23/07/2026
Jak to jest gdy zasady gry zmieniają się w trakcie meczu?
Witajcie. Dziś będzie długo. PRZEPRASZAM.
Przyznam szczerze że Kuba miał napisać kilka kolejnych postów o dwóch usługach farmaceutycznych (jednej starej, ale może nie do końca znanej i rozumianej i jednej absolutnej nowości), ale to musi poczekać kilka dni.
Dziś mamy naprawdę gorącego news'a, prawdziwy game changer i niestety pewne utrudnienie dla Was naszych Pacjentów i dla nas.
W dniu wczorajszym Naczelna Izba Aptekarska opublikowała komunikat będący wytyczną do pisma z Departamentu Polityki Lekowej MZ. Jak może wiecie, apteki nie mogą wydawać leków ile tylko lekarz wypisze na recepcie na raz. Jest to ok, bo terapia się zmienia, stan Pacjentów też nie jest stały i samo magazynowanie leków w domu jest mniej bezpieczne. Dlatego żeby ograniczyć potencjalne straty dla Płatnika Publicznego od 2020 roku obowiązują dwa przepisy. Jeden mówi o tym, że wydajemy lek jednorazowo na 120 dni terapii maksymalnie, drugi pozwala wydać kolejną ilość po 3/4 czasu na który ten lek wydaliśmy (najczęściej 90 dni, ale jak to u nas bywa jest cała masa wyjątków). Ponieważ przepis był bardzo "enigmatycznie" napisany, to pojawiła się koncepcja żeby to system P1 (odpowiedzialny za e-recepty) dokonywał tych obliczeń, co miało w zamyśle miało ujednolicić rozumienie przepisów. Ta wiekopomna chwila gdy P1 przejął ten "przywilej" nastąpiła w marcu 2024. Oczywiście nie obyło się bez perturbacji, dość powiedzieć że dopiero w tym roku w kwietniu P1 "nauczył" się zauważać i poprawnie interpretować sytuacje gdzie z wielkości opakowań i sposobu dawkowania nie da się wydać pełnych opakowań na 120 dni (wiele leków jest pakowanych po 28szt, cześć popularnych leków na tarczycę i dnę moczanową po 50 w opakowaniu).
P1 w ogóle nie włączył liczenia dla recept ważnych jedynie 30 dni. Co od samego początku było podnoszone przez Samorząd Aptekarski i doprowadziło do pewnego paradoksu. Lekarz ma pełne prawo wypisać na recepcie leki na 360 dni stosowania, ale jak zaczniemy wydawać na 120 dni i liczyć 3/4 czasu to Pacjenci czyli Wy nie macie szans w przypadku recept 30 dniowych z tej preskrypcji skorzystać. Upraszczając MZ przyjęło wtedy stanowisko Pro Pacjent dopuszczając wydanie całości zapisanej ilości, ale w transzach na te 120 dni. Dlatego czasami apteki zapraszały Was co kilka dni po odbiór kolejnych opakowań.
Jednak w aptecznej rzeczywistości jak zwykle coś się komuś pozmieniało ;) i wczoraj nasze fora, discordy, grupy i inne zelektryzowała wiadomość o wydaniu nowego komunikatu po korespondencji na linii MZ NFZ i później do NIA. Link wklejam poniżej
https://www.nia.gov.pl/2026/07/22/30dni/
Oszczędzając Wam czytania, kolejnych epistoł wyjaśniam i od razu PRZEPRASZAM za to jak to teraz będzie wyglądało (bo prawdopodobnie większość aptek z uwagi na groźby kar z NFZ będzie się do niego stosować).
Wg Departamentu Polityki Lekowej z recepty wypisanej na 30 dni ważności apteka, bądź apteki (bo można realizować po opakowaniu w różnych aptekach) mogą wydać leków na MAKSYMALNIE 120 DNI KURACJI i z jakiegoś niezrozumiałego powodu DPL nie widzi tu nawet możliwości zastosowania przepisu "ratunkowego" jeśli z wielkości opakowań i dawkowania nie wynikało równo 120 dni. To powoduje że w przypadku leków pakowanych po 28 szt lub 50 i dawkowania np 1x1 nie będziecie Państwo mogli otrzymać leków nawet na 120 dni tylko trochę mniej. Tu jeszcze trwają dyskusje, może coś się zmieni.
Dla nas ten komunikat to cofnięcie się do czasów gdzie apteka nie mogła stawiać Pacjenta na pierwszym miejscu, tylko przede wszystkim miała bać się widma kar. Może kiedyś Kuba napisze jakiś humorystyczny (oby) post jakie rzeczy pilnowaliśmy w czasach przed e-receptami na Waszych receptach i co było absolutnym priorytetem dla Płatnika Publicznego przed Waszym zdrowiem.
BARDZO JESZCZE RAZ PRZEPRASZAMY WAS, NASZYCH PACJENTÓW za problemy jakie pewnie się będą teraz pojawiały.
Jeśli zależy Wam żeby na recepcie były przepisane leki na okres dłuższy niż 120 dni proście Waszych lekarzy by zaznaczali, że to jest recepta roczna.
Asia Aptekarka