05/05/2026
To NIE musi być brak deficytu 👇tylko rzeczy, których nie liczysz:
🫒 oliwa „na oko” = +200 kcal
☕ latte na pełnym mleku = +250 kcal
🌭 kabanos „na szybko” = +130 kcal
🧀 plaster (albo dwa) sera żółtego zanim zrobisz kanapkę = +100–200 kcal
🍟 garść chipsów do serialu = +150 kcal
🍫 2–3 kostki czekolady = +120 kcal
🥣 „fit” musli = +300 kcal - bo „zdrowe”, więc jemy bez większej kontroli ilości
🧃 sok 100% = +100 kcal w płynie
🍹 drink wieczorem = 150–250 kcal (plus często coś do przegryzienia)
I nagle masz +500 kcal dziennie… z niczego 🤯
Absolutnie nie zachęcam do obsesyjnego liczenia kalorii , ale do świadomości już tak - zanim powiesz, że to wszystko nie ma sensu.
Bo dopiero kiedy wiesz, ile to naprawdę jest, możesz coś z tym zrobić (albo świadomie zostawić 😉)
Brzmi znajomo? 👀