30/04/2025
POST nr 23
Dzisiaj w kwestii "niskich emocji" jakie w formie HEJTU cały świat wylewa na innych!!
Dlaczego tak jest...kto "hejtuje"...kto jest "hejtującym"...i co można z nim zrobić....i czy warto być odważnym a tym samym wrażliwym?
Świat jest pochłonięty przez wzajemny atak, agresje,"hejt"!
Dlaczego?
Dlatego że zapominamy że jako ludzie mamy prawo do wszystkich emocji...do WSZYSTKICH...każdy z Nas ma i Dobre i Złe (niskie emocje)...i to jest OKEY...Dualność Świata już od zawsze istniała...ale My chcemy być idealni...nie chcemy przyznać że mamy też "ciemną stronę...ale to jest normalne ze ja mamy...TYLKO ...Właśnie...🧐
Może od początku..podstawowe informacje:
1.Każdy z Nas ludzi ma WSZYSTKO,i dobre i i niskie emocje.Tylko chodzi o proporcje ! Znacie przysłowie o dwóch wilkach? Którego wilka karmimy ten u Nas jest potężniejszy!
2.Kiedy już -zaakceptujemy ze mamy prawo i do niskich emocji:gniewu, agresji, złości.... to kolejne pytanie co robimy aby te niskie emocje z Siebie uwolnić⁉️
3.Nieuwolnione w bezpieczny sposób niskie emocje zatruwają nasze ciała i kiedy już się od nich :napompują tak na maksa to jak wulkan wybuchają...albo do wewnątrz i wówczas chorujemy albo na zewnątrz-i to jest m.in. ten HEJT!
Nie uzdrowimy całego świata ale możemy zadbać o siebie...i w/w 3 punkty ze zrozumieniem przeczytać...oraz nie dać się "hejtować" nie dać się temu WILKOWI najeść...bo wówczas wpuszczamy toksyny do własnych ciał...zatruwamy się!‼️
Nie hejtujmy i dajmy się hejtować...jak nie damy pożywki hejtujacym ...i ten hejt się będzie od Nas"odbijał"...to nie będziemy się krzywdzić...Świat równoległy często jest dobrym rozwiązaniem...Zadbajmy o siebie‼️
Ale tez i pamietajmy aby niskie emocje z Siebie uwalniać po wcześniejszym ich zaakceptowaniu..o narzędziach bezpiecznych co do ich uwalniania już pisałam w poprzednich postach...ale przypomnę:
-świadomy oddech...podczas którego wypowiadamy te emocje gniewu jakie dana sytuacja nam dostarczyła i je"wydychamy"😤
-krzyk w poduszkę, krzyk podczas jazdy samochodem...i wyrzucamy tu wszystko to co nas w danym momencie zabolało,skrzywdzilo😠
-i moja ulubiona tacka papierowa...i długopis...uderzamy w tackę i wypowiadamy wszystko to co czujemy w sobie negatywnego, lub krzywdzącego...tak długo aż się "nie wyczerpiemy"...moja pierwsza tacka była tak wyglądającą jak sito ze się wręcz rozpadła....i jaki mogłam wówczas nabrać spory oddech...🥹
I na koniec!
Hejtowani są ci co maja odwage "stanąć nam arenie...arena to i wystąpienia na żywo przed nieznana publicznością...również self nagrania jakie ja tu umieszczam ...pod którymi niejednokrotnie otrzymuje krytyczne słowa lub drwiące emotki....areną są tez zawody publiczne:medycy(hejtowani od covid już na potęgę...odczułam jako medyk i na sobie)....publiczne placówki typu sklepy, poczta...gdzie pracujący nie ma gdzie uciec stojąc za lada.... kiedy hejter wręcz opluwa się gdy wyrzuca inwektywy do Pani kasjerki ze jest za wolna....👆
I co ⁉️mamy teraz sie ukryć i nie wybierać pracy w takich zawodach...czy zrezygnować z wystapień publicznych ze strachu przed hejtem???
I co dalej?
Jak znikną Ci Odważni...kto zostanie??
Poniżej fragment przemówienie Theodora Roosevelta(który mnie ujął poprzez obejrzany dokument Brene Brown...oraz link do wystąpienie Brene Brown(Netflix:"Odwagi"
Theodore Roosevelt w swoim słynnym przemówieniu powiedział tak: „Nie krytyk się liczy, nie człowiek, który wskazuje, jak potykają się silni albo co inni mogliby zrobić lepiej. Chwała należy się człowiekowi na arenie, którego twarz jest umazana błotem, potem i krwią, który dzielnie walczy(…)”.
https://natemat.pl/273409,brene-brown-odwagi-na-netflix-wystapienie-zmieni-twoje-zycie
Z Wdzięcznością i Miłością 🙏❤️
mgr Beata Sieletycka(Marii Om)