24/04/2026
Witajcie 😁
Tak sobie piele w ten smętny piątków poranek truskawki, ręce zajęte, ale głową wolna, to myślę...i choć wiem, że to duży błąd, bo jak powszechnie wiadomo, myślenie boli, to powstrzymać się nie mogę....
Wczoraj udało mi się zebrać pierwszy, piękne kwiaty mniszka...na jedną porcję syropu, a że ja nigdy sobie do końca nie ufam, to zaglądam w internetu w celu potwierdzenia przepisu i proporcji do tego jakże zdrowego napitku...i co???...i szok ‼️
Czytam l, losowy wybrany przepis, a tam takie coś...
"....kwiaty mniszka UMYĆ, pod bieżącą wodą..."
Czyli, że jak⁉️ To co najcenniejsze...pyłek kwiatowy, mam spłukać do kanalizacji ⁉️⁉️
A teraz poważnie....LUDZIE ‼️ filtruj cię te genialne informacje, te wspaniałe porady różnych freelancerów z Bożej łaski, bo to się już zaczyna robić niebezpieczne...
-Mycie kwiatów mniszka czy każdych innych niszczy ich wartości pro zdrowotne ‼️
-Dodawanie miodu do przyrządzania syropów jest nie tylko bezsensowne, ale niektóre źródła mówią wręcz o szkodliwości takiego produktu ‼️
- Dodawanie kwasku cytrynowego do syropów, to kolejny idiotyzm ‼️...naprawdę warto zainwestować w cytrynę...do tego możecie sobie jeszcze zrobić skórkę cytrynową...do ciast czy napojów.
No...to ja wracam do pielenia truskawek 🤣🤪 A wieczorem zrobię kilka buteleczek syropu z mniszka...tak normalnie...z cukrem i cytryną 😁😁 Dla siebie i dla was ❤️😁❤️