28/05/2026
Jeśli zdarza Ci się coraz częściej mówić/myśleć:
„nie warto zaczynać.”
„przemilczę.”
„odpuszczę.”
- to tak właśnie, krok po kroku, "amputujesz" siebie z każdej relacji.
A potem dziwisz się, że jesteś zmęczona/y.
Że czegoś Ci brakuje.
Że obok drugiego człowieka czujesz samotność.
Wiesz co to jest? To jest taki cichy układ:
„ja zniknę, byle tylko nie być odrzuconą/odrzuconym”
A jaka byłaby relacja
gdybyś mogła/mógł powiedzieć prawdę?
Gdyby mimo tej prawdy relacja nadal istniała?
Czy jesteś ciekawa/y co się dzieje, gdy nie musisz wybierać:
albo JA,
albo MY?
Bo wiesz, relacja, która istnieje tylko pod warunkiem twojego milczenia,
nie jest prawdziwą relacją.
Jest kontrolą w przebraniu bliskości.
I nie chodzi o to żeby krzyczeć, niszczyć czy dominować.
Chodzi o to aby po prostu przestać zdradzać siebie, w celu sprawienia
by inni przy Tobie mogli czuć się bardziej komfortowo.
Nie bój się powiedzieć głośno swojej prawdy.