03/11/2019
Dzisiaj ponownie po blisko roku przypominamy wpis z cyklu: Pacjent kulturalnie pyta, Dr O. pokornie, grzecznie i merytorycznie odpowiada.
Długi ale ważny post o potencjalnie zabójczej kombinacji leków i grapefruita i/ lub alkoholu...
- Herr Doktor czy mogę w trakcie leczenia boreliozy jeść grejpfruta, pić sok z grejpfruta lub wzmacniać ,,siłę rażenia” antybiotyków/ chemioterapeutyków/ ziół wyciągiem/ olejkiem z pestek grejpfruta?
- Herr Doktor, czy w czasie leczenia mogę pić... alkohol?
Zaznaczamy, że poniższy tekst wymaga od odbiorcy odrobiny refleksji i zastanowienia i w związku z tym jest przeznaczony dla tych, którym chce się czytać i zrozumieć coś więcej niż tylko obrazki, memy i nagłówki 😉
Przypominamy ten wpis ponieważ ciągle mamy do czynienia z przypadkami ,,podtrucia" lub zatrucia lekami, szczególnie wśród chorych na boreliozę, spowodowanego przyjmowaniem leków razem z wyciągiem z pestek grejpfruta, powszechnie postrzeganym jako panaceum na choróbska wszelakie…
Zwolennicy zdrowego żywienia, zwłaszcza pasjonaci zwalczania i profilaktyki drożdżycy wywoływanej przez grzyby z rodzaju candida sp. wierzą, że wypijanie kilku szklanek soku grejpfrutowego dziennie lub przyjmowanie wyciągu z pestek grejpfruta to ,,samo zdrowie".
Podobnie myślą inspirowani przez lekarzy lub niejakiego Dr Google ,,borelitycy” przyjmujący wyciąg z pestek grejpfruta z antybiotykami i imidazolami, co ma pomóc ,,niszczyć biofilmy, rozbijać cysty, ,,rozpuszczać" persistery i ,,tłuc" Candidę”...
To także bardzo często stosowana strategia celem ,,zwiększenia czułości metod diagnostycznych” w kierunku boreliozy np. LUAT lub Western Blot z rozbiciem KKI.
Zalecamy wszystkim daleko posuniętą ostrożność. Zwłaszcza osobom przyjmującym wiele leków.
Szeroko zakrojone badania kliniczne ostatecznie potwierdziły podejrzenia- inspirowane falą zgonów z początku lat 90-tych XX wieku- że składowe grejpfruta oddziałują na wiele popularnych leków na receptę i już 200 ml soku z grejpfruta wystarczy by wywołać działania niepożądane, w tym problemy z sercem, nerkami, wątrobą i szpikiem u pacjentów.
Na rynku jest obecnie ponad 85 takich powszechnie stosowanych medykamentów.
Wśród nich są leki obniżające cholesterol, leki przeciwarytmiczne, leki obniżające ciśnienie, niektóre leki przeciwnowotworowe, leki psychotropowe, immunosupresyjne- zażywane np. przez pacjentów po przeszczepach, niektóre antybiotyki i chemioterapeutyki, niektóre leki na AIDS i niektóre pigułki antykoncepcyjne.
Estradiol i etynyloestradiol, popularne składniki doustnych środkach antykoncepcyjnych i hormonalnej terapii zastępczej wchodzą w interakcje z sokiem grejpfrutowym.
Wprawdzie, wbrew miejskim legendom, sok grejpfrutowy nie powinien zmniejszyć działania pigułek, ale może spowodować wystąpienie czy nasilenie objawów niepożądanych, na przykład nudności czy wymiotów.
W piśmie Lancet opisano też przypadek, gdy w nodze 42-letniej kobiety, która przyjmowała pigułki antykoncepcyjnej YAZ, pojawił się ,,poważny" zakrzep, po tym jak zaczęła jeść codziennie... jednego grejpfruta.
W przypadku 43 z 85 leków, które zostały zamieszczone na liście, spożywane grejpfruta może być groźne dla życia.
Istotne jest to, że nawet jeśli częstotliwość takich reakcji jest stosunkowo niska, to konsekwencje mogą być tragiczne...
Zwróćcie uwagę, że od jakiegoś czasu, w większości szpitali (prewencyjnie) nie serwuje się już pacjentom soku grejpfrutowego, ani często (nie zawsze) nie jest on dostępny w szpitalnych sklepikach i jadłodajniach.
Na ulotkach leków producenci coraz częściej ostrzegają przed spożywaniem grejpfruta.
Dlaczego grejpfrut jest taki groźny?
Ano dlatego, że zawiera naturalne związki chemiczne zwane furanokumarynami hamujące działanie bardzo ważnego enzymu- CYP3A4. To powoduje zbyt wysokie stężenie przyjmowanych medykamentów.
W konsekwencji sok z grapefruita zdecydowanie nie może służyć do popijania leków a wyciągi z grejpfruta nie powinny byc przyjmowane z wieloma lekami.
Oto przykład.
Stężenie leków ,,regulujących pracę serca” spożywanych z grejpfrutem może wzrosnąć nawet 10-krotnie.
Obniżenie metabolizmu przyjmowanych specyfików może przyczynić się do nasilenia niebezpiecznych dla zdrowia, a nawet życia działań niepożądanych.
Często występują np. zaburzenia rytmu serca, które mogą prowadzić do śmierci.
Chodzi o medykamenty zawierające m.in. felodypinę, nifedypinę, nimodypinę, nilsodopinę i werampil.
Groźne dla życia zaburzenia rytmu serca mogą wystąpić nawet u pacjentów, którzy nigdy nie mieli problemów z sercem np. zalecana jest ostrożność przy antybiotykoterapii lub chemioterapeutykoterapii.
Łączenie grejpfruta z preparatami z wymienionych grup może prowadzić ( poza zaburzeniami rytmu serca) także do problemów z oddychaniem, niewydolności nerek, a nawet krwawienia wewnętrznego i śmierci.
Dotyczy to powszechnie stosowanych ( choćby w leczeniu tzw. chorób odkleszczowych): erytromycyny, klarytromycyny (Apiclar, Fromilid, Klabax, Klabion, Klacid, Klarmin, Lekoklar, Taclar), roksytromycyny ( Rolicyn, Rulid, Xitrocin), azytromycyny ( Azibiot, Azigen, Azimycin, Aziteva, Azithromycin, Azitrin, Azitro-Mepha, AzitroLEK, Azitrox, Azycyna, Bactrazol, Canbiox, Macromax ICN, Nobaxin, Oranex, Sumamed, Sumamed Forte, Zetamax) oraz chemioterapeutyków- tinidazolu, metronidazolu, furaginum, furazolidonu i nifuratelu.
Korzystając z okazji przypominamy, że podczas leczenia tinidazolem lub metronidazolem i co najmniej przez 3 dni po jego zakończeniu nie należy pić alkoholu, ze względu na ryzyko wystąpienia efektu disulfiramowego.
Objawia się on zaczerwienieniem twarzy, wzrostem ciśnienia tętniczego, bólem głowy, przyspieszeniem i zaburzeniami akcji serca, wahaniami ciśnienia, nadmierną potliwością, dusznościami, czasami także wymiotami i biegunką. Objawy te mogą trwać nawet kilka godzin. W skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do zgonu.
Reakcja ta jest bardzo zbliżona do reakcji po spożyciu alkoholu przez „zaszytych” (disulfiram- Esperal, Anticol) próbujących walczyć z nałogiem alkoholików.
Podczas przyjmowania preparatów z grupy nitroimidazoli (metronidazol, tinidazol), podobnie jak pochodnych sulfonylomocznika- np. tolbutamid, antybiotyków z grupy cefalosporyn zawierających fragment metylo-tetrazolowy- np. cefoperazon, cefotetan, gryzeofulwiny i ketokonazolu- bezwględnie nie należy spożywać alkoholu!
Tak naprawdę ww cefalosporyny zawierające fragment metylo-tetrazolowy to jedyne klasyczne antybiotyki, przy których nie należy bezwględnie spożywać alkoholu. Na szczęście są relatywnie rzadko stosowane, w przeciwnym wypadku populacja niektórych krajów mogłaby się szybko, dramatycznie zmniejszyć 😉
Reakcja disulfiramowa może też wystąpić, choć rzadziej i zwykle jest mniej nasilona, przy leczeniu innymi często stosowanymi lekami zawierającymi kotrymoksazol- Biseptol/ Bactrim, nifuratelum- Macmiror, furazolidonum- Furazolidon a nawet prze-polpularnym… furaginum.
Przy stosowaniu ww preparatów także nie należy pić alkoholu a ileż to znamy przypadków, szczególnie dam, które łykają Furaginum niczym młody pelikan cegłę, jednocześnie należąc do ,,elitarnej" grupy nabywającej 3 mln tzw. małpek dziennie.
Jak zapewne wiecie, z danych firmy badawczej Synergion wynika, że pierwszy milion znika ze sklepowych półek przed południem.
I trudno się dziwić, wszak małpki są poręczne, z łatwością wchodzą do kieszeni czy damskiej torebki.
Poza tym mały rozmiar butelki daje złudzenie większej samokontroli a także pozwala na szybką konsumpcję bez okazji, na ulicy tuż po zakupie, w kinie, w pracy, w toalecie, w drodze z pracy do domu lub na placu zabaw czy spacerku z dzieciątkiem.
Można wręcz rzec, że małpka to ,,idealny format”.
A przecież reakcja disulfiramowa może pojawić nawet po tak niewielkiej ilości alkoholu jak zawarta w kroplach żołądkowych czy…płynach do płukania jamy ustnej.
Nie jest zatem także najlepszym pomysłem przyjmowanie przez ,,borelityków" Tinidazolu i np. nalewki ze szczeci polskiej, czystka kreteńskiego, tarczycy bajkalskiej, rdestowca japońskiego, prusznika amerykańskiego, żeń-szenia syberyjskiego, kociego pazura, brodziuszki wiechowatej ( Andrographis paniculata ) i kolcorośli meksykańskiej sarsaparyla ( znanej jako sarsaparilla lub smilax) lub...popijanie furaginum drinkiem z alkoholem, nawet 😉 jeżeli miałby nim być legendarny gin z tonikiem uważany za napój, który pozwolił Brytyjczykom zająć i ,,utrzymać" Indie 😉 A wszystko to podobnoż dzięki chininie zawartej w toniku, która miała chronić żołnierzy przed malarią...
Nie oszukujmy się, to co się zwykle dzieje w takich przypadkach, to nie jest (zwykle) uczulenie na lek, ani żadna reakcja typu die-off popularnie zwana Herxem (reakcja Jarischa-Herxheimera-Łukasiewicza) tylko… klasyczna reakcja disulfiramowa jak u „zaszytych” nieboraków, którzy ,,złamali się" i spożyli alkohol…
Bądźcie czujni!
Wracamy do grejpfruta 😀
Leki stosowane w anestezjologii, takie jak fentanyl, oksykodon i metadon przyjmowane razem z grejpfrutem mogą wywołać poważne problemy z oddychaniem.
Inne specyfiki, które nie powinny być przyjmowane razem z sokiem grejpfrutowym, to leki przeciwzakrzepowe- antagoniści witaminy K, zawierające warfarynę lub acenocumarol.
Na liście leków wchodzących w interakcje z grejpfrutem znajdują się także leki immunosupresyjne (podawane pacjentom po przeszczepach) np. cyklosporyna, stosowane przy chorobach zakaźnych, m. in. HIV-1, jak również liczne medykamenty dla pacjentów z chorobami nerwowymi i psychicznymi.
Z grejpfrutem nie można łączyć też niezwykle popularnych leków ,,na kaszel” zawierających dekstrometorfan- niemalże wszechobecny w licznych tego typu preparatach (w tym również dla dzieci)- Acodin, Robitussin Antitussicum, Robitussin Junior, Tussal Antitussicum, Tussi Drill, Tussidex , Tussidex mite, Vicks MedDex, DexaPico, DexaPini, Actifed, Acti-trin, DexaCaps , Gripblocker Express , Cerugrip, Gripex/ Max/ Noc/ Zatoki, Grypostop), a także medykamentów na choroby przewodu pokarmowego zawierających domperidon (Motilium).
Szczególnie narażone na niebezpieczeństwo wystąpienia powikłań są osoby starsze, ponieważ jest bardziej prawdopodobne, że przyjmując dużo leków będą równocześnie pić dużo ,,zdrowego" soku grejpfrutowego.
Co więcej, zdolność do radzenia sobie ze szkodliwym działaniem leków z wiekiem zmniejsza się.
Oto inny, dość częsty, klasyczny przykład:
Simwastatyna- powszechnie stosowana jest jako lek zmniejszający stężenie lipidów, ma także dodatkowe działanie plejotropowe na układ krążenia poprzez wpływ na czynność śródbłonka, stabilizację blaszek miażdżycowych, hamowanie układu krzepnięcia, stymulację układu fibrynolizy, hamowanie reakcji zapalnych oraz działanie immunomodulacyjne.
Znajduje zastosowanie w leczeniu hiperlipidemii, zarówno w monoterapii, jak i leczeniu skojarzonym.
Preparaty zawierające simwastatynę to: Angiolip, Apo-Simva, Corr, Egilipid, Simcovas, Simgal, Simorion, Simratio, Simvacard, Simvachol, Simvacor, Simvagamma, Simvagen, SimvaHexal, Simvastatin (różne wersje), Simvasterol, SimvaTeva, Symwastatyna (różne wersje), Vasilip, Vastan, Ximve, Zifam, Zocor, Inegy, Bozara, Colemin, Corolin, Denan, Lipocard, Liponorm, Lodales, Medipo, Pantok, Sinvacor, Sivastin, Simvastatin Vale, Simvastatin Krka, Vacolest, Zemox, Zoco, Zocor, Zocord.
Stężenie simwastatyny przy jednoczasowym spożywaniu grapefruita może wzrosnąć nawet 10-krotnie. Obniżenie metabolizmu przyjmowanych specyfików może przyczynić się do nasilenia niebezpiecznych dla zdrowia, a nawet życia działań niepożądanych.
Jeśli pacjent, który przyjmuje simwastatynę będzie równocześnie codziennie, przez trzy dni pić jedynie 1 szklankę soku grejpfrutowego, to poziom leku we krwi wzrośnie trzykrotnie, co może być niebezpieczne dla jego zdrowia np. w wyniku rabdomiolizy, zespołu objawów chorobowych wywołanych masywnym rozpadem tkanki mięśniowej poprzecznie prążkowanej, co doprowadza do pojawienia się we krwi wolnej mioglobiny pochodzenia mięśniowego, która następnie jest filtrowana przez kłębuszki nerkowe i powoduje mechaniczną obturację cewek nerkowych. na domiar złego, mioglobina pochodzenia mięsniowego sama działa bezpośrednio nefrotoksycznie, co w konsekwencji może doprowadzić do ich uszkodzenia i rozwoju ostrej niewydolności nerek. Na szczęście odpowiednio wcześnie zdiagnozowana i leczona rabdomioliza jest stanem odwracalnym.
Co gorsza taką reakcję mogą spowodować także inne cytrusy, w tym pomarańcze sewilskie, limonka, czy pomelo.
Według niektórych badaczy również granat może zwiększyć działanie niektórych leków.
Nasze rady dla miłośników grejpfrutów a także…. pomarańczy sewilskich, limonek, pomelo i granatów.
- Jeśli przyjmujecie jakiekolwiek leki, sprawdźcie czy nie wchodzą one w reakcję z wyżej wymienionymi. Czytajcie ( bez popadania w paranoję 😉 ) ulotki, względnie sprawdzajcie w tzw. bazach ChPL. Upewnijcie się, że wiecie jakie są potencjalne skutki uboczne.
- Jeżeli mogą stwarzać zagrożenie dla życia lub zdrowia- to należy unikać spożywania cytrusów i granatów.
- Warto też wiedzieć, że niektóre leki, takie jak klopidogrel (Agregex, Areplex, Carder, Clopidix, Clopidogrel Apotex, Clopidogrel Bluefish, Clopidogrel Genoptim, Clopidogrel Krka, Clopidogrel Ranbaxy, Clopidogrel Teva, Grepid, Pegorel, Plavix, Plavocorin, Trombex, Vixam, Zyllt) mogą być znacznie mniej skuteczne w połączeniu z grejpfrutem.
- Jeśli regularnie przyjmujecie jeden z leków, które znajduje się na liście, należy całkowicie unikać grejpfruta i ww innych cytrusów.
- Zwracajcie szczególną uwagę na skutki uboczne- mogą być dość nietypowe i objawiać się np. bólem mięśni.
- Nie wystarczy, że, nie będziecie popijać leku sokami z ww cytrusów. Należy je odstawić na cały czas leczenia!
- Tym niemniej, należy unikać nagłych, drastycznych zmian w diecie, które polegają na spożywaniu wąskiej grupy produktów.
- W przypadku konieczności rozbijania biofilmów, cyst etc. zalecamy zastąpić wyciągi z pestek grejpefruta znacznie bezpieczniejszymi preparatami typu kinazy, peptazy, cellulazy, hemicellulazy, amylazy, glukoamylazy, inwertazy i diastazy pochodzenia roślinnego.
- Jeżeli nie możecie żyć bez grejpfruta a jednocześnie macie zalecone leki mogące wchodzić w reakcję z grapefruitowymi furanokumarynami- to zapytajcie lekarza, czy nie istnieje lek o zbliżonym działaniu, który jest bezpieczniejszy.
To ważny post- udostępniajcie...
Możecie komuś uratować życie...👀🧠👍
Dobrego dnia 😀
P.s.
To że napisaliśmy post na ten dość ważny ( naszym zdaniem) temat nie oznacza, że jesteśmy infolinią zajmującą się ewentualnymi interakcjami pomiędzy pochodnymi grejpfruta i/ lub alkoholu a poszczególnymi lekami.
Prosimy nie zadawać nam zatem pytań typu: Biorę taki a taki lek, czy mogę jeść grapefruity, względnie pić alkohol?
Sugerujemy zapytać lekarza, który przepisał lek lub samodzielnie pogłębić wiedzę o danym leku- choćby o informacje zawarte w ulotce lub ogólnie dostępnych bazach typu ChPL.