04/04/2026
❣️ 9 lat temu weszła do małego gabinetu pierwsza osoba… a ja jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo to miejsce zmieni całe moje życie.
✨ Są takie miejsca, które buduje się nie tylko ścianami, ale sercem, odwagą i ludźmi.
Pamiętam to bardzo dobrze ...
mały gabinet, wielkie emocje i ja - z ogromna miłością do podologii, ale jeszcze z dużo mniejsza wiara w siebie niż dziś.To był moment dużego lęku, niepewności i pytań, czy na pewno dam radę.
🎂 9 lat temu zaczęła się moja piękna, wymagająca i bardzo osobista droga.
Droga, która z czasem stała się czymś znacznie większym niż tylko pracą.
To był czas nauki .
Czas odwagi.
Czas robienia rzeczy pierwszy raz.
🥇 Wtedy gabinet nazywał się „Gabinet Pięknych Stóp” —
kto pamięta, na jakiej ulicy wtedy byliśmy 🙃❓
To było naprawdę malutkie miejsce.
Dziś patrzę na nie z ogromnym wzruszeniem.
🔥 Jedno było pewne od początku: nie wyobrażałam sobie odpuścić,to już wtedy miałam w sobie coś bardzo mocnego —
serce do tego, co robię było większe niż strach.
I to właśnie ono prowadziło mnie dalej.
Krok po kroku.
Decyzja po decyzji.
Pacjent po Pacjencie.
📣 Byłam jedną z pierwszych osób na moim rynku lokalnym, które zaczęły mówić głośno o tym,
kim jest podolog i jak ważna jest ta dziedzina.
W tamtym czasie wiele osób myliło mnie z kosmetyczką 🙃
A ja z ogromnym zaangażowaniem edukowałam, tłumaczyłam, pokazywałam i budowałam zaufanie do tego zawodu.
💫 Dziś wiem, że to była misja.
I że naprawdę przecierałam szlaki.
Ale prawda jest też taka, że choć gabinet nosi moje decyzje, moją wizję i moje serce,to nigdy nie tworzyłam go sama.
💞 Na tej drodze nigdy nie byłam całkiem sama.
To miejsce od początku tworzyli również ludzie.
Wasze historie.
Wasze zaufanie.
Klienci. Zespół.
Wszyscy, którzy pojawiali się na tej drodze i zostawiali po sobie coś ważnego.
✨ Były piękne momenty.
Były też trudne.
Były lekcje, doświadczenia, rozczarowania i wzrost.
✨ Także w pracy z personelem — bo prowadzenie miejsca to nie tylko rozwój zawodowy, ale też ogromny rozwój człowieka.
Którego nadal się uczę.
‼️ Po drodze były też zmiany miejsc.
🥈Był etap na Osiedlu Piastów Śląskich i nazwa Gabinet Podologiczny.
💫 I ten moment pamiętam wyjątkowo mocno.
Remont robiliśmy razem z moim mężem, Andrzejem.
Włożyliśmy w to miejsce mnóstwo czasu, serca i energii.
A kiedy wszystko było już gotowe, spojrzałam i powiedziałam:
„Ale tu pięknie… ale ciasno. Na pewno tu długo nie zostanę” 🙃
Do dziś pamiętam jego spojrzenie 😄
Bo on naprawdę dał temu miejscu kawał serca.
A ja chyba już wtedy podświadomie czułam, że ta historia będzie szła dalej…że to jeszcze nie koniec, tylko kolejny początek.
🥉 Był też etap na Powstańców Śląskich — w miejscu starego Ołówka.
To był już zupełnie inny rozdział Kliniki Podologiczej.
Gabinet był większy, dawał więcej możliwości, ale też przyniósł ze sobą dużo nowych wyzwań.
Był tam też naprawdę fajny remont —
ale jak mnie już znacie, to dobrze wiecie, że ja po prostu lubię remonty 🙃
Lubię zmiany.
Lubię tworzyć przestrzenie z duszą.
Lubię patrzeć, jak z pomysłu i odwagi powstaje coś, co później staje się miejscem ważnym dla wielu osób.
I chyba właśnie tak wyglądała cała ta droga —
etap po etapie, miejsce po miejscu,
z sercem wkładanym nie tylko w podologię, ale też w to, jak chce się w tym miejscu czuć człowiek, który do mnie przychodzi.
🔥🔥 No i jest klinika na Mickiewicza, gdzie jesteśmy dziś i gdzie — czuję — zapuszczamy korzenie coraz głębiej.
Choć… jak mnie znacie… ostatniego słowa jeszcze nie powiedziałam 😉
🤩 Przez te 9 lat wydarzyło się naprawdę bardzo dużo.
Wiele historii.
Wiele rozmów.
Wiele zaufania.
Wiele spotkań, które zostają w sercu na długo.
I właśnie to porusza mnie dziś najmocniej.
♥️ Bo bycie podologiem to dla mnie nie tylko zawód.
To ogromny przywilej.
Być blisko ludzi.
Pomagać.
Przynosić ulgę.
Towarzyszyć.
Czasem nie tylko zdrowotnie, ale też po prostu… po ludzku.
🎯Na tej drodze były też momenty trudne prywatnie.
Takie, które zabierają siłę, spokój i grunt pod nogami, powalają.
Ale właśnie wtedy miłość do podologii i Wasza obecność były dla mnie jak tabletka psychotropowa, jak kolejne szczeble drabiny- tej, która stoi na samym dole i pomaga krok po kroku wyjść wyżej ♥️ .
Dzięki pracy.
Dzięki wytrwałości.
Dzięki ludziom, którzy byli obok.
Dziś jestem w zupełnie innym miejscu.
Zawodowo.
Mentalnie.
Życiowo.
💞 I mam w sobie ogromną wdzięczność.
Za każde dobre słowo.
Za każde zaufanie.
Za każdą wizytę.
Za każdą osobę, która była i jest częścią tej drogi.
Są ze mną Klienci, którzy są od lat.
I to jest coś, czego nie da się opisać zwykłymi słowami.
To po prostu zostaje w sercu 🤩.
📷 Pomyślałam więc, że pokażę Wam dziś w zdjęciach, jak przez te 9 lat zmieniał się razem z Wami mój świat podologiczny.
✅To dla mnie coś więcej niż tylko zdjęcia wnętrz.
✅To piękna podróż do wspomnień.
✅To kawał historii.
✅Mojej drogi.
✅Mojego rozwoju.
✅Mojego życia.
I jestem bardzo ciekawa…
Od kiedy jesteście ze mną?
Kto pamięta te pierwsze początki?
💫 Dziś obok mnie jest Marysia — osoba, która bardzo mocno jest spójna z wartościami naszej kliniki.
A to ma dla mnie ogromne znaczenie.
Bo wierzę, że można stworzyć piękne miejsce tylko wtedy, gdy stoi za nim prawda, szacunek, dobro i czysta intencja.
🐣 A że przed nami również Święta Wielkanocne,
to chciałybyśmy przy tej okazji po prostu życzyć Wam… tego, co naprawdę ważne.
✅Spokoju.
✅Odpoczynku.
✅Zatrzymania.
✅Refleksji.
✅Ciepła.
✅Bliskości.
✅I radości, która przychodzi cicho, ale zostaje na długo ♥️
✅Niech to będzie dla Was dobry czas.
✅Prawdziwy.
✅Lekki.
✅Pełen oddechu i obecności.
Życzymy Wam pięknych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych 🐣🌿
Klinika Podologiczna
Małgosia i Marysia
————————————-
U. Mickiewicza 8
47-100 Strzelce Opolskie
Tel.: 721-461-023
👣 „ Twój pierwszy krok bez obaw- komfort, doświadczenie i nowoczesna podologia.
-zdrowie stóp traktujemy na poważnie -
Wasze zaufanie i rekomendacje sa dla nas prawdziwą radością.