07/09/2026
Czy trzeba bardzo dużo ćwiczyć, żeby schudnąć?
Czy więcej treningu zawsze oznacza szybsze odchudzanie?
U mnie nie.
Kiedy zwiększyłem spacery z około 5 do 10 km dziennie, zacząłem jeść wyraźnie więcej, a masa ciała przestała spadać.
Kiedy zmniejszyłem aktywność, poprawiłem sposób odżywiania i utrzymałem odpowiedni bilans kaloryczny, waga ponownie zaczęła spadać.
To nauczyło mnie, że odchudzanie nie polega na maksymalnym wysiłku.
Chodzi o taki sposób działania, który można utrzymać przez miesiące i lata.
To moje własne doświadczenie z redukcji masy ciała.
Dlaczego spacer?
Dlaczego w moim podejściu tak ważny jest spacer?
Bo dla mnie był aktywnością, po której nie czułem się zniszczony.
Po lekkim spacerze mogłem normalnie funkcjonować, nie miałem ogromnego głodu i łatwiej było mi utrzymać codzienną rutynę.
W pewnym okresie robiłem nawet około 220–300 km spacerów miesięcznie. Dzięki temu metodą prób, błędów i obserwacji znalazłem aktywność, którą mogłem utrzymać.
Odchudzanie odbywa się głównie na wolnych obrotach.
Nie każdemu potrzebna jest bardzo intensywna aktywność.
Głód podczas odchudzania
Co zrobić, kiedy podczas odchudzania ciągle chce się jeść?
Sam długo szukałem odpowiedzi na to pytanie.
Zauważyłem, że kiedy moje posiłki były odpowiednio skomponowane, a trening nie był przesadnie intensywny, głód był znacznie łatwiejszy do opanowania.
Pojawiały się również zachcianki na słodycze.
Nie próbowałem jednak wszystkiego rozwiązywać „silną wolą”. Szukałem prostych rozwiązań, które pozwalały mi przejść przez trudny moment bez napadu jedzenia.
Czasami problemem nie jest brak silnej woli, ale źle przygotowany sposób działania.
Lunchbox
Pracujesz rano i nie masz czasu na przygotowanie jedzenia?
Ja również miałem ten problem.
Pracując od 6:30 rano, wieczorem przygotowywałem posiłki na następny dzień.
Ryba, warzywa, nabiał, pieczywo — wszystko trafiało do lunchboxów.
Cały system nie wymagał wyjątkowych umiejętności kulinarnych.
Wymagał około 30 minut przygotowania wieczorem.
Dzięki temu rano nie musiałem zastanawiać się, co zjem w pracy.
Zakupy podczas odchudzania
Odchudzanie zaczyna się czasami jeszcze przed wyjściem ze sklepu.
U mnie dużą zmianą było ograniczenie kupowania żywności wysoko przetworzonej.
Przestałem krążyć między półkami ze słodyczami i godzinami analizować etykiety.
Zakupy zaczęły trwać kilkanaście minut.
Wiedziałem, po co przyszedłem.
Im mniej niepotrzebnych decyzji w sklepie, tym łatwiej było mi później utrzymać plan.
Co, jeśli wrócisz do starej wagi?
Można schudnąć i później znowu przytyć.
Sam tego doświadczyłem.
Po okresie intensywnych treningów i problemów z apetytem wróciłem do około 105–107 kg.
Najpierw pojawiła się złość.
Potem pomyślałem:
„Nie straciłem wszystkiego. Straciłem tylko właściwy kierunek.”
Ta myśl była dla mnie bardzo ważna.
Nie potraktowałem powrotu kilogramów jako końca całej pracy.
Wróciłem do prostszego modelu i zacząłem ponownie pracować nad jedzeniem oraz aktywnością.
Nie każdemu działa to samo
Jedna z najważniejszych rzeczy, których nauczyło mnie odchudzanie?
Nie wszystko, co działa u jednej osoby, musi działać u drugiej.
Przez lata czytałem książki, artykuły i opracowania. Z czasem przekonałem się, że organizm może różnie reagować na pozornie podobne posiłki.
To nauczyło mnie pokory.
Dlatego nie wierzę w rozwiązania typu:
„Ta dieta działa na każdego”.
Każdy człowiek ma swoją sytuację, swoje nawyki, możliwości i problemy.
Małe kroki
Nie musisz dzisiaj schudnąć 45 kilogramów.
Ja też nie zrobiłem tego jednego dnia.
Codziennie wykonywałem małe działania:
• przygotowywałem jedzenie,
• wychodziłem na spacer,
• kontrolowałem swoją wagę,
• po błędach wracałem do właściwego kierunku.
Po pewnym czasie te małe działania zaczęły tworzyć system.
Mały krok powtórzony setki razy może zrobić ogromną różnicę.
Odchudzanie bez „magicznej diety”
Nie schudłem dzięki jednej magicznej diecie.
Do około 80 kg doszedłem po powrocie do prostego modelu:
lekki ruch + odpowiedni bilans kaloryczny + spokojna konsekwencja.
Najważniejsze było dla mnie nie znalezienie rozwiązania, które działa przez kilka tygodni.
Chciałem znaleźć sposób, który będę mógł utrzymać w normalnym życiu.
I właśnie to doświadczenie chcę dzisiaj przekazywać innym osobom, które chcą pracować nad swoją masą ciała.
Zaproszenie
Chcesz porozmawiać o swoim odchudzaniu?
Sam przeszedłem przez dużą redukcję masy ciała i wiem, że problem nie zawsze sprowadza się do pytania:
„Jaką dietę mam stosować?”
Czasami większym problemem są nawyki, organizacja jedzenia, głód, brak regularności albo powrót do starych zachowań.
Dlatego proponuję godzinną rozmowę wstępną – 75 zł.
Podczas rozmowy możemy spokojnie omówić Twoją sytuację i zastanowić się, czego naprawdę potrzebujesz.
Termin: do ustalenia wcześniej.
Godziny rozmów: 8:00–10:00.
Płatność: przelew lub BLIK.
Jeżeli chcesz porozmawiać, napisz wiadomość prywatną lub zadzwoń: 737 450 250.