Nietypowe serce Dorotki

Nietypowe serce Dorotki Dorotka przyszła na świat 21.04.2022 z bardzo skomplikowaną i rzadką wadą serca. Wiemy od lekarzy, że nie jest pewne, ile to maleńkie serduszko wytrzyma.

Był to wspaniały i piękny dla nas dzień dla – początek trwającej całej historii walki o Dorotkę, doświadczenie triumfu miłości i życia nad śmiercią. Skorygowane przełożenie wielkich pni tętniczych, mezokardia z koniuszkiem skierowanym w prawo, VSD, ASD, ISVC do zatoki wieńcowej, zwężenie zastawki płucnej, całkowity blok serca, bradykardia - do ostatnich chwil żyliśmy w wielkiej niepewności, bo będ

ąc już w 37 tygodniu ciąży mama z Dorotką w brzuszku zostały przetransportowane z instytutu Matki Polki w Łodzi do Warszawy, jako że to Warszawa okazała się ostatecznie jedynym miejsce w Polsce, gdzie podjęto się przyjęcia tak złożonego przypadku, ale dzięki wspaniałemu personelowi udało się! Pierwsze diagnozy mówiły, że może przeżyć tylko kilka tygodni w brzuszku, potem miesięcy, że może odejść od nas w każdej chwili. Wiemy jednak, że w każdej chwili może stać się niewydolne. Mimo że Dorotka jest różowiutkim noworodkiem w piersi ma serduszko, które jest jak tykająca bomba – nie znamy tylko dnia i godziny ustawionej na zegarze. Współczesna medycyna daje jednak szansę naszej Dorotce - aby mogła żyć normalnie, nasza córeczka będzie potrzebowała skomplikowanej operacji Double Switch, której niestety nie wykonuje się w Polsce. Z tego powodu, kiedy jeszcze była w brzuszku, zaczęliśmy ubiegać się o kwalifikację do leczenia w specjalistycznej klinice w Bostonie. Niestety, koszt takiej operacji sięga około miliona złotych...

Mamy więc dwa wyjścia – czekać bezradnie na nieuniknioną niewydolność serca córeczki, albo zrobić wszystko, by ją uratować! Bez Waszego wsparcia to się nie uda. Sami nie jesteśmy w stanie uzbierać tak kolosalnej sumy! Dlatego prosimy Was o pomoc, udostępnianie i wpłacanie symbolicznej złotówki...

https://www.siepomaga.pl/dorotka-muzalewska

Raz ciągniemy Dorcię na kole, raz ona nas. Jedziemy razem te zawody, tę najważniejszą trasę w naszym żuciu. Dzięki!
11/06/2026

Raz ciągniemy Dorcię na kole, raz ona nas.
Jedziemy razem te zawody, tę najważniejszą trasę w naszym żuciu.

Dzięki!

Od paru tygodni chodzi mi coś po głowie.Dla naszego Karolka rower był bardzo ważny prawie od zawsze. Pomagał mu odkrywać...
01/06/2026

Od paru tygodni chodzi mi coś po głowie.
Dla naszego Karolka rower był bardzo ważny prawie od zawsze. Pomagał mu odkrywać siebie, dodawał pewności, a nawet pomocny był w nauce mówienia. Lolek uwielbiał robić przedziwne akrobacje na rowerze, stojąc na ramię, wymyślając nowe sposoby jazdy 🤣
Dziś Dorotka robi to samo! 🚴 Kombinuje i wymyśla sztuczki. Robi te same ruchu, choć nigdy tego nie widziała u Karolka ze względów oczywistych. 😅
Rower stał się jej pasją, nie da się tego nie zauważyć 🥰
Patrzymy na nią i wracają słowa usłyszane w ciąży: ona nawet na rowerze nie pojeździ, czy warto?
Warto. I to jak! 🙌
Jezu, dzięki.

Ayden dedykuje 18–23 mile jego biegu w Bostońskim Maratonie naszej Dorci, a nawet się nie znamy.. Choroba to zło, ale gd...
18/03/2026

Ayden dedykuje 18–23 mile jego biegu w Bostońskim Maratonie naszej Dorci, a nawet się nie znamy..
Choroba to zło, ale gdyby nie choroba Dorci, nigdy nie dowiedzielibyśmy się, że można też tak.
Że są tacy ludzie, że mamy takich Przyjaciół.

Hospitality Homes

Rzeczywiście czuliśmy się tam jak w domu.Dziękujemy!
02/02/2026

Rzeczywiście czuliśmy się tam jak w domu.
Dziękujemy!

Kochani, Dorotka jest naszą wielką radością! Ma w sobie piękną wrażliwość, opiekuńczość, szaleństwo i potrzebę drugiego ...
19/01/2026

Kochani, Dorotka jest naszą wielką radością! Ma w sobie piękną wrażliwość, opiekuńczość, szaleństwo i potrzebę drugiego człowieka. Żyje to życie w pełni! 🙌 Jesteśmy wdzięczni za to Panu Bogu i Wam, że nie zostawiliście nas samych w tej walce. Nasz ostatni wyjazd na badania do Bostonu zaskoczył nas wszystkich (tak bardzo się cieszymy, że było to pozytywne zaskoczenie) :) Przyjęliśmy wraz z lekarzami z Bostonu i z nadzieją, że następna operacja odbędzie się dopiero podczas wymiany baterii w stymulatorze. Ostatnie badania serduszka Dorotki pokazują, że wydarzy się to za 3 lata.
Jeśli będziecie mogli przekazać Dorotce 1,5 %, pomoże nam to w codziennym funkcjonowaniu (Dorotka codziennie przyjmuje mnóstwo bardzo kosztownych lekarstw), ale też pomoże nam uzbierać brakującą kwotę na przyszłe operacje.
Już teraz bardzo Wam dziękujemy za wszystko, co dla nas robicie ❤️

https://www.siepomaga.pl/dorotka-muzalewska/procent-podatku

12/12/2025

Dorotka uwielbia Mała Armia Janosika. Rok temu, kiedy Dorotka walczyła w szpitalu o życie, na sali, podczas badań i zabiegów rozbrzmiewało: "Hejze ino dyny, dyna, narodził się Bóg dziecina. W Betlejem, w Betlejem!". I choć bliżej już było Świąt Wielkanocy niż Bożego Narodzenia, personel pięknie łapał nuty kolędowe, podśpiewywał razem z nią, aby umilić czas naszej Dorci.
Słuchała, patrzyła na tańczące dziewczyny w sukniach i mówiła, że też by tak chciała...
Dziś wracamy z przedszkolnego występu, gdzie byliśmy świadkami spełniających się marzeń. 😍❤🙌
Tak bardzo lubimy te skojarzenia, które się rodzą w codzienności. Wtedy było tak - a dziś już inaczej. Sytuacja, w której jesteśmy, nawet najtrudniejsza, nie musi być na zawsze. Dla nas to sprawka Pana Boga. 😊 W najtrudniejszym momencie naszego życia był bliski, choć tej obecności nie rozumieliśmy, może nawet nie czuliśmy, nie widzieliśmy. Ale On był, bo On jest!
Jest też przy nas teraz, kiedy zachwycamy się tym, jak Dorcia łapie garściami to życie, którego się uchwyciła i nie puszcza. 🥰🙌
"Janioł Pański sam łogłosił te dziwy, te dziwy
Których oni nie słyseli jak zywi, jak zywi".

Adres

Przy Skarpie
Torun
87-100

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Nietypowe serce Dorotki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij