02/09/2026
🧐Czy każda diagnoza naprawdę oznacza chorobę?
🧐Czy więcej badań zawsze oznacza więcej uratowanych istnień?
🧐Czy przemysł medyczny i farmaceutyczny zawsze działa wyłącznie w interesie pacjenta?
Historia ostatnich dekad pokazuje, że nie zawsze.
Od sztucznie rozszerzanych definicji chorób, przez nadmierną diagnostykę i niepotrzebne operacje, aż po skandale farmaceutyczne, ukrywanie działań niepożądanych leków i systemy finansowe, w których… im więcej pacjentów, tym większy zysk. To nie są teorie spiskowe, to sytuacje, które się wydarzyły, które się dzieją, i o których kiedyś ktoś napisze...
Poniżej kilka udokumentowanych historii z całego świata, które każą zadać bardzo niewygodne pytanie:
Czy współczesna medycyna czasem nie zarabia bardziej na strachu przed chorobą… niż na samym zdrowiu?
➡️➡️➡️ dr. Farid Fata (USA) - „leczył raka, którego nie było”
Farid Fata był cenionym onkologiem w stanie Michigan w USA. Prowadził sieć klinik hematologiczno-onkologicznych - jedną z największych prywatnych praktyk onkologicznych w regionie.
W latach 2007-2013:
- diagnozował zdrowych ludzi jako chorych na raka,
- podawał toksyczne chemioterapie osobom, które ich nie potrzebowały,
- przedłużał leczenie terminalnie chorych, mimo że nie miało sensu medycznego,
- ordynował bardzo drogie leki infuzyjne (m.in. immunoglobuliny IVIG), gdy nie było wskazań.
Mechanizm finansowy:
W USA lekarz/klinika często zarabia na modelu „buy and bill”:
- klinika kupuje lek od producenta,
- podaje pacjentowi,
- wystawia rachunek pacjentowi lub prywatnemu ubezpieczycielowi z marżą.
- Im droższy lek i im więcej podań - tym większy zysk.
Według śledztwa:
- ponad 553 pacjentów
- ponad 9000 zbędnych podań leków
- około 34 mln USD wyłudzeń
W 2015 doktor dostał 45 lat więzienia
Źródło: https://www.justice.gov/archives/opa/pr/detroit-area-doctor-sentenced-45-years-prison-providing-medically-unnecessary-chemotherapy
➡️➡️➡️ Leki opioidowe (USA)
Purdue Pharma produkowała opioid OxyContin. Przez lata przekonywano lekarzy, że:
- nie uzależnia silnie,
- można przepisywać szeroko.
Efekt:
- setki tysięcy zgonów,
- epidemia uzależnień.
Firma zapłaciła miliardy odszkodowań.
Mechanizm procesu był prozaiczny: maksymalizacja sprzedaży przez wpływ na lekarzy.
Żródło: https://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/zdrowie/miliarderzy-wywolali-epidemie-opioidow-w-usa-najgorsza-rodzina-w-ameryce/7vp5et0
➡️➡️➡️ Fentanyl (USA)
Spray fentanylowy produkowała firma Subsys; spray podjęzykowy zawierający fentanyl - opioid 50-100 razy silniejszy od morfiny.
Schemat:
- lekarzom płacono za „wykłady”
- przepisywali lek pacjentom bez wskazań.
CEO Subsys został skazany;
Źródło: https://www.justice.gov/usao-ma/pr/founder-and-four-executives-insys-therapeutics-convicted-racketeering-conspiracy
➡️➡️➡️Implanty PIP (Francja)
Firma Poly Implant Prothèse zamiast medycznego silikonu stosowano przemysłowy. Produkty trafiały do ponad 60-65 krajów. Powód był prosty: obniżenie kosztów produkcji i zwiększenie marży. Podczas inspekcji regulatorów pokazywano prawidłową dokumentację, wg której implanty wykonane z medycznego silikonu. Natomiast w regularnej produkcji seryjnej stosowano tańszy silikon przemysłowy…
Ilu ludzi dotyczyła sprawa? Szacunkowo około 300 000 kobiet na świecie...
Efekt:
- pękanie implantów,
- tysiące kobiet poszkodowanych.
Oskarżony? Jean-Claude Mas. Założyciel firmy PIP. Śledczy ustalili, że to on podjął decyzję o zastąpieniu silikonu medycznego przemysłowym. Wyrok: 4 lata więzienia i zakaz prowadzenia działalności…
Źródło: https://www.bbc.com/news/world-europe-25315627
➡️➡️➡️ „Łódzka Ośmiornica” - Polska
Afera łódzkiej ośmiornicy to duża sprawa korupcyjna z lat 90. i początku 2000. Dotyczyła środowiska medycznego w Łodzi.
Śledczy wykryli układ:
- ordynatorzy,
- profesorowie medycyny,
- dyrektorzy szpitali,
- firmy farmaceutyczne,
- firmy sprzętu medycznego.
Schemat:
- łapówki za wybór określonych leków,
- sponsorowane „wyjazdy naukowe”,
- zawyżanie przetargów,
- ustawianie zakupów szpitalnych.
Winni? Nie było jednego wielkiego procesu kończącego się jednym spektakularnym wyrokiem.
Sprawę rozbijano na wiele osobnych postępowań. Zapadały wyroki za przyjmowanie łapówek, poświadczenie nieprawdy w dokumentacji, oszustwa wobec ZUS, pomocnictwo. W części przypadków: kary więzienia w zawieszeniu, zakazy wykonywania zawodu, grzywny… W innych sprawach śledztwa ciągnęły się latami.
Źródło: https://codziennypoznan.pl/artykul/2019-05-08/rozmowa-ze-swiadkiem-incognito-lodzkiej-osmiornicy/
https://archiwum.rp.pl/artykul/280214-Lodzka-osmiornica:-Oskarzeni-wychodza-na-wolnosc.html
https://wiadomosci.onet.pl/lodz/lodzka-osmiornica-haracze-oszustwa-wybuchy-zabojstwa-historia-gangu/njec4pc
➡️➡️➡️ Łowcy skór - Polska
„Skóra” oznaczała ciało zmarłego pacjenta, które miało wartość finansową dla zakładu pogrzebowego. Pracownicy pogotowia mówili o zmarłych jak o „towarze”. Im szybciej pojawiał się zakład pogrzebowy „współpracujący” z konkretną ekipą - tym szybciej można było zarobić.
O co chodziło?
- Mechanizm A - handel informacją o zgonie, naturalnym lub po interwencji
- Mechanizm B - celowe przyspieszenie śmierci poprzez podanie Pavulonu;
Główni skazani:
- dwóch sanitariuszy (dożywocie i 25 lat więzienia),
- dwóch lekarzy pogotowia (6 i 5 lat więzienia i zakaz wykonywania zawodu przez 10 lat)...
Osobny wątek obejmował pozostałych lekarzy, dyspozytorów, sanitariuszy, właścicieli zakładów pogrzebowych.
Zarzucono im przyjmowanie pieniędzy za przekazywanie informacji o zmarłych. Kilka osób dostało 1,5-2 lata więzienia (często w zawieszeniu), i "przerażająco wysokie" grzywny 10-15 tys. zł… Część postępowań wobec 37 osób później umorzono.
Źródło: https://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/iar/artykul/wyrok;w;sprawie;lowcow;skor;-;sanitariusze;i;lekarze,114,0,216946.html
➡️➡️➡️ Rak prostaty + PSA (świat)
Od lat 90. masowo promowano badanie PSA jako narzędzie „wczesnego wykrywania raka prostaty”. Założenie było proste: wykryj raka wcześniej, lecz szybciej, zmniejsz śmiertelność.
PSA nie jest testem specyficznym dla agresywnego nowotworu. Może wzrastać przez: łagodny przerost prostaty, stan zapalny prostaty, wiek, infekcje, czy manipulacje urologiczne.
PSA często wykrywa:
- bardzo wolno rosnące guzy,
- zmiany, które nigdy nie zagroziłyby życiu.
Czyli człowiek może umrzeć w wieku 90 lat z rakiem prostaty, ale nie przez raka prostaty…
W efekcie miliony mężczyzn przechodziły biopsje, prostatektomie, radioterapię.
Skutki uboczne to „tylko” impotencja, nietrzymanie moczu, no i „takie tam” przewlekłe komplikacje.
Mechanizm ekonomiczny:
- więcej testów PSA,
- więcej biopsji,
- więcej operacji,
- więcej leków hormonalnych.
W USA szacowano, że 20-50% wykrytych raków prostaty stanowiło overdiagnosis.
Źródło: https://www.nytimes.com/2010/03/10/opinion/10Ablin.html
➡️➡️➡️ Mammografia i DCIS - cały świat
DCIS - Ductal carcinoma in situ to komórki atypowe w przewodach mlecznych. Nie nacieka tkanek, dlatego bywa nazywana rakiem piersi stadium 0 albo stanem przedinwazyjnym.
Problem polega na tym, że część DCIS może przejść w raka inwazyjnego, ale część prawdopodobnie nigdy nie dałaby objawów ani nie zagroziłaby życiu.
Dzisiejsza medycyna nadal nie potrafi z pełną pewnością odróżnić jednych od drugich.
Przed erą powszechnych badań przesiewowych DCIS wykrywano rzadko!!!
Po wprowadzeniu mammografii zaczęto znajdować wiele bardzo małych, bezobjawowych zmian - zwłaszcza mikrozwapnień.
Obecnie DCIS stanowi około 20-25% rozpoznań raka piersi w populacjach objętych screeningiem. Tamoksyfen lub inne leczenie hormonalne mogą zmniejszać ryzyko nawrotu lokalnego, ale nie oznacza to automatycznie poprawy przeżycia całkowitego u każdej kobiety z DCIS.
Efekt:
- mastektomie,
- radioterapia,
- hormonoterapia.
Coraz więcej badaczy twierdzi, że część DCIS nigdy nie rozwinęłaby się w inwazyjnego raka.
Konflikt interesów i zaangażowani ekonomicznie:
- producenci mammografów,
- kliniki diagnostyczne,
- przemysł radioterapii,
- firmy produkujące tamoksyfen i inhibitory aromatazy.
Żródło:
https://www.nature.com/articles/s41416-019-0478-6
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12547802/
➡️➡️➡️Osteoporoza - cały świat
W 1994 grupa ekspertów związanych z World Health Organization przyjęła nową definicję osteoporozy. Wprowadzono wskaźnik: T-score ≤ -2.5, czyli porównywano gęstość kości kobiety 60-80-letniej do średniej szczytowej masy kostnej zdrowej kobiety około 30. roku życia...
Nagle miliony kobiet po menopauzie zaczęły spełniać kryteria „choroby”. Po redefinicji zaczął gwałtownie rosnąć rynek leków...
Największą rolę odegrały bisfosfoniany, a najbardziej znany był preparat Fosamax od Merck & Co., W latach 2000. sprzedaż liczono w miliardach dolarów rocznie.
Co było nie tak? wiele kobiet miało po prostu naturalny spadek gęstości związany z wiekiem!
Zarzut badaczy:
- Rozszerzenie definicji stworzyło ogromny nowy rynek leków…i, tak tylko na marginesie: przejmowanie wytycznych przez interes ekonomiczny…
Źródło: https://www.abc.net.au/listen/programs/healthreport/osteoporosis-drugs-and-vitamin-supplements-ineffective/6722958
https://www.2minutemedicine.com/osteoporosis-may-be-over-treated-with-non-diagnostic-dexa-scan-results/
➡️➡️➡️ ADHD explosion - cały świat
ADHD -Attention deficit hyperactivity disorder - od lat 90 diagnozowano na potęgę (głównie w USA). Ale wzrost nie wynikał wyłącznie z lepszej diagnostyki - zmieniały się kryteria diagnostyczne! Coraz szersze zachowania uznawano za patologiczne...
Krytycy twierdzą, że część dzieci została zmedykalizowana zamiast, po prostu, objęta wsparciem edukacyjnym…
Korzyści ekonomiczne pojawiły się więc dla:
- Shire plc
- Novartis
- Adderall
- Ritalin
Źródła:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3955126/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35787861/
➡️➡️➡️ Epidemia niskiego testosteronu (USA)
To jeden z najbardziej klasycznych przykładów zjawiska, które badacze zdrowia publicznego nazywają disease mongering - czyli rozszerzaniem granic choroby lub patologizowaniem naturalnych stanów fizjologicznych po to, by stworzyć nowy rynek terapii.
W USA ruszyły agresywne kampanie z hasłami:
- „Jesteś zmęczony?”
- „Masz mniej energii?”
- „Masz „low T”.
Naturalne starzenie zaczęto przedstawiać jako zaburzenie hormonalne. Nie trzeba było długo czekać na wielki boom na:
- testosteron w żelach,
- iniekcje,
- "leczenie" hormonalne.
Standardowy mechanizm zarządzania zdrowiem nieświadomych pacjentów polegał na tym, że wiele z tych objawów to po prostu naturalne starzenie, stres, otyłość, brak snu, depresja czy siedzący tryb życia!
Mimo to zaczęto przedstawiać je jako możliwe zaburzenie hormonalne wymagające terapii…
Kto skorzystał? AbbVie i jego AndroGel - żel testosteronowy stosowany codziennie na skórę, który wygenerował zysk rzędu 1,15 miliarda dolarów rocznie.
Krytycy uznali to za modelowy przykład „sprzedawania choroby”…
Źródło: https://societyforendocrinology.wordpress.com/2019/09/09/misleading-medical-reporting-in-the-media-over-diagnosis-of-low-testosterone-levels-in-men/
➡️➡️➡️ Epidemia cesarskich cięć w prywatnych klinikach (cały świat)
W wielu krajach (Brazylia, USA, Indie, Chiny) prywatne szpitale mają dramatycznie wyższy odsetek cesarskich cięć. Na przykład w Brazylii: w prywatnych placówkach ponad 80%. Czy wszystkie były medycznie konieczne? Nie.
O co chodzi?
W wielu systemach prywatnych procedura chirurgiczna jest drożej wyceniana niż poród naturalny, hospitalizacja jest bardziej przewidywalna, no i łatwiej „opakować” tę usługę w „usługę premium”.
W ekonomii zdrowia nazywa się to provider-induced demand - popyt kreowany przez dostawcę usług.
Jest jeszcze jedna zależność: jeżeli poród naturalny kończy się komplikacją neurologiczną dziecka rodzina może może pozwać lekarza. Jeżeli lekarz wykona cesarkę wcześniej ryzyko takiego procesu maleje. To prowadzi do zjawiska defensive medicine, czyli „zróbmy więcej procedur, by zmniejszyć ryzyko pozwu”.
Źródło:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37537549/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34130991/
➡️➡️➡️ Rak tarczycy (Korea Południowa)
Najbardziej znany epidemiologiczny przykład - po wprowadzeniu masowych badań USG (analogicznie: "movember", "różowy październik" - mówi Wam to coś?..) liczba diagnoz raka tarczycy wzrosła 15-krotnie.
W Korei Płd. rozpoczął się boom na prywatne badania profilaktyczne… (W PL to chyba się rozkręca, prawda?). USG tarczycy było tanie, szybkie i bardzo czułe. Kosztowało często równowartość kilkudziesięciu dolarów. Zaczęto wykonywać je masowo u osób bez objawów.
Rak tarczycy stał się: najczęściej diagnozowanym nowotworem w Korei Południowej. Dane publikowane przez epidemiologów pokazywały wzrost zachorowań o ponad 1000% (!!!) i najszybszy wzrost nowotworów na świecie (jakie raki „rosną” obecnie najszybciej w Polsce?)
ALE: liczba zgonów praktycznie się nie zmieniła, gdyż wykrywano mikroskopijne guzy, które prawdopodobnie nigdy nie dałyby objawów.
I gdy padło słowo „rak” - uruchamiał się cały system leczenia
- operacje usunięcia tarczycy,
- czasem radioaktywny jod
- dożywotnia terapia hormonalna…
Mechanizm?
To proste: szpitale prywatne zarabiały na całym łańcuchu. Każdy etap generował przychód.
I najciekawsze: po nagłośnieniu liczba badań przesiewowych spadła i w ciągu kilku lat liczba nowych diagnoz raka tarczycy gwałtownie spadła! A najważniejsze: nie doszło do wzrostu śmiertelności… - niesamowite...
Źródło: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25372084/
➡️➡️➡️ Lek przeciwbólowy (NLPZ) Vioxx - cały świat
Producent leku, Merck & Co, od 1999r. ten lek przeciwbólowy promował masowo. Klasyczne NLPZ (np. ibuprofen, diklofenak) często powodowały wrzody żołądka, czy krwawienia z przewodu pokarmowego, a Vioxx należał do nowej klasy COX-2 inhibitors (uwielbiam to określenie: nowa generacja leków:) i miał zmniejszać ból oraz ograniczać działania niepożądane ze strony żołądka.
Brzmiało idealnie.
W 2004 został wycofany, ze skutkiem 88 000 - 140 000 poważnych zdarzeń sercowych i zgonów… Bo wykazano zwiększone ryzyko zawałów i udarów.
O co chodziło? Po prostu - komercjalizacja terapii przy ukrywaniu ryzyka… Takie tam zabawy firm farmaceutycznych ludzkim zdrowiem.
Źródło: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140673604176587/fulltext
➡️➡️➡️ Stan przedcukrzycowy - cały świat
Zmiana progów glukozy (WHO) spowodowała, że miliony ludzi dostały diagnozę: „ma pan/pani stan przedcukrzycowy”.
Tylko, że …wielu ludzi ma łagodnie podwyższoną glukozę i nigdy nie rozwinie pełnej cukrzycy typu 2 no i - wow! - może wrócić do normy samoistnie lub po zmianie stylu życia!
Konsekwencje:
- częstsze wizyty,
- monitoring,
- leki (np. Metformin),
- leki przeciwlękowe i skutki uboczne z nimi związane
Krytycy grzecznie zapytali: czy każdy z tych ludzi rzeczywiście był „chory”?
Źródło: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25028385/
🤔🤔🤔🤔
SUBIEKTYWNE PODSUMOWANIE:
W czasach tzw. „Lex Szarlatan”, za mówienie o ziołach stosowanych od tysięcy lat, za promowanie naturalnych metod wspierania zdrowia, za wychodzenie poza jedynie słuszny farmaceutyczny paradygmat - można dziś dostać kary liczone w milionach.
Tymczasem, jak mogliście przeczytać, historia światowej medycyny pełna jest udokumentowanych afer, w których za chciwość, manipulacje, ukrywanie skutków ubocznych, korumpowanie lekarzy czy tworzenie „pacjentów z definicji” płacili… zwykli ludzie. Czasem zdrowiem. Czasem życiem.
I można się zastanowić: czy naprawdę chodzi o bezpieczeństwo pacjenta, czy może raczej o to, kto ma prawo leczyć… i kto ma prawo zarabiać?
I kiedy tzw. "państwo" z całą surowością ściga ludzi mówiących o pokrzywie, kurkuminie czy adaptogenach, a równocześnie przez dekady system bez większego oporu przepuszcza globalne afery warte miliardy dolarów, trudno nie być przerażonym.
Czy nasi politycy oszaleli? Nie. Jest znacznie gorzej.
Zbyt wielu z nich dawno przestało reprezentować obywateli, a zaczęło reprezentować interesy tych, którzy finansują system, piszą regulacje i wyznaczają granice tego, co „wolno” myśleć o zdrowiu.
I właśnie to powinno nas przerażać najbardziej, nie pozwalając jednocześnie siedzieć bezczynnie! Nie chodzi tu o brak wiedzy, ale o posłuszeństwo wobec mechanizmów, których zwykły człowiek nawet nie widzi.
Pacjent ma być zdrowy… czy ma pozostać klientem?
Olga
_________________________________
Książki dla chcących wiedzieć więcej:
„Selling Sickness: How Drug Companies Are Turning Us All into Patients” - książka autorstwa australijskiego dziennikarza medycznego Raya Moynihana i badacza Alana Casselsa, 2005 r.. Publikacja analizuje, w jaki sposób przemysł farmaceutyczny wpływa na postrzeganie zdrowia i choroby, rozszerzając granice medycyny w celu zwiększenia sprzedaży leków.
„Overdiagnosed: Making People Sick in the Pursuit of Health” książka autorstwa H. Gilberta Welcha, Lisy M. Schwartz i Stevena Woloshina, 2011 r. Publikacja analizuje zjawisko nadrozpoznawalności w medycynie - diagnozowania chorób, które nigdy nie spowodowałyby objawów ani zagrożenia życia – oraz jego konsekwencje dla pacjentów i systemu ochrony zdrowia.
Za: herbalhouse