07/12/2025
Perfekcyjne czy wystarczająco dobre?
Ten weekend był dla mnie intensywny i karmiący.
Uczestniczyłam w wykładach o kreowaniu wizerunku marki w mediach społecznościowych oraz strategiach marketingu internetowego — wiedza, którą powoli układam w głowie i strukturze mojego gabinetu Wracam do siebie.
Między jednym wykładem a drugim robiłam zdjęcia na stronę internetową mojego gabinetu.
Było w tym trochę pracy, trochę twórczego chaosu, a nawet… trochę zabawy.
I właśnie wtedy dotarło do mnie, jak mocno towarzyszy mi temat, o którym czytam od tygodni.
Kończę książkę „Pułapka perfekcjonizmu. Moc niedoskonałości w świecie, który ciągle wymaga więcej” Thomasa Currana.
I nagle czuję, że to idealny moment, żeby o tym napisać.
Curran pokazuje, że perfekcjonizm to nie dążenie do jakości.
To walka o przetrwanie — próba udowodnienia, że jesteśmy wystarczająco dobrzy, mądrzy, kompetentni, lubiani.
Perfekcjonizm to stan, w którym ciało jest w ciągłej gotowości, a psychika w nieustannym napięciu, jakby czekała na kolejną ocenę.
👉 I wtedy pojawia się pytanie, które zatrzymało mnie w ten weekend:
Czy to, co robię, musi być perfekcyjne… czy wystarczająco dobre?
I co się dzieje w moim ciele, kiedy wybieram jedną albo drugą opcję?
Bo:
• perfekcjonizm zamraża — odkładamy, poprawiamy, kasujemy, wstrzymujemy oddech,
• „wystarczająco dobrze” pozwala działać — wtedy ciało mięknie, oddech wraca, a kreatywność ma przestrzeń.
Kiedy próbuję zrobić wszystko idealnie, czuję napięcie w ramionach i skroniach.
Kiedy pozwalam sobie na „dobre na ten moment” — wracam do siebie.
Dlatego chcę Cię zapytać:
✨ Co w Twoim życiu może dziś być wystarczająco dobre, zamiast perfekcyjne?
✨ Gdzie w ciele czujesz presję „muszę więcej”?
✨ I co by się stało, gdybyś na chwilę odpuściła tę walkę?
Może Twoja strona internetowa nie musi być doskonała, żeby zacząć działać.
Może post nie musi być idealny, żeby poruszył drugą osobę.
Może Ty — tu i teraz — jesteś wystarczająca.
Ten weekend przypomniał mi, że niedoskonałość to przestrzeń, w której możemy naprawdę odpocząć.
— Monika