09/06/2026
Joanna przyszła na pierwszą sesję z imponującą historią rozwoju osobistego: roczna praca z coachem, liczne warsztaty, kilka wyjazdów rozwojowych, dziennik wdzięczności prowadzony od trzech lat, biblioteczka z kolejnymi tytułami o stawaniu się lepszą wersją siebie. Jednak powiedziała: “robię wszystko dobrze, nie rozumiem, dlaczego nadal czuję się tak samo...”
Rozwój osobisty i duchowy nie jest problemem, a wręcz często jest czymś pozytywnym. Natomiast może szkodzić, gdy zamiast prowadzić DO siebie, zaczyna prowadzić OD siebie, gdy kolejny kurs zastępuje trudną rozmowę, gdy medytacja służy temu, żeby nie czuć, zamiast temu, żeby czuć głębiej, gdy praca nad sobą staje się sposobem na unikanie tego, co naprawdę wymaga przepracowania.
Jak rozróżnić zdrowy rozwój od pułapki?
Zdrowy rozwój zwiększa kontakt z własnymi emocjami, po czasie czujesz więcej, rozumiesz siebie lepiej, reagujesz inaczej w relacjach, masz poczucie, że coś naprawdę się zmienia. Z kolei niewspierający rozwój daje poczucie pracy bez zmiany. Czujesz się zajęty/a rozwojem, ale w trudnych momentach wracasz do tych samych schematów. Wiesz coraz więcej o sobie, ale jakby o kimś obcym. Duchowość lub techniki relaksacyjne działają tylko dopóki nie wydarzy się nic naprawdę trudnego.
Inne sygnały, które warto zauważyć:
• Rozwój służy temu, żeby być wystarczającym/ą i to nie dla siebie, ale dla innych;
• Sięgasz po kolejne narzędzia, bo poprzednie nie działają, ale nigdy nie używasz ich dość długo, żeby sprawdzić;
• Tematy z kursów rozumiesz intelektualnie, ale nie czujesz ich w ciele ani w relacjach;
• Pojawia się poczucie wyższości wobec osób, które jeszcze nie pracują nad sobą;
• Największy lęk to nie brak rozwoju, ale zatrzymanie się i zostanie ze sobą samym/ą w ciszy.
Rozwój osobisty może być wartościowym uzupełnieniem pracy terapeutycznej, ale nie zastąpi przestrzeni, w której można dotknąć tego, co naprawdę boli.
____
Spotkajmy się — SECRET Psychoterapia, Psychoedukacja
www.secret-terapia.pl