20/04/2026
Bark przestaje boleć… ale 3 dni po wizycie pacjent wraca do gry i jesteśmy z powrotem w punkcie wyjścia?
Kto to zna – ręka do góry 😉
Zanim zaczniesz terapię barku, zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie kilka kluczowych pytań:
1. Czy rozumiem biomechanikę barku oraz wymagania danej dyscypliny sportowej?
2. Czy potrafię prawidłowo zinterpretować testy kliniczne?
3. Czy wywiad był wystarczająco dokładny?
4. Jak wygląda dotychczasowy przebieg problemu?
✅ pogorszenie / poprawa / bez zmian
✅ czas trwania
✅ okoliczności powstania (CRI vs PRI)
✅ dotychczasowe leczenie i reakcja na nie
5. Czy moja hipoteza kliniczna jest spójna?
6. Czy potrzebna jest dodatkowa diagnostyka?
7. Jeśli wszystko się zgadza – dopiero wtedy działamy 😉
Bark w sporcie to ogromne przeciążenia:
🔴 przyspieszenie rotacyjne nawet do ~7000 - 8000°/s przy rotacji zewnętrznej rzędu 165–170°
🔴 nawet do 16 000 powtórzeń tygodniowo u pływaków – szacuje się, że ok. 70–90% zawodników doświadcza problemów barkowych
👉 Najczęstszy błąd kliniczny?
Redukcja bólu bez modulacji obciążeń i bez reedukacji ruchu.
Pacjent „czuje się lepiej”, ale tkanki i układ ruchu nadal nie są przygotowane na powrót do tych samych sił i objętości pracy. Efekt? Szybki nawrót i frustracja – po obu stronach.
Dlaczego to wszystko ma znaczenie? 👇
Bo terapia barku to nie tylko zmniejszenie bólu.
To zarządzanie obciążeniem, adaptacją tkanek i kontrolą ruchu w realnych warunkach sportowych.
Celem jest terapia szyta na miarę – oparta na mechanice, wymaganiach dyscypliny i aktualnych możliwościach pacjenta oraz jakości.
Co to dokładnie oznacza w praktyce?
O tym w kolejnych postach – obserwuj nas 👀
Albo dołącz do naszego szkolenia w czerwcu – zostało kilka wolnych miejsc 👈