Body is me. Psychoterapia Emilia Sawicka

Body is me. Psychoterapia Emilia Sawicka Psychoterapeutka lowenowska
📍 www.bodyisme.com
🔸 Psychoterapia przez ciało w nurcie analizy bioenergetycznej

Czym różnią się „techniki" pracy z ciałem? A czym jest psychoterapia przez ciało?Dziś, kiedy wiele osób już wie że psych...
29/06/2026

Czym różnią się „techniki" pracy z ciałem? A czym jest psychoterapia przez ciało?

Dziś, kiedy wiele osób już wie że psyche i soma (ciało) są ze sobą niezaprzeczalnie powiązane, mamy wręcz wysyp różnych metod pracy z ciałem. Jak się w tym wszystkim, w tej bogatej ofercie pracy ze sobą, zorientować? Także pytania, które dostaje na temat lowenowskich warsztatów pracy z ciałem skłoniły mnie do napisania paru słów.

🫆PSYCHOTERAPIA A PRAKTYKI SOMATYCZNE.
Joga, taniec, metody oddechowe- to praktyki somatyczne. Mogą być regulujące, uziemiające, bardzo pomocne. Sama często z nich korzystam. Ale zwykle nie przetwarzają w pełni tego, co jest pod napięciem. Ciało się rozluźnia bo może się wyrazić, nie ma tam jednak rozumienia, objęcia umysłowego - zderzenia z drugim obejmującym umysłem : swoich myśli, doświadczeń, przeżyć. Z umysłem terapeuty, ktory poprzez swoja wiedze i doswiadczenie będzie w stanie poprowadzić i potowarzyszyć Ci głębiej.
🫆Psychoterapia bioenergetyczna to terapia analityczna w połączeniu z zauważaniem i procesowaniem poruszeń ciała. Ciało jest ważnym aspektem tej pracy, nie jest jednak celem samym w sobie. Terapeuta zauważa, co pojawia się w ciele - czy jest to napięcie, zatrzymanie oddechu, nagłe odrętwienie, zamrożenie, albo impuls do ruchu. I nie idzie dalej, dopóki to doświadczenie nie zostanie naprawdę poczute, przyjęte, zrozumiane. Objęte też rozumiejącym -co sie wydarza- umysłem.
🫆To spowalnianie. Bycie z tym, co trudne. W obecności drugiej osoby, której układ nerwowy jest wyregulowany. I właśnie ta obecność – uważna, bezpieczna, nie oceniająca – daje Tobie, Twojemu układowi nerwowemu coś nowego. Coś, czego sam sobie nie możesz dać. Nazywamy do doświadczeniem korektywnym. To jeden z kluczowych mechanizmów zmiany w psychoterapii. Oznacza ono, że w relacji terapeutycznej, w bezpiecznych warunkach, w obecności wyregulowanego terapeuty, układ nerwowy może doświadczyć czegoś innego niż to, czego nauczył się oczekiwać.
🫆Nie chodzi jedynie o wiedzę o sobie. Chodzi też o przeżycie czegoś nowego: w ciele, w umyśle, w kontakcie, w relacji.
🫆Psychoterapia bioenergetyczna to podejście, które angażuje pełne zaplecze wiedzy klinicznej terapeuty i jego doświadczenie, także cielesne. Taki psychoterapeuta nie tylko obserwuje ciało ale przede wszystkim rozumie je w kontekście (!). Stylów przywiązania. Struktur charakteru. Wczesnych wzorców relacyjnych. Historii pacjenta. Schematów reagowania, które kiedyś były adaptacją, a dziś bywają pułapką.
🫆Umysł terapeuty w czasie sesji aktywnie pracuje: łączy to, co widzi w ciele, z tym, co wie o dynamice relacji, o mechanizmach obronnych, o tym, jak psychika chroni to, co było zbyt trudne do przeżycia.

Podsumowując mój bardzo długi post 🙂 - psychoterapia i metoda, o której pisze i praktykuje - nie jest tylko pracą z ciałem. To PSYCHOterapia, w której ciało ma głos!

Dobrego lata☀️
Em.

O czym są GRANICE ?Tyle o nich mówimy, ze ktoś nas przekroczył nasze tzw. granice. Oczywiscie mozna myslec o doslownosci...
17/05/2026

O czym są GRANICE ?
Tyle o nich mówimy, ze ktoś nas przekroczył nasze tzw. granice. Oczywiscie mozna myslec o doslownosci przekroczenia granic cielesnych ale ważne są również nasze granice psychiczne, kiedy coś nas zraniło, dotknęło czy rozzłościło. Czujemy, że na jakieś zachowanie nie mamy zgody. Alexander Lowen rozumial granice bardzo cielesnie, dla niego zdrowa granica byla żywa, pochodząca z czucia czyli z ciała. Nie intelektualna, z głowy bo tak powinno być albo ktoś kiedyś tak powiedział - to granica jako reguła, nakaz. Niezbyt prawdziwa, bo nie nasza.
W lowenowskim ujeciu granice rozumiemy somatycznie - jako reakcje organizmu, które widzimy w spłyconym oddechu, napięciu mięśni. W toku naszego, zwykle wczesnego, życia wykształciliśmy to jak obecnie reagujemy w relacjach i jakie są nasze granice. Czasem są to granice-mury. Oddzielają nas od innych, są nieprzepuszczalne jak ścianą, a tak naprawde powstały bo kiedy chroniły nas przed bolem. Bo bliskość musiala boleć. Koszt? Niemożność kontaktu z drugim człowiekiem, brak tak upragnionej bliskości z ludźmi. A także ze .. sobą. Bo na poczatku zawsze jest kontakt ze soba. Tylko wtedy mogę poczuć kim jestem, czego chce a czego nie chce, prawdziwie. To granica-kontakt. Ona jest żywa, elastyczna może sie zmieniać, być raz miekka raz twardsza w kontakcie, tak jak potrzebujesz. I to w rezultacie - daje szanse na kontakt z drugim czlowiekiem. Nie kosztem siebie a DLA siebie i w polaczeniu z drugim.

Zostało nam kilka miejsc w grupie Twoje granice, czyli po co Ci złość? Zapraszam ☀️ 30 maja praktykujemy połączenia ☀️

Smutek i złość noszą w sobie głęboką ranę. Gdzieś na początku naszego życia nasz układ nerwowy nauczył się, że nasze pot...
09/05/2026

Smutek i złość noszą w sobie głęboką ranę. Gdzieś na początku naszego życia nasz układ nerwowy nauczył się, że nasze potrzeby, nasza instensywność, nasze „nie”– zaburzały więź z drugim człowiekiem. Ktoś się odwrócił. Ktoś nas skrytykował. Albo zawstydził nas. I ciało podjęło inteligentną, ale kosztowną decyzję: ta nasza "energia" (czytaj uczucia) jest niebezpieczna.

Praca w terapii i w grupach lowenowskich polega na tym aby sie soba i swoimi uczuciami zaopiekować. Co ja rozumiem jako- Pozwolić sobie samemu na nie. Potrzebne jest tu wewnętrzne bezpieczeństwo, którego brakowało Ci na początku. Bezpieczeństwo w ciele. Bezpieczeństwo w relacji. Bezpieczeństwo wystarczające, żebyś mógł czuć -bez wstydu za to co czujesz.

Najtrudniejsze dla nas emocje do dopuszczenia czucia, przeżywania i wyrażania to smutek i złość. Jednym bliżej do smutku drugim do złości, bo te uczucia lubią sie "zamieniać" - przepływać jedno w drugie. Bo kiedy złość jest tak spotkana w bezpieczeństwie i pozowleniu na nią- często odsłania żal i smutek. Smutek zgubienia siebie. Tego kawałka siebie, który musiał zniknąć, żeby być kochanym.

Te zgubione kawałeczki możesz na nowo poskładać. Aby odzyskać swój kierunek, swoją przyjemność, rozluźnienie a może i power do działania – które pojawiają się gdy pozwolisz sobie wyrazić siebie. Zrobić miejsce dla tych uczuć w sobie. W grupie ma to jeszcze większą moc.

29/04/2026

Złość niesie ze sobą ogromny ładunek energetyczny. Blokowana- rośnie w siłę i pustoszy- Ciebie albo otoczenie. Pewnie znasz ból głowy, napięcia w ciele albo wybuchy nagle nie tam gdzie trzeba. A czucie złości to znak, że cos ważnego dla Ciebie zostało naruszone/przekroczone. Możesz nauczyć się czerpać z niej, aby poczuć ulgę i klarowność. A nawet przyjemność, tak tak! 🙂
Ćwiczenia ekspresywne podczas warsztatu dadzą Ci tę możliwość, w bezpiecznych warunkach, pod opieką terapeuty.
🔶 Warsztat: Twoje granice, czyli po co Ci złość?
📅 30 maja, sobota
📍 Warszawa, Mokotów
👥 Grupa 8-10 osób
👉 Jak się zapisać?
Wypełnij formularz dostępny w bio mojego profilu.
💥 do końca kwietnia niższa cena! 💥
potrzeby

Medytacja ma wartość. Uważność ma wartość. Refleksja i relaksacja ma wartość. Ale uważność bez wyrażania staje się swoją...
26/04/2026

Medytacja ma wartość. Uważność ma wartość. Refleksja i relaksacja ma wartość. Ale uważność bez wyrażania staje się swoją własną formą tłumienia -tylko cichszą, bardziej akceptowalną społecznie. Za mało o tym mówimy.
Mówimy o uzdrowieniu tak, jakby zawsze było spokojne. Jakby zawsze wyglądało jak spokój, jasność i akceptacja. Ale czasem uzdrawianie jest destrukcyjne. Czasem jest głośne. Czasem wcale nie wygląda jak wzrost - wygląda jak rozpadanie się.
I może właśnie tego staramy się unikać. Bo rozpadanie się nie wypada dobrze. Nie tworzy czystej, ładnej narracji.
Mówi się nam, żebyśmy siedzieli ze swoim chaosem, nazywali go, rozumieli, werbalizowali. Ale chaos nie jest elegancki. Nie jest schludny. Nie jest estetyczny. Jest głośny. Dramatyczny. Co oznacza, że może uzdrowienie nigdy nie miało być tym cichym, eleganckim spektaklem, który możemy pięknie odgrywać dla innych.
Bo nie wszystko musi być łagodzone. Niektóre emocje nie są delikatne. Nie są pouczające. Nie przychodzą z dołączoną jak pakiet lekcją. Są głośne, irracjonalne, nieproporcjonalne i niewygodne. Nie chcą być obserwowane z dystansu -one po prostu chcą być wyrażone.
🔥 daj sobie 1 dzień na wyrażanie. Nie musi być ładnie.
Twoje granice, czyli po co Ci złość?
📍Niższa cena przy zapisie do końca kwietnia!

🖐️ Czy wiesz, że im bardziej tłumisz złość, tym bardziej ona rośnie?Blokowana, zamienia się w wstyd, lęk, nienawiść do s...
24/04/2026

🖐️ Czy wiesz, że im bardziej tłumisz złość, tym bardziej ona rośnie?
Blokowana, zamienia się w wstyd, lęk, nienawiść do siebie albo wybucha niekontrolowanie, nie tak jak byś chciał/a.
Na tym warsztacie przestajemy o złości tylko rozmawiać -zaczynamy jej doświadczać. Namierzysz, gdzie w ciele ją blokujesz. Poczujesz, że masz prawo powiedzieć „NIE”.
❗️przy zapisie do końca kwietnia niższa cena- napisz do mnie: [email protected]
📍 Warszawa Mokotów | kameralna grupa | psychoterapia przez ciało metodą Lowena 👇Twoje granice, czyli po co Ci złość?

22/04/2026

Tłumione emocje nie znikają.
Zamieniają się w napięcie, lęk, pustkę, chroniczne zmęczenie.
Ciało przechowuje wszystko czego nie pozwoliłaś/eś sobie poczuć.
Świadome przeżywanie emocji- nie analizowanie ich, ale naprawdę czucie ich i wyrażanie to jeden z najskuteczniejszych sposobów żeby przeciwdziałać stanom lękowym i depresyjnym.
Nie dlatego, że emocje są “do przepracowania”.
Ale dlatego, że kiedy czucie przestaje być blokowane- uwalnia się energia która była potrzebna do ich trzymania wewnątrz Ciebie.


Co czujesz w swoim ciele?🍀Czasem to ledwie uchwytne- delikatne napięcie w gardle, ciężkość w klatce, coś, co ściska gdzi...
19/04/2026

Co czujesz w swoim ciele?
🍀Czasem to ledwie uchwytne- delikatne napięcie w gardle, ciężkość w klatce, coś, co ściska gdzieś w środku. Albo nagłe poruszenie, które trudno nazwać. Emocje żyją w ciele zanim zdążymy „je pomyśleć”. Są też reakcją na nasze myśli. A reaguje właśnie Ciało🍀
Smutek, irytacja, niepokój -każde z nich ma swój ślad w napiętych mięśniach, w oddechu, w tym, jak trzymamy ramiona albo czy w ogóle pozwalamy sobie na głęboki wdech.
📍Na warsztacie Być sobą, czyli co czuję w ciele uczymy się rozpoznawać te sygnały- przez ruch, oddech i głos- specjalne ćwiczenia, które pomogą Ci skontaktować się ze sobą. A co ważne nie robisz tego sam/ sama.
📍Grupa ma wyjątkową moc. Kiedy widzisz, że ktoś inny też to czuje- że nie jesteś z tym sam/a- coś w środku Ciebie się zmienia. Bo zmieniamy się w połączeniu z drugim człowiekiem, w relacji. Grupa staje się przestrzenią regulacji: wspólna obecność, uważność tworzą coś, czego nie da się zastąpić pracą indywidualną. To właśnie nie technika, ale jakość kontaktu, w którym możesz pozwolić sobie poczuć więcej, bo wiesz, że jest bezpiecznie.
Prowadzę te zajęcia jako psychoterapeutka i certyfikowana facylitatorka metody Lowena, z troską o to, żebyś mógł iść we własnym tempie.

👉 Szczegóły i zapisy w komentarzu:
Zapraszam 👣

Życzę nam na ten nowy rok powolności i małych kroków, bo to właśnie „powoli” jest „szybciej” w procesie odzyskiwania sie...
11/01/2026

Życzę nam na ten nowy rok powolności i małych kroków, bo to właśnie „powoli” jest „szybciej” w procesie odzyskiwania siebie. Życzę też nam odyskiwania naszej sprawczości, autentyczności, nie pod dyktando innych „głosów”- także tych uwewnętrznionych, nie naszych choć brzęczących we własnej głowie. Ponadto pozostawania przy sobie/ ZE SOBĄ w momentach trudnych, kiedy nam smutno i jakoś nie tak.
Jak mówi Kasia Nosowska: „W bogactwie i biedzie, w zdrowiu i chorobie ślubuję sobie miłość, wierność i uczciwość własną.”
Niech tak będzie 🩵❄️

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Body is me. Psychoterapia Emilia Sawicka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Body is me. Psychoterapia Emilia Sawicka:

Skróty

Udostępnij