06/08/2026
Każde włosy wymagają innego podejścia.
Te były cienkie, rozjaśniane, suche i miały wyraźną tendencję do haczenia oraz plątania podczas rozczesywania.
Dlatego przed nałożeniem keratyny nie zaczęłam od samego zabiegu. Najpierw przygotowałam włosy indywidualnie dobranym podkładem, a dopiero później wykonałam keratynowe prostowanie.
Celem nie było tylko wyprostowanie włosów. Zależało mi na tym, aby były:
✨ gładsze,
✨ bardziej miękkie,
✨ łatwiejsze do rozczesywania,
✨ mniej podatne na puszenie.
Nie wykonuję każdego zabiegu według jednego schematu. Najpierw oceniam kondycję włosów, a dopiero później dobieram sposób pracy. To właśnie odpowiednie przygotowanie włosów w dużej mierze decyduje o efekcie końcowym. 🤍