01/01/2025
Bardzo lubię robić angielskie wyjście z imprez a teraz zrobiłem angielskie wyście z biznesu.Wraz z nowym rokiem Studio Tatuażu "Manta" ZAWIESZA swoją działalność. Jest to spowodowane kilkoma czynnikami.
Po pierwsze: PROBLEMY ZDROWOTNE. Coraz trudniej jest mi wysiedzieć bez bólu te 8 godzin pracy w wymuszonej pozycji. Najgorzej to znosi moja szyja. Czasami, po nadmiernym przepracowaniu się, oprócz bólu i napięcia mięśni dochodzą bardzo uciążliwe zawroty głowy. Dziesiątki godzin u fizjoterapeuty rozwiązują problem tylko tymczasowo. Zauważyłem, że gdy robię mniej tatuaży i mniej siedzę w wymuszonej pozycji to czuję się o wiele lepiej. Ale ciężko wtedy zarobić na utrzymanie studia. Zdrowie jest najważniejsze, wiec postanowiłem zrobić przerwę w działalności firmy i zatroszczyć się trochę o siebie.
Po drugie: OPŁACALNOŚĆ. Czasy, kiedy klientów było za dużo, mam już za sobą. Nawet jeśli klienci by byli, to fizycznie nie jestem już w stanie zrobić tyle tatuaży i kolczyków aby działalność się bilansowała. W którymś momencie czuję, że to bardzo odbija się na moim zdrowiu i samopoczuciu. To dobry moment, żeby zrobić sobie przerwę, bo i tak nie mam z tej działalności wielkich zysków. Ceny czynszu, mediów oraz utrzymanie firmy kosztuje w tych czasach coraz więcej a klientów coraz mniej. W lokalu, w którym mieściło się studio było ogrzewanie elektryczne, co generowało zimą olbrzymie koszty.
Dodatkową sprawą jest remont naszego domu, który wlecze się już trochę za długo. Ciężko jednocześnie prowadzić firmę i remontować chałupę, trzeba na coś się zdecydować. Próbowałem to zlecać budowlańcom, ale z mizernym skutkiem. Wolę to zrobić samemu, bo wtedy remont wykonany jest dobrze i o wiele taniej i daje mi to też dużą satysfakcję.
Po trzecie: WYPALENIE ZAWODOWE. Po 20 latach, nawet najwspanialsza praca zaczyna być męcząca i nudna, szczególnie jeśli jest niebyt dobrze dopasowana do mojego temperamentu. Nie lubię siedzącej pracy, lubię się ruszać i chciałbym znaleźć nowe zajęcie, które będzie z tym współgrało. Jest sporo rzeczy oprócz tatuaży, które mnie interesują. Łażę sporo po górach i chętnie spróbowałbym swoich sił jako przewodnik górski. Dużo też działam z takim materiałem jak drewno i to w szerokim zakresie: od prac artystycznych z drewna lub na drewnie, przez meble, półki... po konstrukcje drewniane. Podejrzewam, że czasami zrobię hobbistycznie jakiś tatuaż, ale przez jakiś czas nie będzie to moja podstawowa działalność.
Dziękuję wszystkim klientom, którzy zaufali mi przez te 20 lat. Wiele z tych osób zostało moimi bliskimi znajomymi i przyjaciółmi. Tych spotkań i rozmów podczas sesji będzie mi bardzo brakować. Czas jednak zacząć coś nowego, sprawdzać się w innych dziedzinach i iść do przodu.