23/08/2026
Czy jestem w szoku? Być może.
Odpowiedz, którą otrzymałem zaprzecza sama sobie.
Po zgłoszeniu materiałów dotyczących „zdrowego” wina i piwa dostałem oficjalną odpowiedź od KCPU, czyli instytucji podległej Ministerstwu Zdrowia.
KCPU przyznało, że te treści są „wyjątkowo szkodliwe z perspektywy zdrowia publicznego”, mogą obniżać postrzeganie ryzyka, zwiększać atrakcyjność alkoholu i normalizować regularne picie.
Jednocześnie uznało, że materiały nie stanowią promocji alkoholu w rozumieniu ustawy. (oraz nie są reklamą - co moim zdaniem jest kluczowe)
I właśnie ten fragment budzi moje największe wątpliwości.
Bo jeśli na stronie sprzedawcy alkoholu najpierw czytamy, że wino lub piwo może być zdrowe, że warto spożywać je regularnie, a potem dostajemy link do oferty i konkretnych produktów, to pytanie brzmi:
gdzie kończy się „treść informacyjna”, a zaczyna promocja?
Sprawa jest dalej przeze mnie analizowana i będę informował o kolejnych odpowiedziach instytucji.
Ciekaw jestem Waszej opinii.
Materiały, cytaty i zrzuty ekranu wykorzystane w rolce pochodzą z publicznie dostępnych treści serwisu Winnica Lidla. Zostały wykorzystane wyłącznie w zakresie niezbędnym do krytycznej analizy, komentarza i debaty dotyczącej zdrowia publicznego.