24/09/2026
„Nie musisz grzebać w przeszłości.
Wystarczy, że skupisz się na tym, co jest tu i teraz”.
To zdanie brzmi pięknie.
Ale nie zawsze mówi całą prawdę.
Oczywiście, że ważne jest to, co dzieje się dzisiaj.
To, jak oddychasz.
Jak kochasz.
Jak wybierasz.
Jak traktujesz siebie, kiedy nikt nie patrzy.
To tutaj toczy się Twoje życie.
Ale…
Nie spadłaś na tę planetę znikąd.
Zanim nauczyłaś się mówić, już byłaś w relacji.
Zanim wiedziałaś, czym jest miłość, ktoś był Twoim pierwszym obrazem bliskości.
Zanim mogłaś samodzielnie decydować, Twoje ciało uczyło się świata poprzez kontakt z innymi.
Twoja historia nie zaczęła się w dniu, w którym skończyłaś osiemnaście lat.
Nie zaczęła się też wtedy, kiedy postanowiłaś „wziąć życie w swoje ręce”.
Przyszłaś z jakiegoś miejsca.
Z określonej rodziny.
Z określonego czasu.
Z konkretnych relacji.
I to, co wydarzało się wokół Ciebie, miało znaczenie.
Możesz dziś być dorosły/a.
Możesz mieć własne mieszkanie, dom, dzieci, pracę, pieniądze i pozornie wszystko poukładane.
A jednak w niektórych momentach wciąż reagować tak, jakbyś musiał/a zasłużyć na miłość.
Albo jakby bliskość zawsze miała swoją cenę.
Albo jakby Twoje potrzeby były czymś, co trzeba schować, żeby nie stracić drugiego człowieka.
To nie znaczy, że jesteś skazana na przeszłość.
To znaczy, że warto zobaczyć,
z czego wyrastają Twoje dzisiejsze wybory.
Bo nie wszystko, co nazywasz swoją naturą,
musiało nią być od początku.
Niektóre rzeczy były sposobem,
w jaki nauczyłaś się przetrwać.
Rodzice są częścią naszego początku.
Niezależnie od tego, czy byli blisko.
Czy ich brakowało.
Czy relacja z nimi była pełna ciepła, czy trudna.
To właśnie w tych pierwszych relacjach
kształtowało się wiele naszych wyobrażeń o świecie.
O tym, kim jesteśmy.
Czego możemy pragnąć.
Na co zasługujemy.
Czy wolno nam być sobą.
Możesz kochać swoich rodziców
i jednocześnie uznawać, że coś Cię zraniło.
Możesz rozumieć ich historię
i nie chcieć powtarzać jej dalej.
Możesz być wdzięczna/y za życie
i jednocześnie potrzebować inaczej ułożyć swoje.
To nie musi się wzajemnie wykluczać.
𝙈𝙖𝙢𝙖/𝙏𝙖𝙩𝙖
Warsztat o tym, co otrzymaliśmy.
O tym, co niesiemy.
O tym, co być może chcemy zostawić za sobą.
O relacjach, które nas ukształtowały.
I o dorosłym życiu, które wciąż możemy tworzyć po swojemu.