Moja Pani Doktor Mariola Gałązka

Moja Pani Doktor Mariola Gałązka Jestem lekarzem medycyny estetycznej i profilaktycznej, dbam o zdrowie i piękno od zewnątrz, jak i

Moje ostatnie 📷🩶
05/03/2026

Moje ostatnie 📷🩶

Dbasz o wszystkich. A o siebie?W tym tygodniu miałam dwie rozmowy, które nie chcą wyjść mi z głowy.Pierwsza Pacjentka pr...
01/03/2026

Dbasz o wszystkich. A o siebie?

W tym tygodniu miałam dwie rozmowy, które nie chcą wyjść mi z głowy.

Pierwsza Pacjentka przyszła po… 6 latach przerwy od robienia czegokolwiek tylko dla siebie.
Powód? Urodziła kolejne dziecko.
Przez sześć lat nie zrobiła prawie nic tylko dla siebie.
Bo zawsze było coś ważniejszego. Ktoś ważniejszy. Ale pogratulowałam bardzo tego, że mimo zmian terminu wizyty, w końcu pojawiła się u mnie.

Druga- prowadzi firmę. Dwójka małych dzieci. Milion spraw. Jest u nas regularnie. Świeża. Uśmiechnięta. Schudła 15 kg.
Mówi: „Deleguję. Zostawiam dzieci z mężem. Umawiam się na swoje rzeczy, bo inaczej się nie da.”
I wiecie co?
Obie są wspaniałymi kobietami.
Tylko jedna z nich zrozumiała wcześniej, że dbanie o siebie to nie luksus, tylko odpowiedzialność. Ale dzisiaj luksusem jest znalezienie tego “czasu dla siebie”. I jest to możliwe.

My, kobiety, często traktujemy siebie jak ostatnią pozycję na liście. Najpierw dzieci. Partner. Praca. Dom.
A my? „Może kiedyś.” Ile razy słyszę, że nie macie na siebie czasu.

Za tydzień Dzień Kobiet.
I znowu będą kwiaty. Życzenia. Może kolacja.
Ale może w tym roku zamiast czekać, aż ktoś coś nam da… same damy sobie uwagę? Niech to będzie TYDZIEŃ KOBIET!
Nie mówię, że każda z nas musi robić zabiegi estetyczne.
Ale każda z nas powinna mieć czas na coś swojego.
Tym czasem może być to:
🌹kupić sobie kwiaty
🎞️pójść sama do kina, albo z przyjaciółką
🚶🏻‍♀️‍➡️pospacerować bez celu, ale minimum 30min
☕️usiąść w kawiarni na pół godziny i patrzeć na ludzi, delektując się dobrą kawą
📖przeczytać kilka stron książki w ciszy

W tym całym zaganianym życiu naprawdę nie chodzi o wielkie rzeczy.
Chodzi o to, żeby nie zgubić siebie.
Bo wypoczęta, zaopiekowana kobieta to nie egoistka.
To kobieta, która ma z czego dawać.
Może w tym roku Dzień Kobiet zacznie się tydzień wcześniej od decyzji w tym momencie.

A Ty?
Co podarujesz sobie? 🌹🌹🌹

Dlaczego nie wykonuję bardzo dużych powiększeń ust?Bo mają one swoją fizjologię i swoje granice.Czerwień wargowa to nie ...
26/02/2026

Dlaczego nie wykonuję bardzo dużych powiększeń ust?
Bo mają one swoją fizjologię i swoje granice.

Czerwień wargowa to nie „balon”, który można dowolnie wypełniać, ma ona określoną pojemność, napięcie i biomechanikę.
Praca ponad możliwości tkanek zawsze ma swoją cenę, czasem widoczną od razu, a czasem dopiero po miesiącach.

Przekroczenie fizjologicznych granic może prowadzić do:
🔺zaburzenia proporcji dolnego piętra twarzy
🔺 skrócenia odcinka podnosowego
🔺przeciążenia mięśnia okrężnego ust- a tym samym zaburzenia naturalnej dynamiki uśmiechu
🔺migracji kwasu hialuronowego

Moim celem nie jest maksymalna objętość tylko harmonizacja ust i twarzy.

Na kolejnych slajdach pokazuję efekt pierwszego zabiegu poprawy tej okolicy u młodszej pacjentki.

U osób młodych, o zwartych tkankach zwykle nie potrzebujemy dużych objętości. Potrzebujemy subtelnej projekcji, poprawy konturu, lekkiego uwypuklenia czerwieni wargowej i przede wszystkim- zachowania naturalnej mimiki.

W każdej twarzy jakikolwiek nadmiar bardzo szybko przestaje wyglądać świeżo i dobrze.

👉🏻Dla pacjentek:
Pierwszy zabieg nie musi być spektakularny. Ma być bezpieczny, proporcjonalny i poprawiający Waszą urodę.

👉🏻Dla lekarzy:
Pierwsze podanie to budowanie fundamentu wraz z oceną reakcji tkanek, integracji preparatu, napięcia wargi w dynamice. To decyzja, czy, ile i kiedy możemy dodać.

Zawsze łatwiej jest uzupełnić w późniejszym czasie, niż cofać efekt, który przekroczył granice tkanek.

W mojej ocenie medycyna estetyczna to zawsze proces, a nie jednorazowy efekt pod zdjęcie na social media.
Dlatego pracuję etapowo, minimalną skuteczną objętością, z kontrolą proporcji i planem na kolejne lata, by efekt zachwycał nie tylko bezpośrednio po, ale też później, o czym zawsze warto pamiętać.🙌🏻🤍

Czasem chciałabym, żeby były mnie dwie😉Jedna- która szkoli lekarzy,stoi na scenie, mówi o anatomii, planowaniu, odpowied...
15/02/2026

Czasem chciałabym, żeby były mnie dwie😉

Jedna- która szkoli lekarzy,
stoi na scenie, mówi o anatomii, planowaniu, odpowiedzialności.
Druga, która w ciszy gabinetu słucha pacjentki
i bierze za nią odpowiedzialność.

Jedna- która chce się rozwijać szybciej.
Czytać, wiedzieć więcej. Buduje zespół.
Podejmuje decyzje, których nikt nie widzi, jako właścicielka, liderka.
Druga- która po całym dniu marzy tylko o tym,
żeby na chwilę przestać „dowozić”.

Przez lata myślałam,
że muszę ogarniać wszystko.
Że jeśli potrafię- to powinnam.
Że skoro daję radę- to mam dawać jeszcze więcej.
Ale patrząc dziś w lustro widzę jedną osobę i rozumiem, że to nie są różne wersje mnie.
To jedna całość.
Każda decyzja, każde „tak” i każde „nie”,
każde przekroczenie granicy i każde jej postawienie
doprowadziły mnie dokładnie do miejsca, w którym dziś jestem.
I jestem za to miejsce wdzięczna.
Medycyna estetyczna nauczyła mnie anatomii twarzy.
Ale życie uczy mnie anatomii wyborów.
To one budują nas bardziej niż ambicja.
A dojrzałość to nie robienie więcej, tylko wybieranie mądrzej. 🤍

Dzień nagrań metamorfoz z sygnaturą Lift Up, czyli odbudową utraconej objętości z efektem uniesienia🙌🏻Zabieg tego rodzaj...
10/02/2026

Dzień nagrań metamorfoz z sygnaturą Lift Up, czyli odbudową utraconej objętości z efektem uniesienia🙌🏻

Zabieg tego rodzaju to nie jest lista punktów do odhaczenia. Każda twarz jest inna, pracuje inaczej i wymaga innego planu. Dlatego dla mnie kluczowa jest indywidualizacja, a nie odtwórcze podejście.

Kiedy uczę innych lekarzy, nie pokazuję tylko techniki. Dzielę się tym, jak widzę twarz, jak myślę o terapii i jak podejmuję decyzje. Bo technika to tylko narzędzie, a sztuką jest wiedzieć, kiedy i po co jej użyć.

Nie boję się kwasu hialuronowego. Nie jest to dla mnie “produkt zakazany”, wręcz odwrotnie.
Wiem też jak się go boicie, ale! Wiem, jak go stosować, żeby efekty były naturalne i długofalowe. Żeby zapobiegać, a nie reagować dopiero wtedy, gdy pojawia się zmarszczka. Pracować z jakością tkanek, a nie wypełniać “problem”, czyli zmarszczki.

I nigdy nie robię metamorfoz dla efektu wow.
To mają być zawsze efekty przemyślane, bo chcę aby każda twarz po moim dotknięciu wyglądała dobrze za 5-10 lat. Dlatego go stosuję.

Bo medycyna estetyczna to myślenie i ogromna odpowiedzialność 🤍

Ministerstwo Zdrowia jednoznacznie potwierdziło swoje stanowisko:zabiegi z zakresu medycyny estetycznej są świadczeniami...
03/02/2026

Ministerstwo Zdrowia jednoznacznie potwierdziło swoje stanowisko:
zabiegi z zakresu medycyny estetycznej są świadczeniami zdrowotnymi,
a nie usługami kosmetycznymi czy „procedurami beauty”.
Co to oznacza w praktyce?
Po pierwsze. Świadczenia zdrowotne mogą być wykonywane wyłącznie przez osoby uprawnione do wykonywania zawodu medycznego- lekarzy i lekarzy dentystów- posiadających odpowiednie kwalifikacje.
Nie przez osoby „po kursie”.
Nie przez osoby „z doświadczeniem”.
Nie przez osoby działające poza systemem ochrony zdrowia.
Ministerstwo jasno wskazuje, że o charakterze zabiegu decyduje nie jego cel estetyczny, ale ryzyko medyczne, możliwość powikłań oraz konieczność ich leczenia.

A to oznacza, że:
• iniekcje
• toksyna botulinowa
• wypełniacze
• mezoterapia igłowa
• procedury z naruszeniem ciągłości tkanek
• zabiegi wymagające kwalifikacji medycznej

NIE są neutralne biologicznie i nie mogą być traktowane jak usługa kosmetyczna.

To stanowisko nie powstało przeciwko komukolwiek.
Powstało w odpowiedzi na realne powikłania, realne błędy i realne szkody zdrowotne, które trafiają później do lekarzy- często wtedy, gdy jest już za późno na „ładny efekt”.

Medycyna estetyczna to nie tylko umiejętność wykonania zabiegu.
To obowiązek:
1. kwalifikacji pacjenta
2. znajomości anatomii i patofizjologii
3. rozpoznania powikłań
4. wdrożenia leczenia
5. poniesienia odpowiedzialności prawnej i zawodowej

I właśnie dlatego Ministerstwo Zdrowia klasyfikuje ją jako medycynę, a nie branżę beauty.

To nie jest kwestia ambicji. To jest kwestia bezpieczeństwa pacjenta i standardów opieki zdrowotnej.

Kolejny, słuszny krok w kierunku dobra i bezpieczeństwa pacjentów. 👏🏻

W tej pracy wszystko dzieje się wokół ludzi, którzy są obok.Relacje. Rozmowy. Wymiana doświadczeń.Współpraca i wzajemne ...
02/02/2026

W tej pracy wszystko dzieje się wokół ludzi, którzy są obok.
Relacje. Rozmowy. Wymiana doświadczeń.
Współpraca i wzajemne wsparcie.
Bez tego nie powstają dobre projekty.
Nie rozwija się żaden biznes.
Nie da się też pokazać czegoś szerzej i mądrzej.
Zawsze potrzebna jest druga perspektywa.
Czasem rozmowa. Wskazówka.
Czasem zwykła obecność drugiego człowieka.
W pojedynkę to niemożliwe.

Dlatego czuję wdzięczność i radość,
że mogłam być częścią czegoś większego podczas IMCAS 2026 🤍

Ja z taką energią wchodzę w luty, a Ty? ☺️🫶🏻✨
01/02/2026

Ja z taką energią wchodzę w luty, a Ty? ☺️🫶🏻✨

Tym zdjęciem chciałam Wam po prostu życzyć miłego weekendu 🤍Praca jest dla mnie ważna. Szczególnie wtedy, gdy kocha się ...
24/01/2026

Tym zdjęciem chciałam Wam po prostu życzyć miłego weekendu 🤍

Praca jest dla mnie ważna. Szczególnie wtedy, gdy kocha się to, co się robi- łatwo popaść w przepracowanie i nadmiar.
Odpoczynek jest wtedy równie istotną częścią pracy.

To on pozwala mi nie stracić zapału, zachować uważność i skupienie, by mieć przestrzeń, żeby dzielić się w gabinecie- i tutaj- spokojem, energią i dobrą obecnością.
Dbając o siebie, łatwiej jest dbać o innych🤍

Także- odpoczywajcie i zróbcie coś przyjemnego dla siebie. Ja na pewno zrobię! 😊

Ściskam,
M.

Dobra, I am ready!Trend, czy nie, ale postanowiłam również wziąć udział. Przejrzałam zdjęcia, znalazłam kilka pokazujący...
18/01/2026

Dobra, I am ready!

Trend, czy nie, ale postanowiłam również wziąć udział. Przejrzałam zdjęcia, znalazłam kilka pokazujących mnie z tamtego okresu- 2016. To co tu widzicie to również dla mnie dowód na to, że moja twarz jest wciąż w moich rękach. Robię to, co kocham i wielokrotnie słyszę od Was, że wybraliście mnie, jakoś specjalistkę, której chcecie powierzyć swoją twarz, “bo wygląd pani doktor dowodzi, że można korzystać z medycyny estetycznej w naturalny sposób”. Ogromnie jestem Wam za to wdzięczna. To dla mnie zawsze największy komplement.

Na dowód tego zamieszczam tu zdjęcia (starałam się wybrać jak najbardziej podobne ujęcia), które pokazują, jak zmieniła się moja twarz na przestrzeni 10 lat, czyli okresu, który równy jest mojemu doświadczeniu w medycynie estetycznej. Tak, wykonuje zabiegi regularnie od tamtej pory (na początku oczywiście mniej), tak również regularnie stosuję toksynę botulinową, kwas hialuronowy czy zabiegi laserowe i nie zamierzam przestać.

Powiem Wam więcej- nigdy się lepiej ze sobą nie czułam i bardzo się sobie podobam, i siebie lubię, i akceptuję w pełni! To też był proces. Zależny od wieeeelu czynników. Każdej z Was w tym dopinguję i (mam nadzieję) często pomagam, aby siebie pokochać i zaakceptować ♥️🙌🏻

Ale! Pamiętajcie że proces starzenia jest nieustanny i nie jesteśmy w stanie wszystkiemu przeciwdziałać. Dlatego często powtarzam, że jedna zmarszczka nie jest powodem ku temu, żeby wypełniać twarz w niekontrolowany sposób.

Ściskam.
M.

Fartuch nie kończy się na gabinecie…Dla mnie to nie tylko praca z pacjentem, ale też:• codzienne decyzje, które mają kon...
16/01/2026

Fartuch nie kończy się na gabinecie…

Dla mnie to nie tylko praca z pacjentem, ale też:

• codzienne decyzje, które mają konsekwencje
• odpowiedzialność za standard, który wybieram
• myślenie długofalowe, nie „na już”, tylko przewidywanie i planowanie

Medycyna nauczyła mnie jednego:
każdy skrót wcześniej czy później wychodzi.
A konsekwencja, cierpliwość i systematyczność bardzo często dają znacznie więcej 🤍

I dokładnie tak samo jest w pracy, w rozwoju i w życiu.

Wolę wolniej.
Spokojniej.
Ale świadomie.

I tym samym- życzę Wam pięknego piątku 🫶🏻

M.

Najczęstszy błąd, który widzę u lekarzy po szkoleniach? 👉🏻 Często nie chodzi o brak wiedzy, tylko o brak wdrożenia lub b...
07/01/2026

Najczęstszy błąd, który widzę u lekarzy po szkoleniach?

👉🏻 Często nie chodzi o brak wiedzy, tylko o brak wdrożenia lub brak decyzji terapeutycznej.
Szczególnie na początku pracy. I to jest zrozumiałe.

Pamiętam, kiedy sama zaczynałam- wiele szkoleń nie przynosiło mi realnego progresu. Nie dlatego, że były złe, ale dlatego, że się bałam. Nie byłam jeszcze pewna swoich decyzji, nie zawsze wiedziałam, kiedy coś zastosować, u kogo i kiedy lepiej tego nie robić.

To przychodzi z czasem i doświadczeniem.
Bo właśnie decyzja terapeutyczna jest jedną z najtrudniejszych rzeczy w pracy z pacjentem.

Po dobrych szkoleniach:
– wiemy, jak podać preparat
– znamy schematy
– potrafimy wykonać zabieg

Ale bardzo często:
– nie mamy długofalowego planu dla pacjenta
– nie wiemy, kiedy jeszcze poczekać
– kiedy powiedzieć „nie”
– nie czujemy się pewnie w rozmowie o granicach

I lekarz zostaje z tym sam.
Bo tego rzadko uczy się na szkoleniach.
To szczególnie trudne dla tych, którzy pracują samodzielnie, a nie w zespole.

Tymczasem to właśnie decyzje między zabiegami decydują o bezpieczeństwie pacjenta, efekcie terapii i spokoju lekarza.

Czasem najlepszą decyzją terapeutyczną nie jest kolejny zabieg,
ale rozmowa.
Albo pauza.
Albo zmiana planu.

I tego nie da się nauczyć z jednego slajdu.

A Ty- masz podobne doświadczenia?
Masz kogoś, z kim możesz je omówić albo kogo zapytać: „co zrobiłbyś w takim przypadku?” 🤍🙌🏻

Adres

Niska 30
Warsaw
01-046

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Moja Pani Doktor Mariola Gałązka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Moja Pani Doktor Mariola Gałązka:

Udostępnij