Rodzę w Południowym

Rodzę w Południowym Strona Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Warszawskim Szpitalu Południowym ❤️

Drogie kobiety, codziennie obserwujemy jak stajecie się Mamami, bo na sali porodowej oprócz dziecka rodzi się też matka....
26/05/2026

Drogie kobiety, codziennie obserwujemy jak stajecie się Mamami, bo na sali porodowej oprócz dziecka rodzi się też matka.
Dobrze wiemy, jak ważne jest to doświadczenie w życiu całej rodziny. Obserwujemy ten piękny proces, zawsze z uważnością i czułością.
Dziś chcemy życzyć Wam spokoju, poczucia bezpieczeństwa i ogromu miłości! I tego, abyście przez ten proces rodzenia się na nowo przechodziły jak najłagodniej i najpiękniej ❤️

Zespół Rodzę w Południowym ❤️

05/05/2026

Dziś jest Międzynarodowy Dzień Położnej 🫶🏻

Położna to ktoś, kto pojawia się w jednym z najbardziej wrażliwych momentów życia kobiety… i zostaje w jej pamięci na zawsze.

To ciepłe dłonie, które dodają odwagi. Spokojny głos, który koi strach. Obecność, która daje poczucie, że nie jest się samą – nawet wtedy, gdy emocje są największe.

Położna to wsparcie bez ocen, cierpliwość bez granic i troska, która otula tak zwyczajnie, a jednocześnie tak bardzo potrzebnie.

Dla wielu kobiet jest kimś więcej niż tylko specjalistką – jest przewodniczką, opiekunką, czasem cichą bohaterką najpiękniejszych chwil.

Dziękujemy, że jesteście. Za Wasze serce, czułość i siłę, które dają kobietom poczucie bezpieczeństwa wtedy, gdy najbardziej go potrzebują. 💐

Dla całego wszystkiego co najlepsze ❤️

Przygotujcie chusteczki! 🥹Ten piękny list Mamy do Córki otrzymaliśmy wczoraj… i choć zbyt długi by wkleić tu całość, umi...
20/04/2026

Przygotujcie chusteczki! 🥹

Ten piękny list Mamy do Córki otrzymaliśmy wczoraj… i choć zbyt długi by wkleić tu całość, umieszczamy go na kafelkach, a tu niech zostanie sama kwintesencja….

„Dziś, dwa dni później, czekam, aż zabiorę Cię do domu do naszej bezpiecznej przystani. Ale wiem też, że Twoje narodziny wydarzyły się w miejscu, które na chwilę stało się naszym schronieniem. Miejscu, gdzie na sali porodowej wyrosły mi skrzydła.

I chcę, żebyś kiedyś wiedziała:
przyszłaś na świat w godności.
W czułości.
W spokoju.
W bezpieczeństwie.
Wśród ludzi, którzy potraktowali narodziny jak coś świętego.

A ja, rodząc Ciebie, narodziłam się na nowo po raz kolejny 🕊️ tym razem jako mama czterech największych skarbów jakie przyszło mi prowadzić razem z Twoim dzielnym tatą przez ten świat.

Twoja Mama ♥️”

Jedyne co nam przychodzi do głowy, to … dziękujemy 🌺

poród, narodziny, poród do wody, poród w szpitalu

Martynka, nasza wspaniała pozytywna postać, powróciła do nas by urodzić drugiego dzidziusia! Po jej pierwszym porodzie j...
07/04/2026

Martynka, nasza wspaniała pozytywna postać, powróciła do nas by urodzić drugiego dzidziusia! Po jej pierwszym porodzie jej Mama napisała do nas przepiękną wiadomość, o tym jak poród jej córki pomógł uleczyć jej traumatyczne doświadczenia porodowe.
Drugi poród zaczął się podobnie jak pierwszy - wieczorem odpłynął czysty płyn owodniowy. Byłam z nią umówiona w ramach indywidualnej opieki. Od kilku dni skurcze nocą rozkręcały się i… wyciszały. Kiedy Martynka zaczęła zbierać rzeczy do szpitala, nieregularne skurcze wyciszyły się. Drugi dzidziuś zapowiadał się być tak samo nieśmiały jak pierwszy. Spędziła noc w szpitalu. Nad ranem się spotkałyśmy i razem z Dominiką Paździor, naszą kochaną lekarką, zdecydowały, że warto rozpocząć stymulację czynności skurczowej oksytocyną. Martynka mega się ucieszyła, że będziemy rozkręcać akcję porodową i była bardzo pozytywnie nastawiona. Czuć było w nie wewnętrzny spokój. Oksytocyna płynęła i dodatkowo wspieraliśmy wydzielanie tej naturalnej - leciała muzyka, aromaterapia, Martynka trochę spacerowała, bujała się na piłce i odpoczywała. Po ponad godzinie skurcze nabrały na mocy. Ciepły okład, TENS, czy prysznic? Ciepła woda zwyciężyła. Doszedł do tego gaz podtlenek azotu, którego dobrze wspominała z poprzedniego porodu. Kilka skurczy pod prysznicem i usłyszałam spokojne: „czuję parcie”. Nie badałam jej tylko zaczęłam nalewać wodę do wanny, przygotowaliśmy pieluszki tetrowe, a po słowach: „czuję jak się wstawia”, otworzyłam zestaw porodowy. Wiedziałam, że ona wie.
Kiedy weszła do wanny i przyjęła zaproponowaną pozycję kolankową, zbadałam pełne rozwarcie, a czubek główki dziecka był około 1 cm od wyjścia z kanału rodnego. Jej poród był bardzo spokojny, świadomy odczuć i przepełniony dobrymi emocjami - szczęściem, ekscytacją i miłością. Wspaniale było jej towarzyszyć w tej drodze.
Kiedy Waleria się urodziła oznajmiła krzykiem, że jest zdrowa jak rybka 🐠 a potem na jej maleńkiej twarzy zagościł spokój, bystre oczka obserwowały Mamę, Tatę i nowy inny świat.

Witaj na świecie Waleria 🌍🌺
Położna

Dziś na świecie powitaliśmy Zosię 👶🐣Wyjątkowa dziewczynka, na którą czekano z ogromną miłością i nadzieją ❤️Jej droga za...
02/04/2026

Dziś na świecie powitaliśmy Zosię 👶🐣
Wyjątkowa dziewczynka, na którą czekano z ogromną miłością i nadzieją ❤️

Jej droga zaczęła się w naszym Warszawskim Centrum Leczenia Niepłodności, gdzie dzięki in vitro pojawiła się szansa na spełnienie marzenia rodziców Zosi. Transfer zarodka wykonał dr Damian Warzecha, a przez całą ciążę czuwała nad mamą lek. Dominika Paździor. Od samego początku pod czułą opieką naszego szpitala ❤️

Takie momenty przypominają nam, dlaczego robimy to, co robimy. Dziękujemy za zaufanie i możliwość bycia częścią tej pięknej historii.

Od poczęcia do narodzin 🏩

01/04/2026

To nie Prima Aprilis 🧯
Witamy na pokładzie 🚀 i jak przystało na nasz Team wjeżdżamy z rymem…
🎤
„Prima aprilis? Nie — tu akcja jak drill,
Dr Robson na porodówce — i mamy nowy skill.” 💪🦸🏻‍♂️

W Dzień Mężczyzn, na salę porodową zgłosiła się K., gotowa na spotkanie ze swoim drugim dzieckiem. Przyszła na planowaną...
25/03/2026

W Dzień Mężczyzn, na salę porodową zgłosiła się K., gotowa na spotkanie ze swoim drugim dzieckiem. Przyszła na planowaną indukcję porodu. Gdy zaczęłyśmy rozmawiać, szybko okazało się, że… już kiedyś razem rodziłyśmy. To właśnie przy porodzie jej pierwszego dziecka, małego S., miałam zaszczyt jej towarzyszyć. Tamten poród pomimo, że pierwszy, odbył się dzięki ogromnej sile rodzącej kobiety, w pozycji stojącej, z pełną ochroną krocza.
Tym razem plan porodu był nieco inny. K. marzyła o porodzie do wody.
Proces przygotowania rozpoczął się na oddziale patologii ciąży od preindukcji z użyciem cewnika Foleya. Organizm K. bardzo dobrze odpowiedział – niedługo później pojawiły się regularne skurcze. Gdy przeszła na salę porodową, była już w aktywnej fazie porodu, z rozwarciem około 5 cm.
Zgodnie z jej planem porodu przygotowaliśmy wannę. Ciepła woda szybko przyniosła jej ulgę i
w pewnym momencie, odeszły wody płodowe, rozpoczynając drugi okres porodu. K. była skupiona i świadomie wydychała swoją córeczkę.
Z kolejnym skurczem mała dziewczynka powoli wypłynęła wprost na ręce swojej mamy.
Plan porodu został zrealizowany. Poród do wody przebiegł spokojnie i bez zbędnych interwencji, a krocze – podobnie jak przy poprzednim porodzie – zostało ochronione w pełni.
Dla mnie, jako położnej, to niezwykłe wydarzenie, że znów mogłam być częścią tej drogi dla tej rodziny.

Witaj na świecie malutka 🌺❤️
Położna Katrzyna Barczuk

Historia narodzin Aurelii 🌺Ta historia zaczyna się na kilka tygodni przed, kiedy Aurelia uparcie układa się w brzuchu Ma...
11/03/2026

Historia narodzin Aurelii 🌺
Ta historia zaczyna się na kilka tygodni przed, kiedy Aurelia uparcie układa się w brzuchu Mamy główką do góry. Ponieważ w takiej sytuacji (i pierwszym porodzie) rekomendowane jest cięcie cesarskie Alicja i Kacper decydują się na obrót zewnętrzny w naszym szpitalu. Choć nie bez obaw, bo nie mają w swoim otoczeniu nikogo, kto przeszedłby taką historię. Jednak przygotowują się do niego sumiennie i cała procedura kończy się sukcesem. Dostają zielone światło na poród drogami natury ♥️
Kilka dni po terminie Alicja stwierdza, że ruchy Aurelii są słabsze i zgłasza się na izbę przyjęć. Zapada decyzja o rozpoczęciu indukcji porodu.
Alicja korzysta z oferowanych przez nas niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu. Pięknie przechodzi każdą falę skurczu przybliżającą ją do poznania swojej córeczki.
Kiedy decyduje się na znieczulenie w badaniu wewnętrznym rozwarcie wynosi 4cm. Jest czas na odpoczynek, jednak sytuacja nie zmienia się kiedy działanie dawki nieczulenia powoli zaczyna ustępować. Decydujemy o kolejnej dawce, po której zastosujemy techniki pomagające Aurelce wstawić się odpowiednio w kanał rodny. Kacper nie odstępuje Alicji na krok, robi wszystko, by pomóc jej w tej wielogodzinnej podróży.
Kiedy Alicja zaczyna odczuwać zmianę miejsca skąd czuje skurcze wiem, że jesteśmy na dobrej drodze 😊 zaczynamy poszukiwać pozycji, która wykorzysta grawitację i pomoże nam w tym ostatnim etapie. Niestety w przypadku Alicji efektem znieczulenia okazał się brak pełnego czucia w nogach, co ograniczyło nam wachlarz pozycji. Jednak z pomocą Kacpra udaje nam się usiąść na krzesełku porodowym i tu, w jego objęciach Alicja rodzi ich wyczekaną córeczkę Aurelię. A my możemy ze wzruszeniem obserwować jak w bliskości i czułości ich rodzina staje się kompleta ♥️
Alicjo, Kacprze gratulujemy Wam podjętej decyzji o obrocie. To Wy daliście piękną szansę Aurelii na tę podróż ♥️
I dziękujemy, że nam zaufaliście.

Zespół
Położna Aleksandra Chylińska

08/03/2026

Nie ma innego wydarzenia w życiu, w trakcie którego kobieta jest w pełnej swojej mocy i sprawczości, tak jak podczas porodu. Momenty urodzenia własnego dziecka jest momentem eksplozji kobiecego ja 🌺

Codziennie doświadczamy Waszej siły, determinacji, obserwujemy jak stajecie się kobietami-matkami.

Siła kobiety ukazuje się nam w pełnej okazałości💪

Dziś celebrujemy Wszystkie kobiety, choć w naszych sercach dziś są szczególnie te rodzące, ale! Nie zapomnijmy, że przy nich codziennie są i wspierają też wspaniałe kobiety położne i lekarki, które swoją wiedzą i doświadczeniem służą w tym pięknym i jednocześnie wymagającym momencie życia ❤️

Drogie Panie, te w ciąży, te rodzące, matki, położne, lekarki, fizjoterapeutki, doradczynie laktacyjne, psycholożki, Panie z personelu pomocniczego i wiele innych… dla Was dziś wszystkiego najlepszego! Macie tę moc 💪🌺

✨ Podwójne szczęście✨Z ogromną radością dzielimy się piękną historią narodzin wyjątkowych bliźniąt – Tymka i Marcelinki ...
04/03/2026

✨ Podwójne szczęście✨

Z ogromną radością dzielimy się piękną historią narodzin wyjątkowych bliźniąt – Tymka i Marcelinki 💕

Te wspaniałe dzieci przyszły na świat dzięki programowi in vitro w naszym szpitalu. Marcelinka od samego początku pokazuje, że jest siostrą z charakterem – urodziła się troszkę większa od swojego brata Tymka 👶👶 Już teraz widać, że każde z nich ma swój wyjątkowy temperament i powoli zaczynają pokazywać swoje małe osobowości.

Dla nas to ogromna duma móc towarzyszyć rodzinom w tak ważnych momentach i realizować naszą misję „Od poczęcia do narodzin” ❤️Największą nagrodą jest widok szczęśliwych rodziców, którzy mogą w końcu przytulić swoje długo wyczekiwane dzieci.

Dziękujemy za zaufanie i możliwość bycia częścią tej niezwykłej historii. Życzymy Tymkowi i Marcelince zdrowia, miłości i pięknej wspólnej drogi przez życie 💛

Adres

Witolda Pileckiego 99
Warsaw
02-781

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rodzę w Południowym umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Rodzę w Południowym:

Udostępnij