17/09/2025
Mam dziś potrzebę pochwalenia się Wam moim małym sukcesem :)
Przyszła dziś do mojego gabinetu niesłysząca mama, z córeczką, również z wadą słuchu. Mama dziewczynki nie zna języka polskiego, dziewczynka nie komunikuje się werbalnie.
Wiedząc z jaką będę się mierzyć sytuacją, dziś w nocy przygotowywałam sobie karty z komunikatami słownymi (dla mamy) i graficznymi (dla dziecka).
Jestem niesamowicie szczęśliwa, bo dzięki temu, dziewczynka czuła się bezpiecznie w gabinecie, mama i ona po kolei wiedziały co będziemy robić, co też pozwoliło uniknąć niepotrzebnego stresu.
Moja 4.5 letnia pacjentka, pięknie zrozumiała kiedy i na co ma reagować w audiometrii zabawowej i dzięki temu wyznaczyłyśmy jej progi słyszenia i korzyści z aparatowania. Mama niedowierzała, że wszystko tak bezproblemowo udało się to zrobić.
Takie momenty dają mi energię do dalszej pracy, pokazują, że warto się starać i angażować.
Szalenie lubię tych moich najmniejszych pacjentów