Gabinet Naturoterapii Niwy Natury

Gabinet Naturoterapii Niwy Natury Gabinet Niwy Natury to pomoc w odnalezieniu harmonii przez pracę z ciałem, zioła, esencje dr Bacha, pijawki i energię.

Nasza przestrzeń terapeutyczna to miejsce dla tych, którzy wiedzą, że zdrowienie to droga do siebie z poszanowaniem i wsparciem Natury.

10/05/2026

Jak myślicie czy posiadanie ogródka „zieleniaka” w mieście to fanaberia, głupota i strata czasu (bo przecież dzisiaj można wszystko kupić)???
A może jest wręcz odwrotnie?
Dajcie znać w komentarzach co Wy na ten temat sądzicie😎

Dobrej niedzieli🙂

09/05/2026

Dlaczego tak wiele osób dyskredytuje pijawki, nawet nigdy wcześniej się nimi nie interesując?🤔Najczęściej wynika to z je...
09/05/2026

Dlaczego tak wiele osób dyskredytuje pijawki, nawet nigdy wcześniej się nimi nie interesując?🤔

Najczęściej wynika to z jednej prostej rzeczy — braku wiedzy i lęku przed tym, co nieznane.

Ludzie bardzo łatwo oceniają coś po wyglądzie albo zasłyszanych opiniach.
Jeśli coś wydaje się „dziwne”, „obrzydliwe” albo nie mieści się w tym, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, od razu pojawia się dystans lub wyśmiewanie.

A przecież jeszcze niedawno wyśmiewano wiele innych naturalnych metod wspierania organizmu.
Dziś część z nich wraca do łask i jest coraz bardziej doceniana (np.bańki ogniowe są często stosowane przez sportowców jako element terapii i rehabilitacji).

Pijawki medyczne, moje Helenki, nie są żadną „magiczną sztuczką”!
To metoda znana od setek lat, wykorzystywana również we współczesnej medycynie w określonych przypadkach np. w transplantologii.
Ale żeby to zrozumieć, trzeba najpierw chcieć poznać temat, a nie oceniać go po pierwszym skojarzeniu.

I co ciekawe — bardzo często największymi przeciwnikami są osoby, które nigdy nie były na zabiegu, nie czytały badań naukowych na ich temat,nie rozmawiały nawet z terapeutą,
a swoją opinię opierają wyłącznie na emocjach albo internetowych komentarzach.

Nie trzeba wierzyć we wszystko.
Nie każda metoda będzie dla każdego.
Ale warto zachować otwartość i szacunek do rzeczy, których jeszcze dobrze nie rozumiemy.

Bo wiedza poszerza świadomość.
A strach najczęściej pojawia się właśnie tam, gdzie tej wiedzy brakuje. 💚

„Fuuuj, pijawka…, ja się tego brzydzę!To niestety jedna z najczęstszych reakcji, jakie słyszę lub czytam w komentarzach😄...
08/05/2026

„Fuuuj, pijawka…, ja się tego brzydzę!

To niestety jedna z najczęstszych reakcji, jakie słyszę lub czytam w komentarzach😄

I w sumie trudno się dziwić. Od dziecka uczono nas, że pijawki są czymś strasznym, śliskim i „obrzydliwym”. Kojarzą się z jeziorem, bólem albo czymś, co  przyczepia się do skóry podczas kąpieli i wysysa krew człowieka.

Tylko że prawda jest zupełnie inna.

Pijawka medyczna to niezwykle inteligentne i delikatne stworzenie, które od setek lat pomaga ludziom wracać do zdrowia❤️
Nie atakuje przypadkowo. Nie „rzuca się” na człowieka. W gabinecie pracuje spokojnie i naturalnie, a większość osób po pierwszym zabiegu mówi jedno:
„To wcale nie było takie straszne.”

Często największy lęk pojawia się przed pierwszym kontaktem.
To naturalne, bo boimy się tego, czego nie znamy. Nasz umysł od razu tworzy obrazy z filmów albo opowieści innych ludzi. A kiedy emocje opadną, okazuje się, że pijawka jest dużo bardziej „łagodna”, niż wyobrażaliśmy sobie wcześniej.

Co ciekawe — wiele osób po zabiegu zaczyna patrzeć na pijawki zupełnie inaczej! Z obrzydzenia pojawia się szacunek. Z lęku ciekawość. A czasem nawet wdzięczność.

Bo kiedy człowiek zaczyna odczuwać ulgę w bólu, lekkość nóg, spokojniejszą głowę czy poprawę samopoczucia, nagle przestaje widzieć w pijawce „paskudne stworzenie” i zaczyna widzieć naturalnego pomocnika.

I może właśnie dlatego pijawki tak mocno uczą nas jednego:
Nie wszystko, co na początku wydaje się straszne lub nieprzyjemne, naprawdę takie jest. 💚

Helenki (i ja naturalnie również) zapraszają na zabiegi do Poznania🪱

Zwierzęta nie trafiają do naszego domu przypadkiem😎Bardzo często pojawiają się dokładnie wtedy, kiedy czegoś nam brakuje...
07/05/2026

Zwierzęta nie trafiają do naszego domu przypadkiem😎
Bardzo często pojawiają się dokładnie wtedy, kiedy czegoś nam brakuje… nawet jeśli sami jeszcze tego nie widzimy.

Jedne uczą nas spokoju. Inne wyciągają z samotności, a jeszcze inne pozwalają wrócić do zdrowia i równowagi.
Są takie, które wnoszą radość i chaos do zbyt cichego domu, ale są też takie, które pojawiają się przy człowieku w trudnym czasie — jakby chciały po prostu być obok…

Zwierzaki niezwykle mocno wyczuwają emocje i atmosferę. Często pierwsze reagują na stres, smutek, napięcie czy zmęczenie domowników.
Przychodzą się wtedy przytulić, siadają obok, po prostu po cichu nas pilnują, jako mali strażnicy domowej energii. 🐾

Niektórzy mówią, że zwierzęta oczyszczają przestrzeń.
Ja myślę, że przede wszystkim przypominają nam o rzeczach prostych:
o obecności, o czułości, o odpoczynku
i o byciu „tu i teraz”💚

Bo zwierzęta nas nie oceniają. Nie pytają, czy jesteśmy idealni - po prostu bezwarunkowo nas kochają i są🍀
I może właśnie dlatego ich energia potrafi zmieniać cały dom🐈🦮🦜🐢🐁

Naturopata czyli kto?Często słyszę od moich klientów, że unikają lekarzy i omijają służbę zdrowia szerokim łukiem…Zniech...
06/05/2026

Naturopata czyli kto?

Często słyszę od moich klientów, że unikają lekarzy i omijają służbę zdrowia szerokim łukiem…
Zniechęceni wcześniejszymi doświadczeniami szukają dla siebie pomocy u naturopaty czyli np. u mnie - a tak właściwie kto to taki???

To terapeuta, która pomaga zadbać o zdrowie w naturalny sposób, którego raczej próżno szukać u lekarza (choć wiadomo zawsze są wyjątki od reguły😎).

Zamiast skupiać się tylko na objawach, patrzy szerzej – na dietę, styl życia, stres, sen i to, co się dzieje w ciele na co dzień.
Naturopata korzysta z prostych metod wspierania zdrowia: ziół, zmian w odżywianiu, pracy z ciałem (masaże, klawiterapia, igłowanie), pijawki, bańki, konchy, terapie Bacha czy też sole Schusslera albo biorezonans. Część terapeutów pracuje wg zasad TCM lub stosuje homeopatię.
Dzięki analizie wyników badań krwi, naturopata skutecznie dobiera witaminy i minerały potrzebne organizmowi, „rozpracowuje” również emocje - te teraźniejsze i te rodowe, które bardzo wpływają na nasz dobrostan. Poza tym naturopata czasami wyrównuje potencjały energetyczne organizmu, bo nierzadko posiada dary bioenergoterapii czy radiestezji do tego pomocne.

Naturopata NIE zastępuje lekarza, ale może być jego dobrym wsparciem, kiedy chcesz lepiej zrozumieć swój organizm i zadbać o siebie trochę bardziej „od podstaw”, w zgodzie z naturą.

Bo czasem naprawdę niewielkie zmiany robią największą różnicę 🌱

Ile pijawek zastosować na jeden zabieg? To pytanie wraca bardzo często i niestety nie ma jednej uniwersalnej liczby dla ...
05/05/2026

Ile pijawek zastosować na jeden zabieg?

To pytanie wraca bardzo często i niestety nie ma jednej uniwersalnej liczby dla każdego. Liczba pijawek zawsze dobiera się indywidualnie, patrząc na stan organizmu, problem, z którym pracujemy, oraz reakcję ciała.

Na pierwszym zabiegu zwykle zaczynam łagodnie. To moment, kiedy organizm „poznaje” pijawkę i jej działanie. Najczęściej jest to od 2 do 4 sztuk. To wystarczy, żeby uruchomić proces, a jednocześnie nie przeciążyć danego układu.

Przy kolejnych spotkaniach, jeśli ciało dobrze reaguje, można stopniowo zwiększać ilość – najczęściej do 5–8 pijawek. W bardziej zaawansowanych terapiach liczba ta bywa większa, ale zawsze idzie za tym uważna obserwacja.

Ważniejsze niż sama liczba jest to:
gdzie pijawki są postawione,
jak reaguje organizm,
jak długo utrzymuje się krwawienie,
i jak klient czuje się po zabiegu.

Ciało bardzo jasno pokazuje, ile jest dla niego „w sam raz”. Moją rolą jest to usłyszeć i zobaczyć, a nie działać na siłę.

Pamiętaj też, że więcej nie znaczy lepiej. Czasem mniejsza ilość działa głębiej i bezpieczniej niż zbyt intensywny zabieg.

05/05/2026

02/05/2026

MASZ TE OBJAWY? TO MOŻE BYĆ GĘSTA KREW

Chcę dziś poruszyć temat, o którym rzadko mówi się podczas wizyt lekarskich. Nie dlatego, że jest nieważny, ale dlatego, że badanie lepkości krwi nie należy do standardowych badań. W efekcie wiele osób przez lata żyje z tym problemem i nawet o nim nie wie.
Ciągłe zmęczenie. Uczucie ciężkości w głowie rano. Bóle głowy bez wyraźnej przyczyny. Drętwienie rąk i nóg. Postępujące żylaki. Skoki ciśnienia. To wszystko może mieć jeden wspólny powód zwiększoną lepkość krwi.
Krew to nie tylko płyn. To złożony układ, który musi mieć odpowiednią gęstość. Nie może być zbyt rzadka, bo grozi to krwawieniami. Nie może też być zbyt gęsta, bo wtedy gorzej przepływa przez naczynia, a narządy dostają mniej tlenu i składników odżywczych. Gdy krew jest zbyt gęsta, płynie wolniej. Można to porównać do sytuacji, w której zamiast wody przez rury płynie coś bardziej lepkiego. Serce musi pracować ciężej. Drobne naczynia w mózgu, nerkach czy oczach dostają mniej krwi. Pojawia się zmęczenie, które nie mija po odpoczynku, „mgła” w głowie i uczucie ciężkości. Z czasem mogą pojawić się poważniejsze problemy.
Dlaczego zwiększona lepkość krwi jest niebezpieczna? Ponieważ jest to jeden z czynników ryzyka powstawania zakrzepów.
Zakrzep to skrzep krwi, który tworzy się tam, gdzie przepływ jest spowolniony. Przy gęstszej krwi dzieje się to częściej - zwłaszcza w żyłach nóg, małych naczyniach mózgu i naczyniach serca. Może to prowadzić do zakrzepicy, udaru lub zawału. Ryzyko rośnie z wiekiem, szczególnie po 45. roku życia. U kobiet dodatkowo wpływ mają zmiany hormonalne związane z menopauzą. Jednak obecnie mamy wysyp problemów tego typu nawet u młodych. Myślę, że domyślacie się o co chodzi,ale to już odrębny temat.
Dlaczego krew staje się bardziej lepka? Przede wszystkim najczęstszą i często niedocenianą przyczyną jest odwodnienie. Krew w dużej części składa się z wody, więc gdy organizmowi jej brakuje, automatycznie staje się bardziej gęsta. Wiele osób pije głównie kawę, herbatę czy słodkie napoje zamiast wody.
Znaczenie ma też niedobór kwasów omega-3, które zmniejszają skłonność płytek krwi do zlepiania się.
Podwyższony poziom cukru i insulinooporność mogą uszkadzać naczynia i zwiększać lepkość krwi. Dlatego cukrzyca wiąże się z wyższym ryzykiem zakrzepów. Niedobory witaminy B12 i kwasu foliowego wpływają na poziom homocysteiny -jej nadmiar uszkadza naczynia i sprzyja krzepnięciu krwi.
Siedzący tryb życia powoduje zastój krwi, szczególnie w nogach, bo jej przepływ wspomaga ruch mięśni.
Przewlekłe stany zapalne również zwiększają ryzyko, ponieważ podnoszą poziom fibrynogenu, który bierze udział w tworzeniu skrzepów.
Do najczęstszych należą przewlekłe zmęczenie, uczucie ciężkości w głowie, bóle głowy, drętwienie kończyn, obrzęki nóg, żylaki, łatwe powstawanie siniaków, skoki ciśnienia oraz pogorszenie widzenia, takie jak „mroczki” czy zamglenie.
Jeśli zauważasz u siebie kilka z tych objawów, warto rozważyć wykonanie badań krwi, takich jak koagulogram i poziom fibrynogenu. Niektóre parametry w morfologii krwi mogą pośrednio sugerować, że krew jest bardziej zagęszczona, ale nie jest to badanie, które dokładnie to ocenia.
Podstawą jest odpowiednie nawodnienie, czyli regularne picie czystej wody.
Ważne są też kwasy omega-3 pochodzące z ryb morskich, które wspierają prawidłowe właściwości krwi.
Regularny ruch poprawia krążenie -nawet krótkie spacery czy proste ćwiczenia w ciągu dnia mają znaczenie.
Witaminy z grupy B, szczególnie B12 i kwas foliowy, pomagają utrzymać prawidłowy poziom homocysteiny. W diecie warto uwzględnić czosnek i kurkumę, które wspierają krążenie i działają przeciwzapalnie.


Pijawki na haluksy? Naturalnie!Haluksy to nie tylko „krzywy paluch”.To sygnał, że w stopie – a często i wyżej – coś prze...
02/05/2026

Pijawki na haluksy? Naturalnie!

Haluksy to nie tylko „krzywy paluch”.
To sygnał, że w stopie – a często i wyżej – coś przestało płynąć tak, jak powinno.
Objawia się to bólem, stanem zapalnym, napięciem, czasem obrzękiem, a do tego trudnością w chodzeniu i coraz większym dyskomfortem na co dzień.

I tu wiele osób jest zaskoczonych, że pijawki mogą być wsparciem 🌿

Wprawdzie one nie „prostują kości”, ale pracują tam, gdzie zaczyna się problem:
na krążeniu, stanie zapalnym i napięciu tkanek.

Co mogą dać przy haluksach?

Przede wszystkim zmniejszenie stanu zapalnego czyli mniej bólu i mniej „pulsowania” w tym miejscu.

Dodatkowo poprawę krążenia w obrębie stopy, a to oznacza lepsze odżywienie tkanek.
Poza tym zmniejsza się napięcie wokół stawu, co często daje uczucie lekkości w chodzeniu.
Pijawki też zmniejszają obrzęk, który tak bardzo potrafi nasilać cały dyskomfort 😞

Gdzie pracujemy przy haluksach?

Najczęściej lokalnie, ale bardzo często pracujemy też:
– w okolicach stawu skokowego
– na łydce
– czasem nawet zahaczamy o kręgosłup (bo ustawienie ciała ma znaczenie), gdyż haluks to rzadko tylko stopa - to cały wzorzec napięciowy w ciele.

Pamiętajmy jednak, że pijawki to wsparcie, nie cudowna naprawa w jeden dzień. Kilka zabiegów przy dużym zaawansowaniu tej dysfunkcji będzie konieczne 😞

Oczywiście najlepsze efekty są wtedy, gdy łączymy Heleny z rozluźnianiem powięzi, a czasem nawet zmianą obuwia czy specjalnymi wkładkami i gadżetami.
Za to po zabiegach, kiedy stan zapalny schodzi, ciało zaczyna współpracować zupełnie inaczej.
I nagle okazuje się, że można chodzić lżej💚

Jeśli zatem czujesz, że Twoje stopy „wołają o pomoc”, to warto je w końcu usłyszeć i poprosić Helenki o pomoc z🪱
Zapraszamy do Poznania!

Adres

Ulica Tuwima 14
Poznan
60-195

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Naturoterapii Niwy Natury umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij