Joanna Wielgopolan psycholożka, psychoterapeutka

Joanna Wielgopolan psycholożka, psychoterapeutka Szukasz skutecznego psychologa?

Pomoc psychologiczna, psychoterapia poznawczo-behawioralna, pomoc w kryzysie, interwencja kryzysowa, praca z osobami doświadczonymi przemocą (dorośli, młodzież).

4 marca to Światowy Dzień Otyłości.Otyłość (w klasyfikacji ICD-10 oznaczona jest kodem E66. ) to choroba przewlekła, zło...
04/03/2026

4 marca to Światowy Dzień Otyłości.
Otyłość (w klasyfikacji ICD-10 oznaczona jest kodem E66. ) to choroba przewlekła, złożona, podstępna, często nierozumiana i nieakceptowana. Nikt z chorujących nie zaplanował jej sobie i raczej się z tego faktu nie cieszy. Leczymy cukrzycę i nadciśnienie ale osoby które cierpią na otyłość przeważnie słyszą „ weź się za siebie”, „przestań tyle jeść, „idź pobiegać”…..Każda forma leczenia otyłości spotyka się z krytyką : dietoterapia (fanaberie) farmakoterapia (ojej!!!, jak można takie pieniądze wywalać) bariatria (droga na skróty). Pozwólmy ludziom podejmować własne decyzje i uwierzcie - żadna z powyższych metod nie jest drogą na skróty.
I w większości przypadków nie obejdzie się tu bez to pracy psychologicznej 🙂 - to czasem bardzo ciężka robota do wykonania.

W tym dniu życzę abyśmy byli dla siebie życzliwi i otwarci na wiedzę:)

Polecam bardzo :)
19/11/2025

Polecam bardzo :)

Terapia nie jest oznaką słabości.
Terapia to akt odwagi.
To decyzja, że przestajesz dźwigać wszystko sama/sam i zaczynasz działać inaczej niż dotychczas.

Kiedy rozmawiasz z psychologiem, dostajesz przestrzeń, w której możesz wreszcie odetchnąć, poukładać emocje i odzyskać poczucie kontroli.

Jeśli czujesz, że Twoja głowa jest „przepełniona”, warto zrobić ten pierwszy krok.
Psycholog Renata Ciechowska-Żak przyjmie Cię w bezpiecznej, empatycznej atmosferze.

📩 Napisz, jeśli chcesz umówić konsultację.


Myśli to myśli a nie zagrożenieUczucia to uczucia a nie fakty
18/09/2025

Myśli to myśli a nie zagrożenie
Uczucia to uczucia a nie fakty

05/07/2025

"Dyspozycję do tworzenia więzi mają wszyscy ludzie. Więź jest więc „ludzka”. W społecznościach tradycyjnych dziećmi zajmowały się zazwyczaj kobiety, ale dziś – kiedy żyjemy w mikroskopijnych grupach – jesteśmy świadkami dużej zmiany: widzimy, że mężczyzna z łatwością może związać się z dzieckiem, a ono z nim. Noworodkowi jest wszystko jedno, w jakim wieku i jakiej płci jest osoba, z którą się wiąże. Dla niego jest ważne, by był to człowiek fizycznie i emocjonalnie dostępny, czuły i wrażliwy. By dość szybko reagował i odpowiadał na jego potrzeby, np. na wołanie, na płacz. Żeby nawiązywał kontakt, widział w dziecku odrębną istotę. Zbadano, że jeśli mężczyzna położy sobie dziecko na klatce piersiowej i zacznie je przytulać, w jego krwi pojawi się ta sama więziotwórcza oksytocyna, którą wytwarza kobieta w trakcie porodu i karmienia piersią."

Justyna Dąbrowska w rozmowie z Agnieszką Wiśniewską

04/07/2025

„Nie nosimy fartucha, by wypisywać leki.
Nosimy odpowiedzialność za czyjeś ostatnie “mam jeszcze siłę” – zanim nastąpi cisza.”

„Nie jesteśmy przyjaciółmi na godzinę.
Nie jesteśmy „od rozmów”.
Jesteśmy Psychologami.”

„To my jesteśmy pierwszymi, do których przychodzi się po ratunek, gdy wszystko inne już zawiodło.
To do nas mówi się rzeczy, których nie słyszy nikt inny.
To my patrzymy w oczy człowiekowi, który nie widzi już sensu.”

„Nie dajemy rad z internetu.
Nie serwujemy pustych frazesów.
Nie jesteśmy od “uśmiechnij się i będzie lepiej”.”

„Pracujemy z ludźmi, którzy się duszą, choć oddychają.
Którzy funkcjonują, choć nie żyją naprawdę.
Którzy każdego dnia toczą walkę – niewidzialną, cichą, samotną.”

„Nie przepisujemy leków,
ale jesteśmy tymi, którzy pomagają je zrozumieć.
Nie robimy cudów, ale jesteśmy obecni wtedy, gdy już nikt inny nie pozostał.”

„Codziennie odbudowujemy ludzkie poczucie wartości, rozbrajamy traumy, które niszczyły życie przez lata, i uczymy, że prośba o pomoc to nie słabość – to siła.”

„W systemie, który zepchnął zdrowie psychiczne na margines,
my próbujemy trzymać ludzi przy życiu.
Dosłownie.”

„Zmagamy się z brakiem dostępu do specjalistów,
z niewystarczającą liczbą godzin,
z niskim finansowaniem,
z brakiem systemowych rozwiązań.
A mimo to – jesteśmy.”

„Jesteśmy w szkołach, kiedy dzieci nie dają już rady.
W szpitalach, kiedy ciało nie daje rady, bo psychika pierwsza się poddała.
W przychodniach, gdzie człowiek przychodzi po skierowanie, a potrzebuje być usłyszany.”

„Nie jesteśmy “od głowy”.
Jesteśmy od człowieka – w całości.”

„Gabinet psychologa to nie gabinet z kozetką do leżenia ale miejsce gdzie omawiane jest to czego nie widać- trudne emocje i uczucia”

„Chcemy być uznani za to, kim naprawdę jesteśmy:
specjalistami zdrowia psychicznego,
a nie dodatkiem do psychiatry, nie kosztownym luksusem, nie opcją, „jeśli starczy funduszy”.”

„Domagamy się miejsca przy medycznym stole, gdzie decyduje się o systemie.
Potrzebujemy przepisów, które wspierają, a nie utrudniają pomoc.
Potrzebujemy zaufania. Przede wszystkim – od decydentów, ale też od społeczeństwa.”

„Nie ma leczenia bez uwzględnienia psychiki.
Nie ma zdrowia bez zdrowia psychicznego.”

„W systemie Ochrony Zdrowia – jesteśmy często ostatnią nadzieją.
Ale wciąż za rzadko się o nas mówi.”

„Pracujemy z ludźmi poranionymi, wycofanymi, roztrzęsionymi.
Z tymi, którzy nie wierzą już nikomu – a mimo to próbują zaufać nam.
Z tymi, których nikt wcześniej nie słuchał.
Z tymi, którym powiedziano: „weź się w garść” – zamiast „chcę Ci pomóc”.

„Nie czekamy na cud.
Jesteśmy jego częścią. Codziennie. Po cichu. W czterech ścianach gabinetu.”

„Nie oceniajcie nas po memach z social mediów.
Nie oczekujcie, że naprawimy dekady cierpienia w 45 minut.
Nie nazywajcie nas luksusem – jesteśmy ratunkiem.”

„Jesteśmy Psychologami.
A psychologia – to nie dodatek. To fundament.”Fundacja Nie Widać Po Mnie Polskie Towarzystwo Psychologiczne

07/11/2024

"– Wstańcie i odwróćcie się przodem do osoby stojącej po waszej lewej stronie. Połóżcie jedną dłoń na swoim sercu, a drugą na sercu osoby naprzeciwko. Zamknijcie oczy. Poczujcie bicie obu serc. A teraz otwórzcie oczy, spójrzcie na osobę przed wami i powiedzcie jej: „Dzień dobry, widzę cię”. Świetnie. Teraz jesteście gotowi na podróż. – To z kolei nie jest opis duchowego rytuału. Takie ćwiczenie zaordynowała w trakcie swojego wystąpienia Sekrety komunikacji Maya Ori – coachka transformacyjna, mianująca się również „mentorką” i „prekursorką edukacji o męskiej i żeńskiej energii w kontekście relacji damsko-męskich”, która prowadzi kursy, warsztaty, indywidualne terapie oraz „psychoedukacyjne” live’y na Instagramie.

Jej konto w mediach społecznościowych śledzi prawie 30 tysięcy osób. Siedzący obok nas mężczyzna wzrusza się, gdy Maya powtarza: „Dostajesz to, w co wierzysz”. – Przechodzę przez rozwód, myśl, że przyszłość zależy tylko ode mnie, bardzo mi pomaga – mówi, gdy zagadujemy go przy wyjściu.
Podczas Life Balance Congress – „największego w tej części Europy wydarzenia rozwojowego poświęconego równowadze życiowej” – podobnych iluminacji, podniosłych utworów i podniesionych w górę dłoni widziałyśmy setki. Obeszłyśmy stoiska, których oferta rozciągała się od indywidualnych sesji coachingu, przez biżuterię wykonaną z piór i kryształów, po kursy programowania podświadomości i samouzdrawiania. Odbyłyśmy rozmowy z osobami, które w takich miejscach szukają ukojenia, rozwoju, pomocy. Usłyszałyśmy setki zdań o „wychodzeniu ze strefy komfortu”, „pokonywaniu wewnętrznych barier”, „kreowaniu wymarzonego życia”, „graniu tylko na siebie”, „manifestowaniu zmiany” i „poszerzaniu świadomości”. I – co najważniejsze – spotkałyśmy tylu mówców mianujących się „nauczycielami życia”, „mentorami”, „trenerami mentalnymi” oraz „inspiratorami zmiany”, że aż trudno uwierzyć, że ktokolwiek mówi dziś o niedoborze autorytetów.
Ta mozaika alternatywnych praktyk rozwojowo-duchowo-leczniczych jest niezwykle różnorodna i dzięki temu właśnie realizuje rozmaite potrzeby ogromnych rzesz ludzi: od ciekawości i chęci rozwoju, przez potrzebę doświadczenia wspólnoty, po poszukiwanie wsparcia w trudnościach życiowych. Podczas wspomnianego kongresu w ciągu trzech dni zgromadzono na jednej scenie tak różne postacie, jak mistrzowie Shaolin, eksperci z zakresu biochemii i biohackingu, trenerzy ustawień systemowych i długowieczności, multimilionerzy, coache, podróżnicy. Przez konta mówców motywacyjnych, trenerów mentalnych i mentorów w mediach społecznościowych przewijają się miliony ludzi kierujących się różnymi potrzebami i intencjami, wyrastającymi z różnych realiów i doświadczeń. Czy da się zatem w tym pop-psychologicznym tyglu wskazać jakkolwiek wspólny mianownik?
Nie sposób nie wpisać tej rosnącej gamy usług i kanałów wsparcia samorozwoju w szerszy trend, nazywany kulturą terapeutyczną, w którym terapia i psychoedukacja wydostają się z gabinetów i zaczynają funkcjonować w szerszym społeczno-politycznym kontekście, nierzadko w oderwaniu od ich naukowego fundamentu. Z kulturą terapeutyczną jest jednak jak z młotkiem, którym można zarówno wbić gwóźdź, jak i roztrzaskać czaszkę. Wykorzystując jej zasoby, można zrobić wiele dobrego – przekonać ludzi do zadbania o swój dobrostan psychiczny, uwrażliwić ich na różnorodność form funkcjonowania w rzeczywistości, nauczyć skuteczniejszego reagowania na potencjalne zaburzenia i rozmaite formy przemocy – ale i wiele złego: promując uproszczone (a przez to nierzadko szkodliwe) narracje psychologiczne, przekonując do wątpliwych inwestycji w swój rozwój, przerzucając odpowiedzialność na innych.
Ryzyko rośnie, gdy po narzędzia i język psychologii, psychoterapii czy coachingu sięgają osoby, które uprawiają psychowashing – celowe „wybielanie” autorskich, drogich i nieweryfikowanych odgórnie kursów oraz terapii za pomocą popularności i wiarygodności autorytetu psychologicznego."

Joanna Gutral, Zuzanna Kowalczyk, Pułapki psychowashingu, magazyn "Pismo"
fot Engin Akyurt

05/11/2024

„Cele terapii obejmują ustąpienie lub złagodzenie objawów psychopatologii, poszerzenie wglądu, zwiększenie poczucia sprawstwa, zabezpieczenie lub utrwalenie poczucia tożsamości, zwiększenie realistycznego poczucia własnej wartości, poprawę zdolności rozpoznawania uczuć i radzenia sobie z nimi, wzmocnienie siły ego i spójności Ja, rozwój zdolności do miłości, pracy i właściwej zależności od innych oraz częstsze doświadczenie przyjemności i wewnętrznego spokoju. Oprócz tego istnieją zarówno empiryczne, jak i anegdotyczne dowody, że w miarę osiągania tych celów następują także inne pozytywne zmiany, w tym poprawa zdrowia fizycznego i zwiększenie odporności na stres.”

Nancy McWilliams, Psychoterapia psychoanalityczna
Fot Jake Nackos

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Środa 17:00 - 21:00
Piątek 17:00 - 21:00
Sobota 09:00 - 14:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Joanna Wielgopolan psycholożka, psychoterapeutka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Joanna Wielgopolan psycholożka, psychoterapeutka:

Udostępnij