03/08/2026
Kochani! 🥰
Dla wszystkich, którzy właśnie wybierają system rezerwacji online albo planują przenieść swój salon z Booksy czy innego programu, z pełnym przekonaniem polecam Wam SALONER 💛
My już w 99% pracujemy właśnie na Salonerze i jesteśmy na końcowym etapie całkowitego przejścia. Po doświadczeniach z ostatnich miesięcy podjęliśmy decyzję, że nie chcemy dalej korzystać z Booksy.
Nie była to decyzja podjęta pod wpływem jednej drobnej sytuacji. To efekt wielu tygodni problemów, błędów, wiadomości, zgłoszeń i prób uzyskania realnej pomocy. Żeby w pełni zrozumieć moje rozczarowanie, trzeba przejść cały proces przenoszenia salonu ze starego systemu Versum do Booksy i zobaczyć, jak wygląda to od strony właściciela firmy.
W teorii wszystko miało być proste, intuicyjne i bezproblemowe. W praktyce przez wiele miesięcy mierzyliśmy się z chaosem organizacyjnym, błędami w systemie i problemami, które bezpośrednio wpływały na codzienną pracę całego zespołu oraz obsługę naszych klientek. Przy salonie, w którym pracuje kilka osób i każdego dnia odbywa się wiele wizyt, nawet pozornie niewielki błąd może powodować ogromne zamieszanie.
Najbardziej rozczarował mnie jednak brak skutecznego wsparcia. Opiekun jest dostępny jedynie przez określony czas po wdrożeniu, a później w wielu sprawach pozostaje kontakt z infolinią i kolejne zgłoszenia. W moim przypadku część problemów nie została rozwiązana przez wiele tygodni, a niektóre pozostają nierozwiązane do dziś.
Nie boję się o tym mówić, ponieważ mam całą historię korespondencji, zgłoszeń oraz wiadomości wysyłanych do Booksy. Nie opisuję zasłyszanych historii, tylko własne, udokumentowane doświadczenia jako właścicielka salonu, która każdego dnia ponosi odpowiedzialność za pracowników, klientów, grafik i prawidłowe funkcjonowanie firmy.
Mam również wrażenie, że system, który z założenia powinien wspierać właścicieli salonów, w praktyce jest bardzo mocno nastawiony na marketing, sprzedaż dodatkowych rozwiązań i pobieranie kolejnych opłat. Oczywiście każdy może mieć inne doświadczenia, ale ja po wielu miesiącach korzystania z tego systemu nie czułam, że jako właścicielka salonu mam realne wsparcie, wpływ i poczucie bezpieczeństwa.
I właśnie tutaj widzę ogromną różnicę w Salonerze 💛
Mamy stały kontakt z opiekunem, który jest dostępny nie tylko przez pierwszy miesiąc, ale również później. Możemy zadawać pytania, zgłaszać problemy i uzyskać konkretną pomoc od osoby, która zna nasz salon oraz sposób naszej pracy. Dla mnie jest to jedna z najważniejszych rzeczy, ponieważ sam system może mieć wiele funkcji, ale bez odpowiedniego wsparcia nawet najlepsze narzędzie nie spełni swojej roli.
Nie twierdzę, że przeniesienie całego salonu do nowego systemu odbywa się bez żadnego zaangażowania. Przy dużej bazie klientów, wielu usługach, pakietach, grafikach pracowników i historii wizyt trzeba poświęcić na to czas. Jednak ogromną różnicę robi fakt, że nie zostajemy z tym sami.
Jeżeli macie pytania dotyczące przeniesienia danych, konfiguracji systemu, grafiku, pakietów, płatności, kart klientów albo samego rozpoczęcia pracy na Salonerze, śmiało piszcie do mnie. Chętnie opowiem, jak wyglądało to u nas w praktyce, na co zwrócić uwagę i przekażę Wam kontakt do naszego opiekuna 💛
Na początek możecie skorzystać z 14 dni bezpłatnego konta testowego, spokojnie sprawdzić dostępne funkcje i samodzielnie ocenić, czy ten system odpowiada potrzebom Waszego salonu 💪
Ja żałuję jedynie, że nie zdecydowaliśmy się na tę zmianę wcześniej. Dzisiaj wiem, że system rezerwacyjny powinien ułatwiać pracę, porządkować salon i dawać właścicielowi poczucie kontroli, a nie generować kolejne problemy, stres oraz godziny spędzone na pisaniu wiadomości i oczekiwaniu na pomoc.
To moja szczera opinia, oparta wyłącznie na doświadczeniach naszego salonu. Każdy oczywiście powinien podjąć własną decyzję, ale przed wyborem systemu warto dokładnie sprawdzić nie tylko jego reklamę i popularność, lecz także koszty, zakres odpowiedzialności, jakość obsługi oraz to, jak wygląda pomoc wtedy, kiedy rzeczywiście pojawia się problem.