MamaKameleon

MamaKameleon mamakameleon - kobieta dla kobiet

Kolejna fantastyczna współpraca z wspaniałą rodziną. Swoją podopieczną poznałam kilka lat temu na kursie hipnoporodu. Mi...
07/02/2026

Kolejna fantastyczna współpraca z wspaniałą rodziną. Swoją podopieczną poznałam kilka lat temu na kursie hipnoporodu. Miała wtedy córkę. Do jej drugiego porodu jechałam jako asysta, jednak zostałam zawrócona z trasy, bo poród był tak błyskawiczny, że położna prowadząca dojechała po urodzeniu drugiej córki. Było to wzmacniające doświadczenie dla rodziców, jednak zupełnie zaskakujące, na co nie byli gotowi i obawiali się "powtórki z rozrywki". Musieliśmy zakładać taki scenariusz, bo dojazd zajmował mi niemal 3h. Umówiliśmy się na telefon już przy pierwszym skurczu, żeby był chociaż cień szansy, że zdążę. Pojawiły się skurcze, które okazały się tymi przepowiadającymi, co nie zdarzało się w poprzednich ciążach, więc wywołało lekkie zdezorientowanie. Moja podopieczna S. bacznie się obserwowała, żeby poczuć dokładnie czy to już. A ja zazwyczaj mam tendencję do pakowania lub uzupełniania sprzętu porodowego tuż przed informacją, że trzeba jechać. Tym razem sprzęt jeździł w aucie od dawna i któregoś wieczora pomyślałam sobie czy na pewno wszystko tam mam. Szybki remanent w głowie. Położyłam się spać, a za 4h dzwoni S. Informacja jest bardzo niepewna. Czekamy 15 minut. Nadal wątpliwości. Bardzo chciałam zdążyć do tego porodu. Po 30 min decyzja, żeby ruszać. Na miejscu miałam wrażenie jakbym już przy podobnym porodzie była miesiąc wcześniej. Choć tym razem nie zamierzałam czekać na rozwiązanie kolejnych kilku dni 😅 Czułam, że jest podobnie, ale zupełnie inaczej. Tak paradoksalnie. Każda historia jest inna i to jest piękne. Uzbroiłam się w cierpliwość, a że była niedziela, nastój był dość luźny. Przeorganizowałam plany rodzinne i weszłam w proces porodowy. Myślę, że rodzice odetchnęli z ulgą mając mnie obok. Tata zorganizował opiekę dla starszych córek, zadbał o jedzenie i wspierał emocjonalnie swoją żonę. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się i czekaliśmy na rozwój sytuacji. Skurcze pojawiały się dość regularnie, choć słabo, bo zauważalnie tylko dla S. Poczułam, że jej dziecko potrzebuje jeszcze trochę czasu. [cd. w komentarzu]

To była dla mnie wyjątkowa współpraca. Rodzina po stracie w 35 tygodniu ciąży niewiele ponad rok wczesniej. Często bywa ...
10/01/2026

To była dla mnie wyjątkowa współpraca. Rodzina po stracie w 35 tygodniu ciąży niewiele ponad rok wczesniej. Często bywa tak, że trudne doświadczenia wychodzą w kolejnym porodzie w różny sposób. Nie da się przewidzieć w jaki. Byłam czujna, uważna, choć starałam się nie narzucać. Zależało mi na nawiązaniu relacji, gdzie wszyscy będą czuli się swobodnie. Termin porodu zbliżał się wielkimi krokami. Kontrolne USG, ktg. Wszystko w porządku. Czas okołoświąteczny, gotowość porodowa do końca grudnia. Liczymy na to, że do świąt maluch będzie już po drugiej stronie. Skurcze przepowiadające z dnia na dzień stawały się intensywniejsze, aż któregoś wieczoru, zmieniły się na tyle, że dostałam wezwanie. Badanie niejednoznacznie wskazywało na aktywny poród, ale to już trzeci, więc wszystko może się wydarzyć. Skurcze pojawiały się co jakiś czas, spokojnie, bez większego bólu. Atmosfera była pełna ekscytacji i wyczekiwania, starsza siostra nie mogła zasnąć. Była z nami przyjaciółka rodziny do zaopiekowania się córeczką. Basen czekał na wypełnienie wodą. Mijały godziny w rozmowach, żartach, wyczekiwaniu. Sytuacja położnicza nieco postępowała, ale niezbyt wyraźnie. Cóż, należało uzbroić się w cierpliwość. Basen nie doczekał się wody, akcja ucichła, a emocje puściły. Całonocne czuwanie znużyło wszystkich. To był tydzień po wyznaczonej dacie porodu. Zaproponowałam spacer po tej chwili snu jaką udało nam się zaznać. Zadziałałam akupunkturą i uspokoiłam, bo był jeszcze czas. Następnego wieczoru skurcze znowu się pojawiły, ale nadal były podobne, więc zaproponowałam spokojnie pójść spać, zresztą A. czuła tak samo. Moja cierpliwość została wystawiona na próbę, zresztą nie tylko moja. To był moment na odpuszczenie. Odpuszczenie kontroli, oczekiwań, planów i zaufanie procesowi. Nie tylko dla mojej podopiecznej, także dla mnie. cd w komentarzu

Adres

Szczecin

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MamaKameleon umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do MamaKameleon:

Skróty

Udostępnij

Kategoria