26/01/2026
‼️WYSOKA NAGRODA‼️Kochani,
myślałam, że się obejdzie, ale dziś chwytam się już każdej możliwej pomocy. Wiem, że jest tu wiele osób z mojej okolicy, a im więcej ludzi będzie wiedziało, tym większa szansa, że Akira się odnajdzie.
14 stycznia około godziny 16:00, podczas mojej krótkiej nieobecności, kurier zostawił paczkę i nie domknął bramy. Nie piszę tego, by kogokolwiek obwiniać. Takie rzeczy się zdarzają, a to ja ponoszę odpowiedzialność za to, że dostawcy byli przyzwyczajeni do otwartej bramy. W tym czasie psy wyszły same.
Tego dnia przyszła odwilż i padał marznący deszcz. Myślę, że mogło to sprawić, że psy straciły trop i nie potrafiły wrócić do domu. Teodora udało mi się odnaleźć następnego dnia i jest już bezpieczny w domu.
Niestety dziś mija trzeci dzień, odkąd nie mam żadnej informacji o Akirze.
Szukam bez przerwy. Jeżdżę, chodzę, rozwieszam plakaty, roznoszę ulotki do skrzynek, zgłosiłam zaginięcie wszędzie, gdzie tylko było to możliwe. Nie śpię, nie jem, ale nie tracę nadziei. Nie potrafię znieść myśli, że gdzieś tam jest sama.
Sytuacja jest dla mnie bardzo dziwna. Moim psom zdarzały się już krótkie samodzielne spacery, ale zawsze kończyły się po kilkunastu minutach i zawsze wracały do domu. Tym razem jest inaczej. Teorii mam w głowie wiele, ale żadnych konkretów.
Bardzo proszę o udostępnienia.
Rozejrzyjcie się uważnie i miejcie Akirę w pamięci. Wystarczy jeden moment, jedno spojrzenie, jeden telefon. Ktoś może ją wypatrzyć.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, wskazówkę i dobre słowo.