10/03/2026
Małe pąki drzew i krzewów to zalążki nowego życia. Dzięki badaniom wiemy, że pąki różnią się składem biochemicznym od "dorosłego" surowca. Okazuje się że zawierają więcej witamin i minerałów, hormony wzrostu, kwasy nukleinowe, specjalne enzymy. W pączkach obecny jest również szczególny rodzaj tkanki, zwanej merystematyczną. Jest to roślinny odpowiednik komórek macierzystych. Stąd też rozwija się gemmoterapia czyli dział fitoterapii.
Skład pączków lipy: skrobia, śluzy, alkohole cukrowe,
flawonoidy (kwercetyna, rutyna, kaempferol, kwercytryna, tilirozyd), kwas kumarynowy, kawowy; garbniki, woski, dimery procyjanidynowe, benzodiazepiny.
Jak ktoś jadł takie pączki to wie, że śluzy są bardzo wyczuwalne. Niby kilka pączków pomemłanych, a w buzi robi nam się kisielek. A on będzie powlekał nasze gardełko, ale tez przewód pokarmowy. Więc osoby ze stanem zapalnym żołądka, wrzodami żołądka i dwunastnicy, refluksie powinny się zainteresować pąkami lipy.
Śluzy nie lubią wrzątku, więc tu idealnie sprawdzi się macerat czyli rozdrobnione pączki zalewa się wodą zimną czy letnią i zostawia na 4-6 godzin. Potem wypija, najlepiej zgodnie z zasadą często i mało. czyli kilka łyków co jakiś czas.
Jeszcze lepszy efekt osiągniemy zalewając pączki solanką czyli płynem Ringera. Do takiego płynu więcej związków przejdzie. Płyn Ringera można kupić w aptece, można też zrobić samemu znając proporcje(• 1000 ml roztworu Ringera zawiera:
• 8,6 g chlorku sodu,
• 0,3 g chlorku potasu,
• 0,48 g (sześciowodnego) chlorku wapnia,
• woda destylowana/przegotowana – do 1000,0 ml)
Moja ulubiona zielarka Gosia podaje proporcje; .1 łyżka rozdrobnionych na miazgę pączków lipowych wystarcza na pół litra wody. A jeżeli nie macie płynu Ringera to do wody dodajcie szczypte soli kuchennej najlepiej niejodowanej.
Można też z pączków lipy: zrobić nalewkę na alkoholu 15-17%.- przy większym % śluzy rozpadną się. A można też pączki lipy zalać ciepłym winem. Takie śluzowe preparaty będą też łagodzić kaszel i jego podrażniające skutki.
Ja też preparat z pączków lipy i solanki używam do kosmetyków, np serum odżywczego, regenerującego to twarzy.
Wodny macerat można wykorzystać do okładów na oczy
przy stanach zapalnych i podrażnieniu.
Tylko pamiętajcie ze wodne i solankowe maceraty są nietrwałe i nie można ich długo przechowywać!!!
Pączki lipy oprócz powlekających właściwości za które odpowiadają głównie śluzy, posiadają inne właściwości tj. przeciwwysiękowe, przeciwzapalne, venoprotekcyjne, napotne, moczopędne, uspokajające.
Z pączków można zrobić nalewkę na alkoholu 50-60%. Dr Różański zaleca 2-3 razy dziennie po 30-40 kropli. Pamiętajcie że taka nalewka nie będzie działać powlekająco, bo śluzów tam nie będzie.
Dlatego w zależności od tego co potrzebujecie - taki preparat robicie.
Nie polecam suszenia pączków, bo będą one miały tylko część tych związków o których pisałam, a reszta zostanie utracona. Jeżeli w ogóle chcecie przetwarzać to warto zrobić to jak najszybciej po zerwaniu.
A ja przede wszystkim chce zachęcić do podjadania prosto z drzewa. Kilka pączków do buzi, pomemłać i połknąć. I smaczne i zdrowe. I co ważne pączki lipy są nie tylko wiosną, ale pojawiają się na jesieni, kiedy drzewa stracą liście.
A zaraz po pączkach będą liście, ale o nich to już innym razem.