03/09/2026
Nogi w końcu doszły do siebie🤭, czyli słów kilka o moim ulubionym biegu z przeszkodami 🔥
Pierwszego Spartan Race pobiegliśmy w 2020 roku na dystansie SUPER (10 km), kolejny start był dopiero w 2025, gdzie zmierzyliśmy się z dystansem BEAST 21km. W tym roku ponownie stanęliśmy na linii startu, podejmując wyzwanie ukończenia 3 biegów i zdobycia upragnionej TRIFECTY. W sobotę BEAST, w niedzielę SUPER i SPRINT (5km). Łącznie ponad 40 km (zawsze jest więcej niż mówią😅) trasy, podbiegów, zbiegów, przewyższeń, wspinania i czołgania się.
Na trasie spędziliśmy łącznie jakieś 11,5 godziny, wbiegliśmy na Klimczok i Szyndzielnię.
Kto choć raz próbował biegać po górach wie, że to zupełnie inne bieganie. A nogi mają co robić. Szczególnie, jeśli masz iść kawał drogi z łańcuchem ważącym +-40kg.
Podczas całego eventu bardzo dobrze zadbaliśmy o nawodnienie i jedzenie: żelki Haribo, pomarańcze wjeżdżały jak złoto.
Po zrobieniu Trifecty nasuwa się też kilka wniosków:
1. Nauczyć się rzucać oszczepem 🤣
2. Polubić się z podbiegami
3. Wzmocnić tylną taśmę mięśniową💪
Jeśli szukacie ciekawych aktywności i chcecie sprawdzić swoją formę to Spartan Race Poland jest godny polecenia!
Aaa, jest też formuła ULTRA…🫣