31/03/2026
Zima w górach nadal trzyma, więc nici z łatwiejszego wchodzenia 😂
Tym razem wybraliśmy się w okolice Szczyrku, aby zdobyć kolejne szczyty Korony Gór Polski⛰️
16/28 Czupel 931 m n.p.m. najwyższy szczyt Beskidu Małego.
Typowa leśna trasa, szczyt to po prostu polanka wśród drzew, widoki praktycznie żadne ze względu na gęstą mgłę. Samo podejście długie, z kilkoma stromiznami. Całe szczęście, że pod szczytem jest schronisko - barszcz ukraiński pycha!
17/28 Skrzyczne 1257 m n.p.m. najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego
Wejście niebieskim szlakiem spod kolei linowej wskoczyło na pierwsze miejsce w mojej hierarchii ciężkich podejść. Wyobraźcie sobie, że idziecie pieszo na górę stoku narciarskiego (i tak przez 2,5 godziny) - dokładnie tak przebiega ten szlak. Na szczycie również zaliczyliśmy obiad w schronisku i zregenerowani zeszliśmy do Szczyrku zielonym szlakiem (już bardziej malowniczy, między choinkami, trochę dłuższy od niebieskiego.
W tej wyprawie urzekła mnie po prostu CISZA, byliśmy sami w górach😍 słychać było ptaki, spadający śnieg z drzew i podmuch wiatru 💨
Jeśli zastanawiacie się czy warto iść w góry, to TAK! Idźcie koniecznie!
A i nie zapominajcie o odpowiednim przygotowaniu siłowym. Będą Was mniej boleć nogi 😅