24/08/2026
Jak to jest wyjść od lekarza… zachwyconym?
Nie dlatego, że usłyszeliśmy wyłącznie dobre wiadomości. Nie dlatego, że wizyta trwała krótko i wszystko odbyło się sprawnie. Zachwyt rodzi się wtedy, gdy po drugiej stronie biurka spotykamy człowieka, który naprawdę słucha, myśli i potrafi wyjaśnić to, co jeszcze chwilę wcześniej budziło lęk.
Dziś niewiele rzeczy wprawia nas w szczery zachwyt. Oswoiliśmy emocje. Wiedzę, uważność, kulturę rozmowy i ponadprzeciętne zaangażowanie zaczęliśmy traktować jak standard.
A przecież standardem nadal nie jest sytuacja, w której pacjent wychodzi z gabinetu i mówi:
„Pierwszy raz ktoś wytłumaczył mi, co właściwie dzieje się z moim sercem”.
Tym bardziej chcemy przedstawiać lekarzy, wobec których zachwyt pacjentów pojawia się już podczas pierwszej wizyty. Pierwszej rozmowy. Pierwszego badania.
Taką lekarką jest Ewa Grabska-Targalska - kardiolog i specjalistka chorób wewnętrznych przyjmująca w Klinice dr Kuśmierczyk.
A echo serca?
Dla pacjenta może wyglądać jak kosmos. Szare obrazy, poruszające się zastawki, kolorowe strumienie, liczby i skróty, które niewiele mówią bez wyjaśnienia. Dla doświadczonego kardiologa jest to żywy zapis pracy serca oglądany dokładnie w tej chwili, w której serce kurczy się, rozluźnia i pompuje krew.
nie jest fotografią. Pokazuje ruch.Pozwala ocenić wielkość jam serca, grubość jego ścian, kurczliwość mięśnia sercowego, pracę zastawek oraz kierunek i prędkość przepływu krwi. Może ujawnić powiększenie przedsionków lub komór, przerost mięśnia, zaburzenia kurczliwości, wady zastawkowe, płyn w worku osierdziowym, niektóre choroby aorty oraz cechy mogące wskazywać na podwyższone ciśnienie w krążeniu płucnym.
Wreszcie pomaga odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pacjent ma duszność, szybciej się męczy, odczuwa kołatanie serca, obserwuje obrzęki albo słyszy od lekarza informację o szmerze nad sercem.
Jedna z najczęściej przywoływanych liczb to frakcja wyrzutowa lewej komory nie opowiada jednak całej historii. Serce może kurczyć się prawidłowo, a mimo to mieć trudność z rozluźnianiem i napełnianiem. Dlatego dobry opis badania nie kończy się na zdaniu: „frakcja prawidłowa”.
Kardiolog analizuje znacznie więcej. Sprawdza między innymi proporcje jam serca, ruch poszczególnych ścian, funkcję rozkurczową, przepływy przez zastawki, gradienty ciśnień oraz pracę prawej komory. Następnie łączy uzyskany obraz z objawami, wynikiem EKG, ciśnieniem tętniczym, przebytymi chorobami i lekami przyjmowanymi przez pacjenta. Bo samo wykonanie echa serca i zrozumienie jego wyniku to dwie różne rzeczy.
Badanie może wykazać nieprawidłowość, zanim jej konsekwencje staną się dla pacjenta oczywiste. Pozwala też obserwować, czy wada zastawkowa postępuje, czy serce reaguje na leczenie i czy potrzebne są dalsze badania.
nie odpowiada jednak na każde pytanie. Nie zastępuje EKG ani Holtera, gdy trzeba zarejestrować przemijającą arytmię. Rutynowe echo przezklatkowe nie służy też do bezpośredniego oglądania tętnic wieńcowych. Prawidłowy wynik nie oznacza automatycznie, że można zamknąć całą diagnostykę. I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa rola lekarza.
Nie przy aparacie, lecz przy pacjencie.
Pacjenci lek. Ewy Grabskiej-Targalskiej są zachwyceni jej spokojem, dokładnością i sposobem, w jaki przekłada medyczny obraz na zrozumiałą opowieść o konkretnym sercu. Bez pośpiechu. Bez pozostawiania pacjenta sam na sam z opisem pełnym skrótów.
Echo serca może wyglądać jak kosmos.
Po dobrej konsultacji nie powinno już nim być.
Zapraszamy na konsultacje kardiologiczne oraz badanie echokardiograficzne do lek. Ewy Grabskiej-Targalskiej w Klinice dr Kuśmierczyk przy Alei Niepodległości 18 w Warszawie. Link do profilu w komentarzu