26/06/2026
Jest upalny, piątkowy wieczór.
Zakończenie roku szkolnego.
Ja siedzę i się uczę.
Dlaczego?
Bo przede mną egzamin, bo tak zdecydowałam, bo tak chcę - ale nie muszę.
I tak sobie myślę. Dziś ostatnie rady pedagogiczne. Pewnie dziś część z Was dowie się, że zostało ,,zdegradowane" do roli nauczyciela współorganizującego. A jak nie dziś, to może w sierpniu. ,,Zdegradowany" - bo przecież uczył przedmiotu, a teraz - brak godzin, brakuje wysługi lat do emerytury. Jakość trzeba załatać dziury.
Bycie nauczycielem współorganizującym było moim ogromnym marzeniem. Ukończyłam w tym kierunku studia - jedne, drugie, kilka podyplomówek i nie mam pojęcia, ile kursów.12 lat pracy w szkole. Pracuję w systemie licencyjnym ciągle się kształcąc.
Hmm, po co?
,,Zdegradowany" nauczycielu, pamiętaj. Że po drugiej stronie muru stoi dziecko i jego rodzic. Rodzic ze swoim bagażem, swoimi lękami, oczekiwaniami i brakiem wiedzy. Wiedzy której nie musi posiadać. Nikt nie dał mu instrukcji do obsługi dziecka z trudnościami.
To Ty jesteś odpowiedzialny za zburzenie tego muru.
Stoi tam też dziecko ze swoją walizką. Jest okropne, niegrzeczne, niewychowane , czy możesz zwyczajnie prezentuje zachowania, które wynikają z jego orzeczenia.
A może trafi Ci się to grzeczne, ciche, wycofane i wszystkie koleżanki z pracy będą Ci zazdrościć, że tylko odpoczywasz.
Niezależnie od tego, które Ci się trafi, czy to niegrzeczne czy grzeczne. To Ty jesteś odpowiedzialny za to, na jakiego człowieka w przyszłości wyrośnie. Czy jego życie będzie sukcesem czy porażką.
Pamiętaj, jakiś rodzic oddaje Ci swoje dziecko pod opiekę ... Jakim Ty byłbyś nauczycielem współorganizującym dla swojego dziecka ...?