Trener personalny Słupsk

Trener personalny Słupsk Profil trenera osobistego Łukasza Dróżdż: Vice Mistrza świata w kulturystyce 2021

🍀Zawsze, gdzieś głęboko, czułem, że to, co robię, ma większy sens. Czy to, że trenowałem ludzi do zawodów kulturystyczny...
04/06/2026

🍀Zawsze, gdzieś głęboko, czułem, że to, co robię, ma większy sens. Czy to, że trenowałem ludzi do zawodów kulturystycznych , czy to, że dzieliłem się wiedzą o treningu siłowym... A nawet jak chodziło o zwykłe odchudzanie. W środku wiedziałem: budujesz coś i dajesz ludziom nadzieję.

Sport to świetna szkoła życia, uczy charakteru. Choć to ciężka lekcja, to bez żadnych złych konsekwencji. To taka przyszłościowa torba pełna narzędzi na całe życie, które przydają się później w pracy, w relacjach czy przy podejmowaniu decyzji.

❤️To dzięki temu będę się bawić na weselu super ludzi, którzy poznali się właśnie na wspólnych, naszych treningach. Dzięki temu mogę z dumą opowiadać historię mojego pierwszego podopiecznego, który z kulturystyki przerzucił się na medycynę i teraz jest świetnym lekarzem.

W środku czuję, że to coś więcej niż tylko "trenowanie". To dyscyplina, upór... I nauka, że żeby coś osiągnąć, trzeba dać z siebie o wiele więcej. Nauczysz się też, że niektórzy mają łatwiej, ale to nic nie zmienia, bo jak wkładasz w coś całe serce, to DASZ RADĘ.

Mam chwile, kiedy wątpię w to, co robię. Zwłaszcza gdy znowu widzę, jak moi podopieczni schodzą na złą drogę. Po co się tyle starałem? Po co ten cały wysiłek? Ale wtedy wracam pamięcią do czasów, 15 lat temu, kiedy zaczynałem jako trener, i widzę, że niektóre z ziarenek, które zasiałem, wyrosły na piękne kwiaty, którymi mogę z dumą się cieszyć... I to właśnie daje mi siłę, żeby iść dalej i trenować now, kolejne pokolenia wspaniałych sportowców.

‼️Nie poddawajmy się w dobrych sprawach, trzymajmy się ich i starajmy trwać konsekwentnie wytyczonej drogi. Może się okazać, że przyniosą świetne efekty, z których będziemy dumni do końca życia.

Drogi rodzicu! Postaraj się być najlepszą wersją siebie, nie tylko dla siebie, ale i dla tego maluszka, który widzi w to...
31/05/2026

Drogi rodzicu! Postaraj się być najlepszą wersją siebie, nie tylko dla siebie, ale i dla tego maluszka, który widzi w tobie cały swój świat.

Dbaj o kondycję, uprawiaj sport, troszcz się o zdrowie, miej dobre wyniki badań i mocną odporność. Wysypiaj się i bądź szczęśliwy. Pamiętaj, że twoje dziecko będzie takie, jak ty. Będzie przyciągać do siebie ludzi, którzy są podobni do ciebie.

Nawet jeśli świat wokół się sypie i nic nie jest takie, jak powinno, ty skup się na sobie i zmieniaj się na lepsze. W twojej dłoni jest cały nowy świat i od ciebie zależy, jaki on będzie.
Bądź najlepszy!

Coraz częściej łapię się na tym, że social media po prostu męczą. Kiedyś potrafiłem spędzać tam mnóstwo czasu, przewijaj...
28/05/2026

Coraz częściej łapię się na tym, że social media po prostu męczą. Kiedyś potrafiłem spędzać tam mnóstwo czasu, przewijając kolejne treści bez większego sensu. Bałem się, że nie prowadzę sobie z tym problemem. Mimo wszystko: sam minął. Treści stały się nijakie i ciągle nastawione na zyski... Dziś zdecydowanie bardziej cenię realne spotkania, rozmowy i zwykły kontakt z ludźmi.

Dlatego tak lubię czas spędzony na siłowni. To miejsce, gdzie można normalnie pogadać, pośmiać się, zrobić dobry trening i na chwilę odciąć od całego internetowego szumu. Bez udawania, bez filtrów i bez ciągłego oceniania.

Jeśli też masz czasem przesyt tym, co widzisz w internecie, zapraszam do Manufaktury Sport. Fajni ludzie, dobra atmosfera, wspólne treningi i dużo pozytywnej energii. Cieszę się, że mam takie miejsce i ludzi wokół siebie... Takich jak Artur i Jarek. Uwierzcie, to relacja trener - podopieczni na dobre i na złe. Dobre momenty to te kiedy Artur dźwiga 270kg w Martwym Ciągu HEX lub Jarek wyciska 150kg na klatkę. Złe kiedy siedzimy i wspólnie walczymy o rozwiązanie problemów z poza naszej siłowni... Wiecie tych wrednych i duszących, życiowych. Ale jakoś dajemy razem radę 😁💪.
Bo taka jest nasza siłownia, nasza Manufaktura, bo jest NAS wszystkich ❤️

27/05/2026

Jedno wysokie kopnięcie podczas sportów walki i nagle pojawia się naciągnięcie mięśnia wewnętrznego uda?

Podczas martwego ciągu sumo lub przysiadów czujesz ekstremalne przeciążenie i zmęczenie przywodzicieli uda?

Ćwiczenia wykroczne kończą się bólem, dyskomfortem albo wracającymi kontuzjami?

To często nie jest przypadek. Problem może wynikać z osłabienia przywodzicieli uda i ich słabej tolerancji na obciążenia treningowe.

W tym materiale pokazuję skuteczne ćwiczenia akcesoryjne, które pomagają wzmocnić przywodziciele uda, poprawić ich wytrzymałość oraz zmniejszyć ryzyko przeciążeń i kontuzji podczas treningu.

Obejrzyj materiał i znajdź odpowiedzi na swoje problemy.

Życie bywa jak kucie żelaza, a my sztabka, którą obrabia młot. Często boimy się przyszłości lub rozpamiętujemy przeszłoś...
23/05/2026

Życie bywa jak kucie żelaza, a my sztabka, którą obrabia młot. Często boimy się przyszłości lub rozpamiętujemy przeszłość, traktując trudne doświadczenia jako coś, co nas ogranicza.

Przed laty traumy i krzywdy z przeszłości były dla mnie otwartymi ranami. Z czasem jednak dojrzałem do ich akceptacji, rozumiejąc, że los miał w tym swój cel. Te trudne chwile, z których niektóre zagrażały mojemu życiu, były niczym uderzenia młota, które mnie utwardzały i wzmacniały, czyniąc mnie silniejszą wersją siebie.

Teraz czuję się niezwyciężony, nie fizycznie, lecz wewnętrznie. Nie boję się niczego, dążę do przodu z pełną siłą, nie raniąc przy tym innych.
Jeśli czujesz, że coś z przeszłości cię blokuje, pamiętaj, że była to lekcja. Wyciągnij z niej wnioski, nawet jeśli była bolesna i niezawiniona. Potraktuj to jako cenne doświadczenie, które stanie się nauką na przyszłość. Nie pozwól, by cię stłamsiło: odetnij kotwicę, zaakceptuj przeszłość i leć ku marzeniom.

❤️Trenuję wiele osób, zarówno zawodowo, jak i amatorsko. Lubię swoją pracę, a właściwie... kocham swoją pracę!🍀Zdarzają ...
21/05/2026

❤️Trenuję wiele osób, zarówno zawodowo, jak i amatorsko. Lubię swoją pracę, a właściwie... kocham swoją pracę!

🍀Zdarzają się trudne chwile. Bywało, że na moje powitanie: „Cześć, jak się dziś czujesz?” otrzymywałem łzy i smutne wiadomości. Strata bliskich, ból związany ze złymi wyborami, załamania. Widziałem ludzi wpadających w przepaść uzależnień i toksycznych związków, dryfujących w stronę zatracenia i straty.

Jednak widziałem także zmiany i to jest piękne. Przemiany charakteru, przemiany ciała. Widziałem osoby, które uzdrowiły swojego ducha i ciało z fenomenalnym efektem. Nadal jesteśmy razem na treningach, a relacja TRENER-PODOPIECZNY przekształciła się w DROGOWSKAZ-ZDOBYWCA.

🫡Każdy w końcu staje się na tyle silny i doświadczony, że obecność trenera staje się zbędna. Mimo to, zawsze możemy zbłądzić i czasami potrzebujemy jasnego światła, aby wiedzieć, w którym kierunku podążać. I właśnie tą latarnią nadziei staram się być. Patetyczne? Może... Ale istnieją ludzie, którzy potrafią poświęcić się dla życia innych. To są bohaterowie! W tym tkwi odwaga, w tym tkwi szlachetność. Zatem tak, będę. Dla innych.
I powtórzę: Kocham swoją pracę!

‼️No nie mogę! Jak to możliwe, że kobieta kobiecie robi takie numery?🤔Wiem, świat pełen jest psychopatów i narcyzów. Wie...
20/05/2026

‼️No nie mogę! Jak to możliwe, że kobieta kobiecie robi takie numery?

🤔Wiem, świat pełen jest psychopatów i narcyzów. Wielu „geniuszy” miało swoje odpały. Ale w związku z moją pracą i tym, co ostatnio udostępniam w necie, co chwilę wyskakują mi reklamy „trenerek” od odchudzania dla kobiet. I krew mnie zalewa, gdy widzę, jak taka „trenerka” zestawia zdjęcie z ciąży z fotką „po” odchudzaniu. Czyli co? Sugeruje, że brzuszek ciążowy to obciach, a kaloryfer po ciąży to szczyt marzeń?

🙁Co to ma w ogóle być? Po co takie porównania? Po co te zagrywki podprogowo?

‼️Ciąża to różna sprawa, wiadomo. W ostatnim trymestrze to normalne, że waga potrafi podskoczyć, i to konkretnie. Nie mówię o +30 kg, ale jeśli taka pseudoinstruktorka sugeruje, że wygląd „przed” czyli kobieta w ciąży, z naturalnie większą wagą i okrąglejszą buzią to coś, z czym trzeba walczyć? No litości!

Jestem facetem, patrzę na świat prosto, czarno-biało. W ciąży waga idzie w górę, u jednej mniej, u drugiej więcej. Ale idzie. Po ciąży waga spada.

Jasne, zdarzają się babki, które i 5 lat po porodzie nie zrzuciły tych kilogramów. Z tym trzeba coś zrobić, poukładać sobie w głowie... To już nie wymówka. Ale bez przesady! Nie mówimy tu o dziewczynie fitness, która przed porodem była w szczytowej formie. Dla niej to pikuś, żeby ogarnąć się po takim szoku dla ciała, jakim jest STWORZENIE ŻYCIA. Przedstawianie tego jako „proces transformacji”? Dajcie spokój! Tam po kilku treningach temat jest ogarnięty, jeśli ciąża była zdrowa i bez komplikacji.

🍀Dlatego mała prośba: dziewczyny, nie dajcie się zwariować! Czy przytyjecie 13 kg, czy 18 kg w ciąży, to naprawdę niewiele zmienia. To jest Wasz czas i czas Waszego maleństwa. Liczy się tylko Wasze zdrowie, szczęście i spokój, bez presji i wymyślonych standardów. Formę jeszcze zdążycie odzyskać, pamiętajcie, że stabilizacja hormonów trwa.

Kiedy już tulicie swojego skarba, to musi minąć parę miesięcy, zanim zaczniecie walczyć o wymarzone ciało. Partner kocha Was za całe szczęście, które mu dałyście, i modli się o sen! Nie ocenia Was w tym czasie. Serio! A te pseudoreklamy? Ja klikam: ZABLOKUJ!

Foto ze świetnego spotkania z grupą kobiet, na życzenie prospołecznej (i wspaniałej!) Natalia Fiecek. Spotkanie dotyczyło prostych metod odchudzających jak i wdrożenia ich w życie codzienne.

UWAGA: Minimum do czerwca 2026 nie przyjmuję nowych podopiecznych ze względu na brak wolnych miejsc.

Zacznij doceniać małe rzeczy i cieszyć się samym treningiem, a motywacja zacznie wracać sama. Często gonimy za czymś wię...
19/05/2026

Zacznij doceniać małe rzeczy i cieszyć się samym treningiem, a motywacja zacznie wracać sama. Często gonimy za czymś więcej, ciągle szukamy kolejnego bodźca i zastanawiamy się, gdzie podziała się dawna zajawka. Stoimy w miejscu i wydaje nam się, że nowy plan, trener czy siłownia wszystko naprawią. A prawda jest taka, że najwięcej siedzi w głowie.

W pewnym momencie trzeba wrócić do podstaw i znowu nauczyć się czerpać frajdę z prostych rzeczy. Z atmosfery na treningu, z rozmów między seriami, z dobrego wejścia pod sztangę czy nawet małego progresu. To właśnie takie rzeczy budują długoterminową motywację.

Trenuję od 20 lat i regularnie startuję w zawodach od 14. Jasne, czasami też mam momenty, gdzie ogień trochę przygasa. Ale wtedy przypominam sobie, że trening ma dawać też radość. Że na siłowni czekają podopieczni, dobra energia i wspólne działanie.

Czasem wystarczy zrobić coś innego. Spróbować nowego ćwiczenia, wrócić do sportów walki albo po prostu wyrwać się z monotonii. I nagle znowu zaczyna się chcieć. Bo prawdziwa motywacja to nie chwilowy „kop”. To radość z samego treningu i z tego, że po prostu możesz to robić. Miałem szansę ukazać cały ten proces Sławkowi: i wyszło idealnie!

Odnalazł ponownie wielką chęć do treningów, zmotywowany i naładowany energią osiągnął świetną formę (co widać!) i działa, ze mną dalej... Z fascynacją godną mistrzów!

🍀Zatrzymaj się, zrób pauzę, weź głęboki oddech, a nawet dwa. Pobudka o świcie, dzieciaki do szkoły, praca, zakupy, do te...
17/05/2026

🍀Zatrzymaj się, zrób pauzę, weź głęboki oddech, a nawet dwa. Pobudka o świcie, dzieciaki do szkoły, praca, zakupy, do tego obowiązki w domu ani chwili dla siebie, prawda?

Czujesz się przeciążony na maksa, wszędzie pęd, hałas, ciągle coś do zrobienia... Musisz wyłączyć ten mózg, więc scrollujesz Internet i właśnie tak trafiłeś na ten tekst. I bardzo dobrze! Chcemy się wyłączyć, oczyścić głowę, zresetować, więc bezmyślnie przewijamy te „rolki”, które na koniec zostawiają tylko moralnego kaca.

Mam dla ciebie coś lepszego: trening siłowy! Gdy idziemy na siłownię, naprawdę możemy oczyścić głowę. Moi podopieczni często słyszą ode mnie, żeby schowali telefony, bo to jest ich czas. W ten sposób uczą też swoich bliskich, że ta godzina, co drugi czy trzeci dzień, jest święta i całkowicie poświęcona sobie i swojemu ciału. Nie będę się tu rozpisywał, jak wiele dobrego daje człowiekowi trening siłowy o tym pisałem już mnóstwo razy. Wspomnę tylko, że nasze spotkania na siłowni, wśród znajomych, nastawione na fizyczny wysiłek, to taka nasza cicha terapia. Każdy z nas jest rodzicem albo młodym, zapracowanym człowiekiem, który potrzebuje choć chwili wytchnienia, i właśnie na siłowni je znajduje.

Jesteśmy żywym dowodem, że to działa, bo wielu z naszych stałych bywalców odnosi sukcesy nie tylko w sporcie czy kształtowaniu sylwetki, ale też w życiu rodzinnym i zawodowym. Sport i siłownia przekładają się na całe ich życie.
Pomyśl chwilkę i... rzuć ten telefon! Siłownia czeka! 💪

Ostatni post nawiązywał do straty. Do historii ludzi, którzy docenili to, co mieli… dopiero wtedy, gdy to stracili. Zdro...
15/05/2026

Ostatni post nawiązywał do straty. Do historii ludzi, którzy docenili to, co mieli… dopiero wtedy, gdy to stracili. Zdrowie, rodzinę, relacje z bliskimi często kosztem rzeczy płytkich. Przepracowania, pogoni za pieniędzmi, przejadania się czy używek.

Czasami jednak właśnie wtedy, gdy wszystko się rozsypie, człowiek naprawdę się budzi. Zaczyna dostrzegać, jak wiele błędnych decyzji podjął. I pojawia się pytanie: czy wtedy jest już za późno? Czy wszystko jest stracone?

Dla ludzi o dobrych intencjach i czystym sercu: nigdy!

Błędy można odkupić postawą. Zmianą. Konsekwencją. Dojrzałością. Nieważne, czy masz 40, 50 czy 60 lat zawsze warto zawalczyć o siebie. O zdrowie, sprawność i świadome życie.

Taką decyzję podjęła też Lila. Zrozumiała, że to idealny moment, by w końcu postawić na sport. Na zdrowie, ruch i świadome budowanie swojego ciała po to, by żyć długo, być sprawną, silną i szczęśliwą.

I wiecie co?
Udało się! 🍀😁

Mamy za sobą spalone 6 kg tkanki tłuszczowej i zbudowane ponad 2 kg masy mięśniowej. Jestem z niej ogromnie dumny, bo początki wcale nie były łatwe. Przekonanie Liliany do dźwigania trochę trwało 😅, ale efekty zrobiły swoje: ciężary okazały się samym dobrem.

Co dalej?
Mam nadzieję, że jeszcze wiele lat wspólnego dźwigania. Ciężko, konsekwentnie i z uśmiechem. Tak jak do tej pory 💪

Adres

Szymanowskiego 16 Słupsk
Słupskie
76-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 05:00 - 16:00
Wtorek 05:00 - 16:00
Środa 05:00 - 16:00
Czwartek 05:00 - 16:00
Piątek 05:00 - 16:00
Niedziela 06:00 - 11:00

Telefon

+48574091411

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Trener personalny Słupsk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Trener personalny Słupsk:

Udostępnij

Kategoria