18/06/2026
Wczoraj moja klientka po masażu Lomi powiedziała: „Ostatnio zapomniałam o sobie”.
To klasyk, my kobiety często zapominamy o sobie. Najpierw inni, dzieci, rodzina, mąż, rodzice, przyjaciele, pracodawca. Tak zostałyśmy wychowane, żeby dawać, opiekować się, dbać o atmosferę, dbać o to, żeby innym było dobrze, rezygnując z siebie.
Nie musisz się ze mną zgadzać, ale uważam, że przez wychowanie i kulturę to jest naprawdę głęboko w nas zakorzenione. Niedbanie o własny interes mamy w kościach.
Jeśli to czytasz to pewnie już jesteś na tej drodze do zadbania o siebie. A mimo to nadal zapominasz o sobie. O swoich potrzebach, o współczuciu do siebie, o przyjmowaniu i dawaniu sobie prawa do satysfakcjonującego życia.
Naprawdę nie musisz o nic walczyć, nie musisz o nic zabiegać, nie musisz gonić, zapierdzielać jak mrówka w codziennym życiu. Raczej nikt też nie chce i nie potrzebuje Twojego poświęcania. A na pewno nie Ci, którzy Cię kochają.
Tego wewnętrznego luzu i spokoju odczuwania radości w życiu możesz się nauczyć po przez doświadczanie tego w swoim ciele. Im więcej masz takich chwil kiedy odpuszczasz kontrolę i luzujesz tym szybciej Twoje ciało zapamiętuje, że można inaczej żyć i funkcjonować 🙂
Zapisz się na sesje masażu Lomi Lomi lub warsztat CZUCIE CIAŁA (25-26 lipca) i zobacz, jak to działa, i że ta zmiana jest prosta 🙂