02/05/2026
Nie jesteś „tą empatyczną”.
Byłaś dziewczynką, która bardzo wcześnie nauczyła się czuć wszystko.
Nastroje.
Napięcie.
Ciszę, która mówiła więcej niż słowa.
Emocje innych, zanim w ogóle nauczyłaś się rozpoznawać własne.
Przez lata myślałaś, że to po prostu Twoja natura.
Dziś możesz zobaczyć, że częściowo był to sposób na przetrwanie.
A zdrowienie nie odbiera empatii.
Zdrowienie uczy czegoś dużo trudniejszego:
nie ratować,
nie usprawiedliwiać,
nie brać odpowiedzialności za wybory dorosłych ludzi,
nie rozdawać współczucia tam, gdzie latami nie było odpowiedzialności.
Dziś nadal głęboko czujesz. Cierpienie, krzywdę, bezbronność innych…
Ale już nie mylisz empatii z opuszczaniem samej siebie, nadmiernym współczuciem czy poczuciem winy, które nigdy nie należało do Ciebie.
To często wiąże się z parentyfikacją i z tym, jak trauma może kształtować nadmierną czujność wobec emocji innych.
A Ty?
Twoja empatia jest darem… czy kiedyś była sposobem na przetrwanie?