Chatka na działce

Chatka na działce Permakultura, życie w zgodzie z naturą, miłe spędzanie czasu
Patronite

29/05/2026

Czyżby mnie uraczył popisem wokalnym? Ktoś potwierdzi?

29/05/2026

My wciąż siejemy, niektórzy już koszą, a inni koszenie badają. Wiecie, że naukowcy z Uniwersytet Jagielloński już sprawdzili, co naprawdę dzieje się z trawnikiem, kiedy kosimy go rzadziej, częściej albo prawie wcale?

W eksperymencie na kampusie UJ założono aż 72 poletka badawcze. Część koszono raz w roku, część 4, 6, 8 albo 12 razy w roku, a niektóre tylko raz na dwa lata. Badano między innymi rośliny, bezkręgowce, temperaturę gleby, aktywność organizmów glebowych i obecność kleszczy.

Wnioski? Jak zwykle w przyrodzie: to zależy, ale jedno jest jasne - częste koszenie bardzo zubaża życie.

Przy 6-12 koszeniach rocznie zostaje mało roślin kwitnących, znikają schronienia dla owadów, jest mniej pasikoników, pszczół, motyli i innych bezkręgowców. Intensywne koszenie wpływa też na życie pod ziemią - ogranicza aktywność organizmów glebowych, takich jak dżdżownice, które odpowiadają za tworzenie żyznej, zdrowej gleby.

A co z kleszczami? Tu wynik był zaskakujący: w badanych poletkach występowały niezależnie od częstotliwości koszenia. Znajdowano je zarówno tam, gdzie koszono raz na dwa lata, jak i tam, gdzie koszono co miesiąc. Naukowcy podchodzą do tego ostrożnie, bo próba była niewielka, ale to ważny sygnał: krótkie koszenie nie jest magiczną tarczą przeciw kleszczom.

Czy to znaczy, że najlepiej nie kosić wcale? Też nie. Całkowite porzucenie koszenia może prowadzić do dominacji kilku silnych gatunków, w tym roślin inwazyjnych, i do uproszczenia roślinności.

Najlepsza odpowiedź brzmi: kosić z głową.

🌿 rzadziej, nie co tydzień
🌿 mozaikowo, czyli zostawiając część terenu nieskoszoną
🌿 punktowo tam, gdzie trzeba ograniczyć rośliny niepożądane
🌿 z myślą o kwiatach, owadach, glebie, wodzie i temperaturze

Łąka kwietna nie jest zaniedbanym trawnikiem. To przestrzeń, którą trzeba rozumieć. Czasem potrzebuje kosy, czasem odpoczynku, a czasem po prostu tego, żeby człowiek nie poprawiał natury co kilka dni.

Źródło: SmogLab,

Mróz i   nie były obojętne dla ogrodu i sadu, ale dziś zabiorę Was na fotograficzny obchód działki i pokażę Wam co żyje,...
29/05/2026

Mróz i nie były obojętne dla ogrodu i sadu, ale dziś zabiorę Was na fotograficzny obchód działki i pokażę Wam co żyje, rośnie i🤞da owoce i plon.

29/05/2026
29/05/2026

Ponad 90 proc. pożarów lasów w Polsce powoduje człowiek. Nie pioruny, nie „samo się zajęło”, nie tajemnicza siła natury. Tylko człowiek.

I właśnie teraz widzimy to bardzo wyraźnie na Mazowszu. Trwa ogromny pożar lasu w powiecie wołomińskim. Ogień przeszedł z lasów prywatnych na tereny nadleśnictw Mińsk Mazowiecki i Łochów. Dym był widoczny nawet z autostrady około 30 kilometrów od Warszawy.

W akcji bierze udział 65 zastępów PSP i OSP, wspieranych przez służby leśne, samoloty gaśnicze Lasów Państwowych z Warszawy, Radomia i Łodzi oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk. To pokazuje skalę zagrożenia i ogrom pracy wykonywanej dziś przez strażaków oraz leśników.

Ale warto powiedzieć to wprost: większość takich pożarów nie bierze się znikąd. Czasem są efektem podpalenia, jednalk zęściej zwykłej bezmyślności - np niedopałka wyrzuconego przez okno auta, ogniska rozpalonego „przecież pod kontrolą”, grilla w lesie albo wypalania traw.

Podczas samej majówki odnotowano w Polsce aż 569 pożarów lasów. I właśnie tutaj pojawia się problem, którego wiele osób nadal nie rozumie: zmiana klimatu nie podpala lasu. Ona sprawia, że jedna iskra wystarcza, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Wysokie temperatury, coraz częstsze susze i wysuszona ściółka leśna tworzą idealne warunki dla ognia. Dawniej niedogaszone ognisko mogło skończyć się na przypalonym fragmencie runa. Dziś ten sam błąd może zamienić się w wielohektarowy pożar. Problemem nie jest więc wyłącznie sama iskra, ale warunki, które pozwalają ogniowi rozprzestrzeniać się błyskawicznie.

I właśnie dlatego pożary takie jak ten na Mazowszu są tak niebezpieczne. Nie dlatego, że ludzie nagle częściej podpalają lasy. Problemem staje się intensywność pożarów. Ogień rozwija się szybciej, jest trudniejszy do opanowania, a czasem zaczyna brakować nawet wody potrzebnej do gaszenia.

Tymczasem Polska przez dekady robiła wszystko, żeby wodę jak najszybciej odprowadzać. Osuszaliśmy bagna, prostowaliśmy rzeki, czyściliśmy rowy melioracyjne. W kulturze „osuszyć bagno” brzmi jak coś pozytywnego. Tyle że mokradła działały jak naturalne magazyny wilgoci i hamulce dla suszy. Gdy znikają, krajobraz staje się bardziej podatny na ogień.

To nie jest już wyłącznie problem ekologów. To realny koszt społeczny i ekonomiczny. Dopłaty suszowe, coraz większe wydatki na ochronę przeciwpożarową, straty w rolnictwie i lasach — wszyscy za to płacimy, nawet jeśli nie zawsze to zauważamy.

Straż pożarna i Lasy Państwowe wykonują dziś ogromną pracę i warto to podkreślać. Polska ma coraz nowocześniejsze systemy ochrony przeciwpożarowej. Ale równocześnie trwa wyścig między możliwościami służb a tempem zmiany klimatu. I czasem ten wyścig kończy się właśnie obrazami płonących lasów.

Największym wyzwaniem nie jest już samo gaszenie pożarów. Największym wyzwaniem będzie nauczenie się życia w świecie, w którym woda przestaje być problemem do usunięcia, a staje się zasobem, który trzeba zatrzymywać za wszelką cenę.

Fot. Izabela Kaźmierska, Nadl. Mińsk

Jak nie urok to sr***ka@, ehhh 😕
28/05/2026

Jak nie urok to sr***ka@, ehhh 😕

28/05/2026

Moje chatki do tej pory sprawdzają się skutecznie jako pasywne, przeciwupałowe schrony - nawet przy +40C w cieniu zeszłego lata, wnętrze było przyjemnie chłodne.

Natomiast przy dłuższych (powyżej 3 dni pod rząd) falach upału, zwłaszcza połączonych z tropikalnymi nocami (pow.20C) przestaje być różowo.

Ciekawa jestem jakie rekordy padną w tym sezonie letnim (bo nie mam wątpliwości, że padną). Dlatego dobrze znać sposoby, jak jeszcze można się schłodzić.

Moja działka nie koszona, pokryta całkiem soczystą trawą, która co ranka jest mokra od rosy. To tyle na pocieszenie.
28/05/2026

Moja działka nie koszona, pokryta całkiem soczystą trawą, która co ranka jest mokra od rosy. To tyle na pocieszenie.

🔥 Duża część kraju z wysokim i bardzo wysokim zagrożeniem pożarowym lasów. Najtrudniejsza sytuacja występuje dziś w centrum, na Mazowszu, Lubelszczyźnie i części Podkarpacia, gdzie lokalnie prognozowane jest zagrożenie ekstremalne.

🌡️ Wysoka temperatura, niska wilgotność i brak opadów sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Wystarczy chwila nieuwagi - niedopałek, iskra czy ognisko.

🚫 W lasach zachowaj szczególną ostrożność i stosuj się do komunikatów służb.

🕑 Prognoza IMGW-PIB na czwartek, 28.05.2026, godz. 14:00–16:00.

Adres

Rogowa 66
Rogowa

Telefon

+48735000841

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Chatka na działce umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Chatka na działce:

Udostępnij