05/06/2026
Jakiś czas temu wróciła do mnie klientka, która została potraktowana laserem podczas epilacji. Tatuaż pomimo próśb ominięcia był niejednokrotnie zestrzelony😭 rybka oślepła a klientka została z długogojącą się raną a następnie bliznami, które już nie znikną. Skóra w tych miejscach jest wklęsła, błyszcząca i nie wróci już do poprzedniego stanu.
Poprawiłam tatuaż i na zdjęciu nie widać blizn, ale patrząc pod światło niestety są.
Chciałabym napisać, że jest to wyjątek i takie sytuacje się nie zdarzają, ale niestety tak nie jest. W mojej pracy to kolejny przypadek niechcianego usunięcia fragmentu tatuażu w gabinecie beauty. Przy jaśniejszym tatuażu goi się to źle, a przy czarnym bywa, że tragicznie. Dlatego kochani dbajcie o swoje pęciny! Komunikujcie i sprawdzajcie. Zaoszczędzicie sobie nerwów, czasu i hajsu🥹
To by było chyba tyle z mojej strony😊 Jeśli Twoja dziara została zniszczona podczas epilacji, daj znać. Ile czasu trwało gojenie, czy później poprawił_ś tatuaż, pozbył_ś się go czy zrobił_ś cover?