01/09/2026
Dziś w Magazynie „Obiektyw” serwisu Demagog ukazał się niezwykle odważny i paląco potrzebny reportaż wcieleniowy, do którego powstania miałam zaszczyt się przyczynić.
Wiem, jakiej determinacji wymaga zaciekawienie mediów podobnymi tematami - z różnych względów: linii redakcyjnych (komercyjne, pobratane z pseudoterapiami z racji osobistych poglądów redakcji i innych), bagatelizowania problemu (bo jeszcze nikt o nim nie pisał i nie naświetlił skali), zakładania jego niszowości, a więc i niskiej klikalności. Dlatego chylę czoła przed nieugiętością, odwagą, wewnętrzną siłą i przede wszystkim wrażliwością na przemilczane krzywdy, które pozwoliły Joli Szymańskiej-Koperniak ukończyć pisanie tekstu.
Tekstu, który niósł niemałe koszta emocjonalne i egzystencjalne - przede wszystkim dla autorki, ale i ja sama, pomimo doświadczania tych sytuacji pośrednio i z dużego dystansu - sama także odchorowywałam obejrzane nagrania i pisanie do nich komentarzy.
Somatic Experiencing i Biodynamiczny Oddech i Uwalnianie Traumy (BBTR) od lat są na moim radarze i opracowywanie ich zajęło mi ogrom czasu i trudnych emocji. Nazywać po nich „terapeutą traumy” może każdy - od masażystki po HRowca. Niestety, praktykują i popularyzują je również psycholożki, psychoterapeuci, superwizorki.
Gorąco zachęcam do przeczytania pełnego tekstu.
Link do materiału znajdziesz w komentarzu.
Jolu, Redakcjo - dziękuję za tak rzadką dziś dziennikarską spójność i śmiałość. To dla mnie wielki honor wspierać Wasze działania, by osoby poszukujące pomocy mogły być choć odrobinę bardziej bezpieczne. To także, pomimo okoliczności, wielkie wyróżnienie stanąć jednej w linii z osobami, od których tak wiele się uczę, Przemysław Bąbel, Marta Boczkowska oraz Oktawia Kromer, która rok temu przygotowała równie wstrząsający audioserial „Psychowashing”, obnażający bezczelność pseudoterapeutów, szalejący rynek kapitalizacji cierpienia i pobłażliwość autorytetów.
Keep on rockin’