Agnieszka Wianecka - dietetyk

Agnieszka Wianecka - dietetyk Gabinety stacjonarne: Kórnik | Poznań | Strzelce Krajeńskie

Maj upłynął mi pod znakiem warsztatów, wykładów i … pierwszego podcastu (choć w sumie nagrywaliśmy w ostatni dzień kwiet...
29/05/2026

Maj upłynął mi pod znakiem warsztatów, wykładów i … pierwszego podcastu (choć w sumie nagrywaliśmy w ostatni dzień kwietnia 🧐) 🫶🏻

Uwielbiam wchodzić w rolę szkoleniowca i dzielić się swoją wiedzą oraz doświadczeniem!
W miniony weekend miałam okazję prowadzić obszerne szkolenie z zakresu dietetyki klinicznej i sportowej dla trenerów personalnych z .szkolatrenerow

Uczestnicy zadawali bardzo ciekawe pytania w trakcie szkolenia - część z nich spisałam i wykorzystałam do stworzenia tej karuzeli.

Ciekawi Cię jakaś kwestia?
Chcesz o coś zapytać?

Napisz w komentarzu 💬 - chętnie odpowiem! 🫶🏻

Czujesz niechęć do kolejnego sztywnego jadłospisu?Masz dość przepisów, odmierzania, odważania, liczenia kalorii?Mam dobr...
20/05/2026

Czujesz niechęć do kolejnego sztywnego jadłospisu?
Masz dość przepisów, odmierzania, odważania, liczenia kalorii?

Mam dobrą i złą wiadomość!
Zła - nie da się schudnąć bez choćby minimum kontroli tego, ile spożywasz. Wygenerowanie deficytu wiąże się zawsze z pewnymi ograniczeniami.
Czasami te ograniczenia nie dotyczą stricte liczenia kalorii. Niektórzy redukują dzięki ograniczeniu pewnej grupy produktów (np. alkoholu czy słodyczy) lub wybierając dany model diety (np. dietę keto).

Więc kalorii liczyć teoretycznie nie trzeba - ale każda kaloria się niestety liczy.

A jaka jest dobra wiadomość?
Jadłospis nie jest jedyną słuszną metodą pracy w procesie odchudzania!

Od wielu lat stosuję metody pracy na SCHEMACIE - uczę jak bilansować posiłki.
Z jakich produktów korzystać. W jakich ilościach.
Na co uważać, jakie produkty warto ograniczyć…

Nie wszyscy się na tę metodę decydują (dlaczego? Odpowiadam na jednym z kafelków).
Jednak bardzo często tak czy siak widzę, że udaje mi się nawet osoby na jadłospisach naprowadzić na pewien schemat, który tworzy im się w głowie. 🫶🏻

Chcesz spróbować mojej metody?
Zapraszam do współpracy!

18/05/2026

To normalne, że czujesz wstyd, kiedy nie realizujesz założonego planu.

Po otrzymaniu jadłospisu zmotywowana ruszyłaś do działania - ale już po kilku dniach zrobiłaś odstępstwo, bo rzeczywistość rzuciła Ci kłody pod nogi.

Pamiętaj! Nie musisz trzymać się wszystkiego w 100%, aby osiągać efekty. Jeśli Twój dietetyk tego od Ciebie wymaga - zmień go!

Jako dietetyk zawsze staram się pomóc w dokonywaniu zmian, które leżą w zasięgu możliwości mojego podopiecznego.
Jeśli coś jest za trudne - modyfikujemy założenia.
Jeśli ktoś jest gotowy cisnąć mocniej - dodajemy kolejne zmiany.

Moim zadaniem nie jest rozliczać Cię z efektów. Moja misją jest towarzyszyć Ci w procesie zmiany stylu życia.
Ze wszystkimi porażkami i sukcesami.
Wzlotami i upadkami.
Z „nie dałam rady” i „ale super mi poszło!”

Jestem partnerem w tańcu. Nie dyrygentem.
Nie mogę Ci narzucić, co masz robić. Ale mogę za to wysłuchać Cię i wspólnie z Tobą opracować plan zmiany.

Jak pracuję? Moje metody dopasowuję do potrzeb podopiecznego.
✔️Układam elastyczne plany żywieniowe,
✔️daję schematy, na bazie których można uczyć się komponować samodzielnie posiłki,
✔️bazuję na gotowcach, półproduktach, prostych posiłkach dla zabieganych,
✔️… a czasem po prostu słucham, pytam i pozwalam, abyś to Ty znalazła najlepsze dla siebie opcje.

Potrzebujesz pomocy?
Zapraszam do kontaktu przez wiadomość 💌 lub tel (☎️
669 619 201)

Adresy gabinetów stacjonarnych:
👉🏻 Poznań, ul Ostrowska i Częstochowska
👉🏻 Kórnik / Bnin, ul Rynek 3
👉🏻 Strzelce Kraj, ul Popiełuszki 7

„Kiedyś mogłam odstawić tylko na kilka dni słodycze i już chudłam. Chyba mi się metabolizm spowolnił!”Czy to prawdziwe z...
11/05/2026

„Kiedyś mogłam odstawić tylko na kilka dni słodycze i już chudłam. Chyba mi się metabolizm spowolnił!”

Czy to prawdziwe założenie?
I tak i nie!

Błędem jest myślenie, że metabolizm mocno zwalnia po 30-stce czy 40-stce. Takie rzeczy dzieją się dopiero w szóstej czy siódmej dekadzie życia.

Ale!
Jeśli do tej pory stosowałaś liczne głodówki + nie dbasz o swoją masę mięśniową (np za pomocą diety czy białka) i / lub mogłaś ją w ostatnich latach stracić… to faktycznie z tego właśnie powodu Twój metabolizm może szwankować.

Głodówki w przeszłości = szybsze adaptacje metaboliczne -> organizm po prostu nauczył się, że czasami nie dostarczasz mu za dużo energii i musi ją oszczędzić

Mało mięśni = mniejsze zapotrzebowanie kaloryczne -> musisz redukować już na niższych kaloriach niż wcześniej

Zazwyczaj jednak w gabinecie widzę inną zależność - z wiekiem nasze zwyczaje i styl życia się po prostu zmienia. Mniej się ruszamy, więcej jemy - i to dlatego redukcja dzisiaj a redukcja sprzed 20 lat to dwa zupełnie różne procesy.

Zgadzasz się? A może twierdzisz inaczej? Podyskutujmy w komentarzach! 💬

07/05/2026

Podjadanie to ogromny problem wielu z nas. Podczas odchudzania podjadanie potrafi bardzo osłabić efekty i utrudnić pracę nad sylwetką.

Dlaczego podjadamy?
1. Bo często jemy z nudów albo jest to dla nas narzędzie do rozładowania napięcia.
2. Bo często brakuje nam czasu lub pomysłu na posiłek.
3. Bo wpadamy w schematy, np kawa + ciastko i podświadomie je odtwarzamy.

Zanim więc ulegniesz swojej zachciance - przyjrzyj się sobie. Co czujesz? Czego potrzebujesz? Czy jesteś głodna i zjesz cokolwiek? Czy może masz ochotę na tę konkretną rzecz?

Czasami odczekanie pomaga. Nastaw minutnik na 5 minut i zajmij się czymś. Zachcianka może przejść.

Jeśli jesteś głodna i jadłaś kilka godzin temu - zjedz najpierw coś konkretnego i skup się na posiłku. Zachcianka może przejść.

Czasami na zachciankę warto sobie pozwolić.
Ale dobrze jest robić to świadomie - bez emocji, bez utraty kontroli.

A czy Tobie coś pomaga na walkę z zachciankami i podjadaniem?
Napisz w komentarzu! 💬

Zmiany nigdy nie są proste. Dużo łatwiej jest zostać w swojej strefie komfortu i nie zmieniać nic.Ale jeśli chcesz coś z...
05/05/2026

Zmiany nigdy nie są proste. Dużo łatwiej jest zostać w swojej strefie komfortu i nie zmieniać nic.

Ale jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu - musisz podjąć wyzwanie i włożyć wysiłek w to, aby zmodyfikować swoje nawyki i przyzwyczajenia.

Czego potrzebujesz?
Na pewno CZASU - nowe nawyki nie tworzą się w kilka dni. Potrzebujemy coś cały czas powtarzać (początkowo w pełni świadomie i wręcz z uczuciem dyskomfortu), abyśmy przyzwyczaili się do nowego.

Przyda się też PRZESTRZEŃ NA POPEŁNIANIE BŁĘDÓW oraz WYROZUMIAŁOŚĆ.
To że nie wszystko wychodzi Ci od razu - to normalne. Mimo wszystko nawet najmniejsza zmiana przybliża Cię do celu, więc warto na tej drodze zostać.

Jeśli chcesz zacząć się zdrowo odżywiać - wprowadzaj drobne zmiany stopniowo, zgodnie z Twoimi możliwościami.
Nie załamuj się, jeśli któregoś dnia zboczysz z kursu - szybko wróć na właściwą drogę, nie zapętlaj się w wyrzutach sumienia.

Próbuj.
Bądź cierpliwa.
Doceniaj najmniejszą zmianę.
Działaj zgodnie z Twoim rytmem.
Nie porównuj się do nikogo - to Twoja droga.

Zgadzasz się ze mną? Jeśli tak - zostaw ❤️ lub udostępnij znajomym ten post.

02/05/2026

Faceci tego nie zrozumieją 😳😅

22/04/2026

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto tak nigdy nie zrobił! 😅🫣

Każda z nas pragnie szybkich efektów i „schudłam 10kg w miesiąc” brzmi jak ogromny sukces. Ale czy na pewno⁉️W dobie spe...
20/04/2026

Każda z nas pragnie szybkich efektów i „schudłam 10kg w miesiąc” brzmi jak ogromny sukces. Ale czy na pewno⁉️

W dobie spektakularnych redukcji za pomocą leków i głodówek zapominamy o tym co najważniejsze - nawykach. Aktualnie rośnie liczba sfrustrowanych osób, które po analogach-GLP czy innych lekach wspomagających odchudzanie WRACA DO SWOJEJ WYJŚCIOWEJ MASY CIAŁA.
O czym to świadczy?

O tym, że nadal zamiast BUDOWAĆ ZDROWE NAWYKI , sięgamy po rozwiązania, które przynoszą nam spektakularne efekty. Ale jakim kosztem? Nie, nie mam na myśli kosztów finansowych (choć wszyscy wiedzą, że kwoty są ogromne).

Szybka redukcja masy ciała odbywa się często kosztem naszego zdrowia. Kiedy jemy bardzo mało, nasze ciało jest niedożywione. Przy ogromnym deficycie tracimy też tkankę mięśniową, która zapewnia nam nie tylko siłę i sprawność, ale również wyższy poziom zapotrzebowania kalorycznego.

Kończymy głodówkę / odstawiamy leki i co się dzieje? Wracamy do naszych starych, złych nawyków żywieniowych -> znowu spożywamy za dużo kalorii, nie ruszamy się (bo nie mamy siły), a dodatkowo nasz organizm potrzebuje mniej energii.
To dlatego leki nie przynoszą TRWAŁYCH efektów.

Jedyne co Ci zapewni utrzymanie wyniku jest zmiana nawyków NA STAŁE. Przykro mi, pewnie nie to chciałaś przeczytać, zgadza się? Ale taka jest niestety brutalna prawda. I lepiej żebyś ją poznała, zanim wykupisz porcję leku czy drogi detoks.



to dla mnie

16/04/2026

W dni bez treningu nie pamiętasz o kreatynie? 🫣

Mój patent: piję ją w ciągu dnia zamiast zwykłej wody ❤️

✔️ kreatyna nie działa doraźnie, więc możesz ją wypić w dowolnej porze dnia. Badania wskazują, ze pora przyjęcia kreatyny nie ma dla przeciętnej osoby większego znaczenia. 🤷🏻‍♀️
✔️ kreatyna zaczyna działać najmocniej po kilku tygodniach regularnego używania.

… dlatego jeśli pomijasz dawkę w dzień nietreningowy, opóźniasz moment jej zadziałania. ❌
Dlatego polecam mój patent - mi bardzo pomógł w regularnym przyjmowaniu tego suplementu. ❤️

A Ty masz patent na regularne przyjmowanie suplementów?
Napisz w komentarzu! 💬

Adres

Poznan

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 14:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agnieszka Wianecka - dietetyk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Agnieszka Wianecka - dietetyk:

Udostępnij