15/05/2024
Pracujemy na stołach w kuchni, na parapetach i na składanych biureczkach w sypialni. Pracujemy w kawiarniach, tramwajach, w biegu, w locie i w międzyczasie.
Jedna moja klientka urządziła sobie miejsce do pracy w łazience. Druga była przekonana, że jedyna przestrzeń w mieszkaniu, która jest naprawdę tylko jej, to jedna połowa parapetu, ta od ściany. Jesteśmy kreatywne i „resourceful” i dajemy radę, ale…
Poczułam, że potrzebujemy PRZESTRZENI. Swojej przestrzeni. Że kreatywna, kobieca tkanka stolicy zasługuje na swoje miejsce. Na miejsce, w którym będziemy mogły realizować swoje ważne potrzeby, które do tej pory spychałyśmy na koniec parapetu, pod schody albo do folderu na czwartym ekranie telefonu.
Chcę, żebyśmy się rozsiadły, rozprostowały skrzydła i aury.
Nasze tworzenie jest ważne i zasługuje na osobny pokój. Potrzebujemy przestrzeni, w której spotkamy odpowiednie osoby w odpowiednim czasie, aby popchnąć naszą ewolucję do przodu. Wreszcie, potrzebujemy też miejsca na odpoczynek i odcięcie się od bodźców.
✦
Potrzebujemy PRZESTRZENI.
✦
I ja ją zrobiłam. Najpierw w sobie. A później wydarłam ją rzeczywistości. Wydarłam, bo jeśli myślisz, że zmiana kolektywnych paradygmatów jest łatwa, to no cóż… nie.
Jest to najtrudniejszy projekt w moim życiu, pod każdym względem. Był moment, kiedy miałam wrażenie, że wszystkie siły sprzysięgły się przeciwko mnie. Był moment, kiedy całkowicie zwątpiłam, że przestrzeń kiedykolwiek powstanie.
Dziś jestem już po drugiej stronie tunelu i chociaż wszystko idzie wolniej niż zaplanowałam, to mamy to. Jestem dumna, że mogę Ci zaprezentować 3 przenikające się przestrzenie fem SPACE:
✦ Pokój Tworzenia
✦ Przestrzeń Synchroniczności
✦ Jaskinia Regeneracji
Nazywam się Ewa Sroka i tworzę dla nas tę przestrzeń. Zapraszam Cię do jej odkrywania na Instagramie: https://www.instagram.com/fem__space
Dołączysz do nas?
fot. Olga Lustych Olga Lustych Fotografia