23/05/2026
Drodzy,
Zen Concept miękko przechodzi w kolejny etap. Dojrzewa spokojnie, we własnym tempie — tak jak dojrzewają rzeczy, które mają swoją prawdę i swój czas.
Pojawiła się przede mną nowa możliwość, bardzo wzbogacająca, ale też skłaniająca do tego, by spojrzeć na własną drogę z większą perspektywą.
Długo nie aktualizowałam CV — po prostu nie było takiej potrzeby. Przez ten czas całym sercem byłam w Zen Concept, moim gabinecie. W przestrzeni, którą stworzyłam dla Was. Byłam obecna w codziennych spotkaniach, w pracy z człowiekiem, z ciałem i z tym, co ciche, ważne i wymagające. Towarzyszyłam Wam w różnych momentach życia — tych trudniejszych, ale też tych, w których ciało i wewnętrzny świat odnajdują więcej spokoju.
Kiedy przyszło mi podsumować moją ścieżkę zawodową i ubrać ją w słowa, wróciłam do miejsc, do których na co dzień się nie wraca — do lat nauki i pracy zapisanych nie tylko w kalendarzu, ale przede wszystkim w spotkaniach, ludziach, procesach i codziennej obecności.
Same daty, certyfikaty i doświadczenia to za mało. Żeby naprawdę poczuć tę drogę, zajrzałam też tam, gdzie odbija się ona w Waszych oczach — w Waszych opiniach.
I to był moment wzruszenia oraz ogromnej wdzięczności.
Za słowa pełne ciepła i uznania. Za to, że piszecie o wsparciu, empatii, uważności, ale też o precyzji, zaangażowaniu, wiedzy i doświadczeniu. O zaufaniu, uldze i poczuciu bezpieczeństwa. Za to, że wracacie, polecacie dalej i przyprowadzacie bliskich. Za Waszą obecność — zarówno tę regularną, jak i za powroty po latach. Za każde spotkanie, wymianę i dobre słowo o mojej pracy oraz o miejscu, które tworzę z głębokiej potrzeby serca. Dziękuję, że współtworzycie Zen Concept swoją obecnością i otwartością na spotkania już od 6 lat.
Poczułam też wdzięczność do samej siebie. Za całą drogę, którą przeszłam. Za lata nauki, praktyki, oddania i codziennej pracy. Za to, że stworzyłam miejsce, do którego tak chętnie wracacie.
Dziś z czułością patrzę na to, co było, i z radością przyjmuję to, co nadchodzi. To bez wątpienia początek nowego etapu, o którym jeszcze spokojnie opowiem. A na ten moment — z wdzięcznością w sercu — czekam na Was w gabinecie ZC. ❤️