17/08/2026
To nie są oczywistości, tylko elementy, na które często nie zwracamy uwagi. Pokażę Ci, jak ważną rolę mogą odgrywać w procesie redukcji. Mi pomogły.
1. Na oko.
Bardzo często liczymy kalorie, ale część produktów szacujemy, a część całkowicie pomijamy, np. mleko do kawy czy sosy. Takie drobne błędy mogą w ciągu dnia zjeść cały deficyt. 3x mleko do kawy to nawet około +300kcal.
2. Programy do liczenia kalorii.
Nie każda kaloria w aplikacji jest równie wiarygodna. W wielu bazach produkty dodają użytkownicy, dlatego mogą zawierać błędne wartości. Sam kiedyś znalazłem boczek, który miał… 8 g tłuszczu na 100 g.
3. Przecenianie suplementów odchudzających.
Często liczymy, że „spalacz tłuszczu” zniweluje nasze błędy w diecie. Nic bardziej mylnego. Suplementy mogą mieć pewien efekt, ale zazwyczaj jest on niewielki w porównaniu z odpowiednio ustawionym deficytem energetycznym.
4. Porównywanie się do innych.
„Kolega je podobnie i jest szczupły”. Tylko że każdy ma inne zapotrzebowanie energetyczne. Ogromne znaczenie ma też spontaniczna aktywność, czyli NEAT. Różnice między ludźmi mogą być naprawdę duże. Gestykulacja w ciągu dnia może zwiększyć zapotrzebowanie nawet o około 80 kalorii. Niewiele, ale w skali roku to już kilka kilogramów!
5. Ciągłe próby odchudzania.
Pierwsza redukcja często wygląda zupełnie inaczej niż kolejna, szczególnie po wielu nieudanych próbach. Wielokrotne cykle odchudzania i odzyskiwania masy mogą utrudniać długoterminowe utrzymanie efektów. Nie oznacza to jednak, że „zepsułeś metabolizm”.
UDOSTĘPNIJ i podziel się! Skoro tutaj trafiłxś 💪