04/09/2026
Po dłuższej przerwie spowodowanej chorobą w końcu wróciłam na trening. ❤️
I już po pierwszych minutach wiedziałam, że naprawdę mi tego brakowało. Brakowało mi dziewczyn, kijków, naszych rozmów, śmiechu i tego całego włóczykijowego zamieszania.
Tylko jednej rzeczy się nie spodziewałam… że mój powrót nastąpi akurat w dniu, w którym rozmowa o powiększaniu biustu doprowadzi naszego Rutrę do chwilowej utraty mowy. 😂😂
😂 Rutra poległ… i to przy cyckach!
Rutra to człowiek wielu horyzontów. Zwykle w rozmowie zakasuje nas wszystkie. Tematu nie ma takiego, na który nie miałby czegoś do powiedzenia. Możemy zacząć od kijków, przejść przez pogodę, kulinaria ,anatomię żaby i jeszcze zdąży dorzucić swoją teorię. 😂
Ale wczoraj dziewczyny weszły na temat powiększania biustu… i nagle cisza. 😳
Patrzymy na Rutrę, Rutra patrzy na nas…
I chyba pierwszy raz zobaczyłyśmy człowieka, który nie wiedział, co powiedzieć. 😂
No cóż… wygląda na to, że nawet Rutra ma swoje granice horyzontów.
Nordic walking? Proszę bardzo. Technika, sprzęt, trening? Zawsze.
Cycki? Tu system chwilowo zawiesił działalność. 🤣🤣
A my, jak to Włóczykije: kijki w rękę, cycki do przodu i dalej w las! 😂❤️