14/08/2026
Kiedy moja córka Rafaela miała cztery lata, bardzo chorowała i w ciągu jednego roku szkolnego dostała aż siedem antybiotyków. Jako rodzice byliśmy bezsilni. Moja żona zaczęła wtedy szukać innych rozwiązań, pomocy i tak trafiliśmy na orkisz czystej, prastarej odmiany Oberkulmer Rotkorn.
Zaczęliśmy zmieniać naszą kuchnię i z czasem ten orkisz został z nami na stałe. W 2001 roku zacząłem uprawiać go ekologicznie.
Przez wiele lat prowadziłem równolegle duże uprawy konwencjonalne i ekologiczne. Znam oba te sposoby pracy i wiem, jak bardzo różnią się podejściem do ziemi, plonu i jakości tego, co później trafia na talerz.
Dzisiaj wiele rodzin szuka po prostu lepszego jedzenia dla siebie i swoich dzieci. Chcą dobrze się czuć po tym, co jedzą, chcą wiedzieć, z czego powstaje ich chleb, makaron czy mąka i skąd naprawdę pochodzi zboże, które mają w domu.
Dla mnie właśnie tutaj zaczyna się odpowiedzialność rolnika. Od wyboru ziarna, sposobu uprawy i tego, jak traktujemy ziemię.
Ekologiczny, prastary orkisz daje znacznie mniejsze plony niż konwencjonalna pszenica i wymaga więcej pracy, ale po tylu latach wiem jedno: dla mnie największa wartością nie jest ilość, największą wartością jest jakość.
Uprawiam to zboże z myślą o moich dzieciach i moich wnukach. Chcę ze spokojem podawać im chleb i makaron z orkiszu, o którym wiem, gdzie i jak został wyhodowany.
Dzisiaj cieszę się, że razem z córkami możemy tworzyć BioMamę i dzielić się tym zbożem także z Waszymi rodzinami!
Od pokoleń, dla pokoleń – naturalnie.
______
🎬 Film zrealizowany przez .nasze