawieniem się rodzeństwa.

Karmienie tandemowe nie jest obowiązkiem.

Nie jest też wyznacznikiem dobrego macierzyństwa.

To po prostu jedna z dróg, którą niektóre rodziny wybierają, bo jest dla nich dobra.

👉 Każda mama ma prawo podjąć decyzję, która najlepiej odpowiada potrzebom jej i jej dzieci.

🌿 T jak TROSKA

W pierwszych miesiącach łatwo skupić całą uwagę na dziecku.

Tymczasem troski potrzebuje również mama.

Odpoczynek.
Ciepły posiłek.
Szklanka wody wypita do końca.
Kilka spokojnych minut.

To drobne rzeczy, które często schodzą na dalszy plan.

A przecież mama także zasługuje na opiekę.

💛 Bo troszcząc się o siebie, troszczysz się również o swoje dziecko.

🌿 T jak TULENIE

Są dni, kiedy dziecko chce być bardzo blisko.

Na rękach.
Przy piersi.
Wtulone w rodzica.

I choć czasem bywa to męczące, warto pamiętać, że potrzeba bliskości jest tak samo ważna jak potrzeba jedzenia czy snu.

💛 Tulenie nie rozpieszcza.

Tulenie buduje poczucie bezpieczeństwa i uczy dziecko, że nie jest samo ze swoimi emocjami.

🌿 T jak TEMPO

Każda historia laktacyjna wygląda inaczej.

Jednym mamom karmienie przychodzi łatwo od pierwszych chwil.

Inne potrzebują więcej czasu, wsparcia i cierpliwości.

To samo dotyczy dzieci.

Każde rozwija się i dojrzewa we własnym rytmie.

💛 Nie ma potrzeby porównywania się do innych.

Wasza droga nie musi wyglądać tak samo jak czyjakolwiek inna.

🌿 T jak TO, CO PODPOWIADA SERCE

Wokół rodzicielstwa jest wiele rad, opinii i oczekiwań.

Czasem trudno usłyszeć w tym wszystkim własny głos.

A jednak z każdym dniem coraz lepiej poznajesz swoje dziecko.

Uczysz się jego potrzeb, sygnałów i sposobów komunikacji.

💛 I właśnie ta codzienna bliskość sprawia, że stajesz się ekspertką od swojego dziecka.

🌿 Na zakończenie

Litera T przypomina, że laktacja to nie tylko sposób karmienia.

To również:

💛 tandem pełen bliskości i zrozumienia
💛 troska o potrzeby mamy i dziecka
💛 tulenie dające poczucie bezpieczeństwa
💛 tempo, które nie musi nikogo gonić
💛 zaufanie do własnej drogi

Bo każda historia jest inna.

A to, co łączy je wszystkie, to miłość budowana dzień po dniu 🤍

💬 A Tobie z czym kojarzy się litera „T” w laktacji?

Napisz w komentarzu. Być może właśnie Twoje słowo będzie dziś wsparciem dla innej mamy 🌿

Położną jest się wszędzie.Nawet w lesie.Miał być rodzinny czas, odpoczynek, rozmowy niezwiązane z pracą. A jednak wystar...
06/06/2026

Położną jest się wszędzie.

Nawet w lesie.

Miał być rodzinny czas, odpoczynek, rozmowy niezwiązane z pracą. A jednak wystarczy chwila i pojawia się kolejny temat laktacyjny. Chyba naprawdę je przyciągam.

Patrzę na Zosię i Jasia. Dwa lata. Bliźniaki. Nadal karmione piersią.

I znów przypomina mi się coś, co obserwuję od lat pracy z kobietami: karmienie piersią zaczyna się w piersiach, ale bardzo szybko przenosi się do głowy.

To właśnie tam mieszkają przekonania, obawy, wsparcie lub jego brak. Tam rodzi się pewność siebie albo niepewność. Tam zapada decyzja, czy kończymy karmienie, czy karmimy dalej.

Przez lata słyszałam dziesiątki opinii:
„Po roku to już bez sensu.”
„Bliźniaki? To niemożliwe.”
„Dwuletnie dzieci nadal przy piersi?”

A potem spotykam kolejną rodzinę, kolejną historię i po raz kolejny widzę, że nie istnieje jeden właściwy scenariusz.

Są tylko potrzeby konkretnej mamy i konkretnych dzieci.

Jako położna uwielbiam obserwować takie historie, bo przypominają mi, że laktacja to znacznie więcej niż pokarm. To relacja, bliskość, poczucie bezpieczeństwa i decyzje podejmowane każdego dnia na nowo.

I dlatego nawet siedząc w lesie, nadal widzę świat oczami położnej.

Bo położną nie jest się od godziny do godziny.

Położną jest się wszędzie.

W domu rodzącej kobiety.
Podczas wizyty laktacyjnej.
W rozmowie przy kawie.
I na leśnej ławce, kiedy kolejny raz życie pokazuje, że karmienie piersią to znacznie więcej niż sposób żywienia.

Położną po prostu się jest.❤️

6 czerwca – Międzynarodowy Dzień  Porodów Domowych 🤍 Jak go spędzam? W trasie, w odwiedzinach na wizytach poporodowych…....
06/06/2026

6 czerwca – Międzynarodowy Dzień Porodów Domowych 🤍 Jak go spędzam? W trasie, w odwiedzinach na wizytach poporodowych…. A wieczorem w lesie, na łonie natury czekając w gotowości na telefon …

Są takie dni jak dziś, które skłaniają do zatrzymania się i spojrzenia wstecz.

Dziś, w Międzynarodowy Dzień Porodów Domowych, myślę przede wszystkim o ludziach. O kobietach, dzieciach, rodzinach i o osobach, które stawiają na naszej drodze drogowskazy.

Dla mnie taką osobą jest Magdalena Hul.

Moja para porodowa. Moja przyjaciółka. Moja mentorka. Kobieta, od której przez lata uczyłam się odwagi, pokory i szacunku do fizjologii narodzin. Twórczyni strony „Naturalnie po Cesarce”, dzięki której tysiące kobiet mogły uwierzyć w swoje możliwości i odzyskać sprawczość po wcześniejszych doświadczeniach porodowych.

To dzięki niej pięć lat temu weszłam głębiej w świat porodów domowych. Dzięki jej wsparciu, wiedzy i zaufaniu mogłam rozwijać się jako położna i odnaleźć swoje miejsce właśnie tutaj obok kobiet rodzących w swoich domach.

Dziś jestem za to niezwykle wdzięczna.

Wdzięczna również wszystkim rodzinom, które zapraszają nas do swoich domów. Za każdym razem, kiedy otwieracie drzwi i powierzacie nam opiekę nad sobą i swoim dzieckiem, dajecie nam coś bezcennego swoje zaufanie.

Poród domowy w Polsce nadal wymaga odwagi. Nie dlatego, że brakuje wiedzy czy doświadczenia położnych. Nie dlatego, że nie ma standardów opieki. Często dlatego, że kobiety wciąż muszą walczyć o prawo do własnego wyboru. Ponosić koszty opieki, która w wielu krajach jest naturalną częścią systemu. Tłumaczyć decyzje, które powinny należeć wyłącznie do nich.

A jednak każdego roku spotykam rodziny, które pokazują, że można rodzić inaczej. W spokoju. W poczuciu bezpieczeństwa. W otoczeniu bliskich osób. W miejscu, które daje siłę.

I właśnie za te historie jestem dziś wdzięczna najbardziej.

Za każdy pierwszy krzyk.
Za każdą kobietę odkrywającą swoją moc.
Za każdą rodzinę, która zaprosiła nas do swojego świata.
Za Magdę, która wiele lat temu otworzyła przede mną drzwi do tego świata i nadal idzie obok mnie.

To święto porodów domowych.

Ale dla mnie to także święto relacji, zaufania i ludzi, dzięki którym mogę każdego dnia wykonywać najpiękniejszy zawód świata. 🤍

🌿 Piknik Domowo Urodzonych 2026 🌿Życie biegnie bardzo szybko. Kolejne wizyty, nowe rodziny, nowe narodziny. Każdego dnia...
03/06/2026

🌿 Piknik Domowo Urodzonych 2026 🌿

Życie biegnie bardzo szybko. Kolejne wizyty, nowe rodziny, nowe narodziny. Każdego dnia ktoś nas potrzebuje, a czasu nie przybywa.

Często, przejeżdżając przez miejscowość, w której kiedyś towarzyszyłam kobiecie podczas porodu, myślę o tym, jak miło byłoby wpaść choć na chwilę, przytulić się, zobaczyć, jak rosną dzieci, porozmawiać. Bo porody domowe tworzą wyjątkowe więzi. To coś więcej niż zwykła relacja położnej i pacjentki. To wspólnie przeżyty ważny moment, który zostaje w sercu na długo.

Właśnie dlatego organizujemy Piknik Domowo Urodzonych – żeby spotkać się, odnowić kontakty, spojrzeć sobie w oczy i pobyć razem. Nawet jeśli będzie to tylko kilka chwil wśród wielu rozmów, śmiechu dzieci i piknikowych atrakcji, wierzę, że warto.

📅 4 lipca 2026 r.
📍 Malawa, Podkarpacie

Czekają na Was:
✨ atrakcje dla dzieci,
✨ pyszne jedzenie,
✨ wspólny czas i swobodna atmosfera,
✨ okazja do spotkania rodzin, które powitały swoje dzieci w domowym zaciszu.

Najważniejsze jednak jest to, by po prostu być razem. Spotkać się, porozmawiać, uścisnąć i na chwilę zatrzymać codzienny pęd.

Jeśli wspólnie przeżywaliśmy narodziny Twojego dziecka, będzie mi ogromnie miło Cię zobaczyć.

Do zobaczenia w Malawie! 💛

Magda
Rodzę z Magdą 🌿👶🏻🤱🏻

Dziś podczas wizyty usłyszałam historię, która mnie zatrzymała. Dziadkowie innego dziecka skomentowali „biedne dziecińst...
02/06/2026

Dziś podczas wizyty usłyszałam historię, która mnie zatrzymała.
Dziadkowie innego dziecka skomentowali „biedne dzieciństwo” 2,5 letniej dziewczynki która nie ogląda bajek..

Co ciekawe, były to osoby, które same często puszczają bajki swoim wnukom.

Pojawiały się komentarze, że to dziwne, że coś jest nie tak, że każde dziecko przecież lubi oglądać bajki.

A ja pomyślałam:

czy naprawdę doszliśmy do momentu, w którym brak fascynacji ekranem budzi większe zdziwienie niż jego codzienna obecność w życiu małego dziecka?

Jako położna obserwuję rodziny od wielu lat. Widzę, jak zmienia się dzieciństwo. Widzę też, jak szybko to, co jeszcze niedawno było wyjątkiem, staje się normą.

Prawdopodobnie podłoże w tym przypadku to historia z cyklu:
„Jak my byłyśmy mali, tego nie było.”

I trudno się z tym nie zgodzić.

Nie było smartfonów.
Nie było tabletów.
Nie było bajek dostępnych na żądanie przez cały dzień.
Nie było niebieskiego światła towarzyszącego dzieciom od pierwszych lat życia.

A jednak dzieci rozwijały się, bawiły, budowały relacje i poznawały świat.

Ten post nie jest po to, żeby oceniać rodziców czy dziadków korzystających z ekranów.

Jest po to, żeby przypomnieć, że brak zainteresowania ekranem nie jest problemem.

Problemem jest to, że zaczynamy uważać zainteresowanie ekranem za obowiązkowy element dzieciństwa.

Każda rodzina ma prawo podejmować własne decyzje.

Ale zanim ocenimy dziecko, może warto po prostu je obserwować.

Jak się bawi.
Jak komunikuje.
Jak poznaje świat.
Jak buduje relacje.

Bo to właśnie tam widać jego rozwój.

Nie wszystko, co dziś jest powszechne, jest obojętne dla rozwoju dziecka. I nie wszystko, co odbiega od naszych przyzwyczajeń, wymaga krytyki.

— Magda, Rodzę z Magdą

Witajcie 🫶🏻Dziś nasz Laktacyjny Alfabet pojawia się trochę później niż zwykle 🌿A wszystko za sprawą pewnej małej damy, k...
01/06/2026

Witajcie 🫶🏻

Dziś nasz Laktacyjny Alfabet pojawia się trochę później niż zwykle 🌿

A wszystko za sprawą pewnej małej damy, która postanowiła wybrać sobie na narodziny właśnie 1 czerwca 💛

Tak więc dzisiejszy poniedziałkowy wpis przychodzi z lekkim opóźnieniem, ale za to z jeszcze większą dawką czułości i refleksji ✨

Dziś czas na:

✨ S jak SPOKÓJ, SKÓRA DO SKÓRY, SYGNAŁY, SSANIE i SAMOREGULACJA

Bo laktacja to nie tylko karmienie.

To także bliskość, poznawanie siebie nawzajem i budowanie poczucia bezpieczeństwa dzień po dniu.

🌿 S jak SPOKÓJ

Początki bywają pełne pytań.

Czy dziecko najada się wystarczająco?Czy wszystko przebiega prawidłowo?Czy robię to dobrze?

To naturalne, że pojawiają się wątpliwości.

💛 Spokój nie oznacza, że wszystko jest idealne.

To raczej zgoda na to, że uczymy się nowej rzeczywistości krok po kroku.

👉 Nie musisz znać wszystkich odpowiedzi od pierwszego dnia.

🌿 S jak SKÓRA DO SKÓRY

Kontakt skóra do skóry to jeden z najprostszych i najpiękniejszych sposobów budowania bliskości.

• pomaga dziecku poczuć się bezpiecznie• wspiera adaptację po porodzie• sprzyja laktacji• pomaga mamie i dziecku lepiej się poznać

Czasem wystarczy po prostu być blisko.

Bez pośpiechu.Bez planu.Po prostu razem.

🌿 S jak SYGNAŁY

Dzieci od pierwszych dni pokazują nam swoje potrzeby.

Nie zawsze poprzez płacz.

Często wcześniej możemy zauważyć, że:

• poruszają główką w poszukiwaniu piersi• otwierają buzię• wkładają rączki do ust• stają się bardziej aktywne

💛 Z czasem rodzice coraz lepiej uczą się odczytywać te małe komunikaty.

I właśnie tak rodzi się wzajemne zrozumienie.

🌿 S jak SSANIE

Ssanie to coś więcej niż sposób pobierania mleka.

To także naturalna potrzeba noworodka.

Dziecko może ssać nie tylko dlatego, że jest głodne.

Często robi to również po to, by:

• się wyciszyć• poczuć bliskość mamy• zasnąć• odzyskać poczucie bezpieczeństwa

💛 Pierś jest dla dziecka nie tylko źródłem pokarmu, ale również miejscem ukojenia.

👉 Nie każde karmienie wygląda tak samo i nie każde służy wyłącznie zaspokojeniu głodu.

🌿 S jak SAMOREGULACJA

Zarówno laktacja, jak i dziecko mają niezwykłą zdolność dostosowywania się do zmieniających się potrzeb.

Organizm mamy uczy się produkować tyle mleka, ile potrzebuje dziecko.

Dziecko natomiast stopniowo odnajduje swój rytm dnia, snu i karmień.

💛 Nie wszystko musi odbywać się według zegarka.

Wiele procesów reguluje się naturalnie wraz z czasem, rozwojem i wzajemnym poznawaniem.

🌿 Na zakończenie

Litera S przypomina, że laktacja to nie tylko sposób karmienia.

To także:

💛 spokój odnajdywany każdego dnia💛 skóra do skóry budująca bliskość💛 sygnały pomagające lepiej rozumieć dziecko💛 ssanie dające nie tylko pokarm, ale i ukojenie💛 samoregulacja, która pokazuje, jak mądrze działa organizm mamy i dziecka

I że małe kroki każdego dnia naprawdę mają znaczenie 🤍

💬 A Tobie z czym kojarzy się litera „S” w laktacji?

Napisz w komentarzu. Twoje słowo może dodać komuś otuchy, spokoju i wiary we własną drogę 🌿

Jeśli planujesz poród po cesarskim cięciu, a Twój lekarz od pierwszej wizyty mówi Ci, że „to się nie uda”, „po co ryzyko...
30/05/2026

Jeśli planujesz poród po cesarskim cięciu, a Twój lekarz od pierwszej wizyty mówi Ci, że „to się nie uda”, „po co ryzykować” albo „i tak skończy się cesarką” zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie pytanie:

Czy to naprawdę troska o moje zdrowie, czy odbieranie mi możliwości świadomego wyboru?

Nie każdy lekarz wspiera poród po cięciu. I to jest fakt. Ale równie ważnym faktem jest to, że nie musisz zostawać tam, gdzie nie czujesz wsparcia, szacunku i przestrzeni na rozmowę.

Jeśli po każdej wizycie wychodzisz z poczuciem lęku, zwątpienia i przekonaniem, że Twoje ciało zawiedzie to nie przygotowanie do porodu. To prosta droga do autosabotażu.

Poród po cesarskim cięciu zaczyna się dużo wcześniej niż na sali porodowej. Zaczyna się od ludzi, którymi się otaczasz. Od specjalistów, którzy widzą możliwości, a nie tylko ograniczenia. Od informacji opartych na wiedzy, a nie na strachu.

Masz prawo szukać lekarza, który będzie Cię wspierał. Masz prawo zadawać pytania. Masz prawo podjąć świadomą decyzję.

Bo wiara w siebie jest ważna. Ale trudno ją budować, gdy ktoś regularnie podcina Ci skrzydła.

Drogie świeżo upieczone Mamy 🤍dzisiejsza wizyta i słaby przyrost masy ciała maluszka po raz kolejny pokazały mi, jak waż...
29/05/2026

Drogie świeżo upieczone Mamy 🤍
dzisiejsza wizyta i słaby przyrost masy ciała maluszka po raz kolejny pokazały mi, jak ważne jest nocne karmienie piersią w pierwszych tygodniach życia.

To jeszcze nie jest moment, kiedy noworodek może przesypiać długie godziny bez jedzenia. Nawet jeśli śpi spokojnie i „nie domaga się”, jego organizm nadal potrzebuje regularnego karmienia również w nocy.

Wybudzanie co około 2,5–3 godziny bywa trudne, szczególnie kiedy same jesteście zmęczone i marzycie o chwili snu. Ale to właśnie nocne karmienia często mają ogromny wpływ na:
🤍 prawidłowy przyrost masy ciała
🤍 stabilizację laktacji
🤍 nawodnienie i bezpieczeństwo noworodka

Pamiętajcie spokojny, śpiący maluch nie zawsze oznacza najedzonego malucha.

To etap przejściowy. Wasze ciało i Wasze dziecko dopiero uczą się siebie nawzajem. A czasem kilka dodatkowych pobudek w nocy robi ogromną różnicę ❤️

I choć dziś może wydawać się to bardzo trudne naprawdę sobie radzicie. Każde nocne karmienie to troska, bliskość i miłość, której Wasz maluszek właśnie teraz najbardziej potrzebuje. 🤍

To minie szybciej, niż myślicie. A Wy wykonujecie kawał pięknej, ważnej pracy. Jestem z Was ogromnie dumna 🌷

Obserwuję ostatnio bardzo ciekawe zjawisko 😄Często zaczyna się niewinnie.Kobieta trafia na jeden podcast.Jeden film.Jedn...
27/05/2026

Obserwuję ostatnio bardzo ciekawe zjawisko 😄

Często zaczyna się niewinnie.
Kobieta trafia na jeden podcast.
Jeden film.
Jedną rozmowę o zdrowiu, świadomości, emocjach czy naturalnym stylu życia.

Zaczyna czytać składy.
Interesować się tym, co wkłada do organizmu.
Zadawać pytania, których wcześniej nawet sobie nie zadawała.
Dlaczego jesteśmy ciągle zmęczeni?
Dlaczego tyle rzeczy uznajemy za „normalne”, choć wcale nam nie służą?
Dlaczego tak bardzo odcięliśmy się od intuicji i własnego ciała?

I wtedy często pojawia się etap, który wiele z nas zna aż za dobrze🙂
Kolejna paczka.
Kolejne książki.
Suplementy.
Naturalne kosmetyki.
Filtr do wody.
Lepsze jedzenie.
I gdzieś w tle mąż:
„Znowu to zamówiłaś?” 😄

Tylko że prawda jest taka, że bardzo rzadko chodzi o same rzeczy.

Bo kiedy kobieta zaczyna budzić świadomość, to ta zmiana nie zatrzymuje się tylko na zakupach.
Ona zaczyna patrzeć inaczej na całe życie.

Na swoje zdrowie.
Na relacje.
Na sposób wychowywania dzieci.
Na stres.
Na tempo życia.
Na własną kobiecość.

I bardzo często wcześniej czy później ta świadomość dochodzi też do tematu porodu.

Bo nagle kobieta zaczyna czuć, że poród nie musi być tylko procedurą medyczną.
Że może być głębokim, naturalnym i transformującym doświadczeniem.
Że ciało nie jest „wadliwe” i stworzone do ciągłego kontrolowania, ale mądre i intuicyjne.

I wtedy zaczyna czytać o porodach domowych.
O rodzeniu w spokoju.
Bez pośpiechu.
Bez zbędnej ingerencji.
W poczuciu bezpieczeństwa i zaufania do siebie.

I dla jednych to będzie „fanaberia” albo „wymyślanie”.
Ale dla wielu kobiet to jest po prostu powrót do siebie.

Powrót do słuchania własnego ciała.
Do odpowiedzialności za swoje decyzje.
Do zadawania pytań zamiast ślepego podążania za tym, „jak zawsze się robiło”.

I nie chodzi o to, żeby każda kobieta rodziła w domu.
Chodzi o coś dużo głębszego.

O to, że kobiety coraz częściej chcą rodzić świadomie.
Żyć świadomie.
Wybierać świadomie.

I myślę, że właśnie dlatego tak wiele kobiet rezonuje dziś z tematami zdrowia, naturalności i świadomości.
Bo pod tym wszystkim kryje się ogromna tęsknota.

Za prawdą.
Za spokojem.
Za życiem bliżej natury i siebie samej.

A to:
„Znowu coś zamówiłaś?”
bardzo często jest tylko pierwszym etapem większego przebudzenia 😄🤍

Adres

Czarnieckiego 3/4
Połaniec
28-230

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 18:00

Telefon

+48690465596

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rodzę z Magdą umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Rodzę z Magdą:

Udostępnij