30/06/2026
W ten weekend pojechałem z Marcinem Pochojką i Agnieszką Dolibą szkolić się z metody Gonstead. Pełniłem także rolę tłumacza, jako że bardzo pięknie wyrażam się w języku polskim:-) Taka podwójna rola to podwójne wyzwanie, bo wymaga solidnego przygotowania, i muszę przyznać, że gdybym wcześniej nie przerobił najważniejszego podręcznika tej metody, to byłoby mi bardzo trudno w czasie rzeczywistym wizualizować uczestnikom wszystkie te niewłaściwe ułożenia struktur organizmu, które mogą narobić poważnego bałaganu. Bardzo się cieszę, że tak się złożyło, mimo że przed szkoleniem truchlałem z obaw. Czuję jednak, że to najlepszy sposób na naukę nowych rzeczy - być zmuszonym do podjęcia się czegoś, czego się najbardziej boimy, czyż nie?
Dziękuję Wam: Kamil Rządkowski za zaproszenie do tłumaczenia, dr Lars Gunnar i Zach Williams za otworzenie mi nowych drzwi, Centrum Terapii Naturalnych Agnieszka Doliba oraz Marcin Pochojka - osteopata, przedsiębiorca, miłośnik rozwoju osobistego za to że jest. No i za robienie notatek, bo jak tak wymachiwałem rękami z mikrofonem, to nie byłem w stanie nic notować :-)