07/05/2026
„Nie mogę teraz odejść z korporacji. To nie jest dobry moment na zmianę.”
A moja przemęczona głowa podpowiada mi setki argumentów, dlaczego nie. Znasz je ❓
- muszę jeszcze doprowadzić ten projekt do końca
- najpierw awans - wtedy będę więcej znaczyć na rynku pracy
- nie mogę tak po prostu wszystkiego rzucić
- jak przestanę robić to, na co tak ciężko pracował_am tyle lat, to kim będę?
- już jest dla mnie za późno
- nie wiem co miał_bym innego robić
- nie chcę stracić prestiżu / pozycji / reputacji
- nie chcę żyć (nawet przez chwilę) na czyimś utrzymaniu
- nie mogę mieć luki w CV
- i tak nie mam na to siły / to mnie przerasta…
To tylko część powodów, dla których prawdopodobnie tkwisz w miejscu, które pomału, dzień po dniu, Cię wykańcza.
Wiedz, że Twój mózg będzie walczyć do końca, uparcie trzymając się tego, co już zna. Długo nie dopuści do Ciebie myśli, że "coś innego jest możliwe".
Ale…może jednak jest coś, co jest dla Ciebie możliwe już TERAZ ❓
Może dzień wolnego. Może decyzja o wyjściu wcześniej, żeby zdążyć na przedszkolne przedstawienie Twojego dziecka. Może telefon do zaufanej osoby, której przyznasz, że to wszystko nie ma już dla Ciebie sensu.
A może spotkanie z kimś, kto ma podobnie.. ❓
📍 W czerwcu planujemy z Agata Wolszczak spotkanie dla kobiet, które myślą o rezygnacji z korpo-życia, ale nie wiedzą, jak się z niego wydostać.
Niebawem napiszę o tym więcej, jednak jeśli już teraz czujesz, że to może być dla Ciebie, daj mi znać – dowiesz się pierwsza o szczegółach.
📆 Tymczasem 20 maja zapraszamy te z Was, które są już „po drugiej stronie” korporacji, na spotkanie networkingowe „Zmiana na własnych warunkach”. Porozmawiamy w kameralnym gronie o tym, jak odnaleźć się i zbudować na nowo po tej zmianie.
👇 Link do wydarzenia i zapisów znajdziesz w komentarzu 👇
♦️ A Ty, zanim rzucił_ś pracę w korpo, co uznał_ś za pierwszy możliwy krok w kierunku zmiany❓
Podziel się kawałkiem swojej historii.