02/05/2026
MASZ TE OBJAWY? TO MOŻE BYĆ GĘSTA KREW
Chcę dziś poruszyć temat, o którym rzadko mówi się podczas wizyt lekarskich. Nie dlatego, że jest nieważny, ale dlatego, że badanie lepkości krwi nie należy do standardowych badań. W efekcie wiele osób przez lata żyje z tym problemem i nawet o nim nie wie.
Ciągłe zmęczenie. Uczucie ciężkości w głowie rano. Bóle głowy bez wyraźnej przyczyny. Drętwienie rąk i nóg. Postępujące żylaki. Skoki ciśnienia. To wszystko może mieć jeden wspólny powód zwiększoną lepkość krwi.
Krew to nie tylko płyn. To złożony układ, który musi mieć odpowiednią gęstość. Nie może być zbyt rzadka, bo grozi to krwawieniami. Nie może też być zbyt gęsta, bo wtedy gorzej przepływa przez naczynia, a narządy dostają mniej tlenu i składników odżywczych. Gdy krew jest zbyt gęsta, płynie wolniej. Można to porównać do sytuacji, w której zamiast wody przez rury płynie coś bardziej lepkiego. Serce musi pracować ciężej. Drobne naczynia w mózgu, nerkach czy oczach dostają mniej krwi. Pojawia się zmęczenie, które nie mija po odpoczynku, „mgła” w głowie i uczucie ciężkości. Z czasem mogą pojawić się poważniejsze problemy.
Dlaczego zwiększona lepkość krwi jest niebezpieczna? Ponieważ jest to jeden z czynników ryzyka powstawania zakrzepów.
Zakrzep to skrzep krwi, który tworzy się tam, gdzie przepływ jest spowolniony. Przy gęstszej krwi dzieje się to częściej - zwłaszcza w żyłach nóg, małych naczyniach mózgu i naczyniach serca. Może to prowadzić do zakrzepicy, udaru lub zawału. Ryzyko rośnie z wiekiem, szczególnie po 45. roku życia. U kobiet dodatkowo wpływ mają zmiany hormonalne związane z menopauzą. Jednak obecnie mamy wysyp problemów tego typu nawet u młodych. Myślę, że domyślacie się o co chodzi,ale to już odrębny temat.
Dlaczego krew staje się bardziej lepka? Przede wszystkim najczęstszą i często niedocenianą przyczyną jest odwodnienie. Krew w dużej części składa się z wody, więc gdy organizmowi jej brakuje, automatycznie staje się bardziej gęsta. Wiele osób pije głównie kawę, herbatę czy słodkie napoje zamiast wody.
Znaczenie ma też niedobór kwasów omega-3, które zmniejszają skłonność płytek krwi do zlepiania się.
Podwyższony poziom cukru i insulinooporność mogą uszkadzać naczynia i zwiększać lepkość krwi. Dlatego cukrzyca wiąże się z wyższym ryzykiem zakrzepów. Niedobory witaminy B12 i kwasu foliowego wpływają na poziom homocysteiny -jej nadmiar uszkadza naczynia i sprzyja krzepnięciu krwi.
Siedzący tryb życia powoduje zastój krwi, szczególnie w nogach, bo jej przepływ wspomaga ruch mięśni.
Przewlekłe stany zapalne również zwiększają ryzyko, ponieważ podnoszą poziom fibrynogenu, który bierze udział w tworzeniu skrzepów.
Do najczęstszych należą przewlekłe zmęczenie, uczucie ciężkości w głowie, bóle głowy, drętwienie kończyn, obrzęki nóg, żylaki, łatwe powstawanie siniaków, skoki ciśnienia oraz pogorszenie widzenia, takie jak „mroczki” czy zamglenie.
Jeśli zauważasz u siebie kilka z tych objawów, warto rozważyć wykonanie badań krwi, takich jak koagulogram i poziom fibrynogenu. Niektóre parametry w morfologii krwi mogą pośrednio sugerować, że krew jest bardziej zagęszczona, ale nie jest to badanie, które dokładnie to ocenia.
Podstawą jest odpowiednie nawodnienie, czyli regularne picie czystej wody.
Ważne są też kwasy omega-3 pochodzące z ryb morskich, które wspierają prawidłowe właściwości krwi.
Regularny ruch poprawia krążenie -nawet krótkie spacery czy proste ćwiczenia w ciągu dnia mają znaczenie.
Witaminy z grupy B, szczególnie B12 i kwas foliowy, pomagają utrzymać prawidłowy poziom homocysteiny. W diecie warto uwzględnić czosnek i kurkumę, które wspierają krążenie i działają przeciwzapalnie.