08/08/2026
„(…) Brak wiedzy jest warunkiem koniecznym, żeby się czegokolwiek nauczyć, nieznajomość jest punktem wyjścia, żeby kogoś poznać.
Świadomość, że jest coś czego nie wiemy, pozwala otworzyć się na tajemnicę.” („Kłamstwa który żyjemy” J. Frederickson)
Cytat ten stał się inspiracją do tego wpisu. Jakże trafnie opisuje to, że otwartość na poznanie kogoś, czy jakiegoś zjawiska rodzi się z dopuszczenia do siebie możliwości na bycie w stanie niewiedzy. (pozwolenia sobie na niewiedzę) A to nie jest oczywiste. To jest niekomfortowe. Nasza egotyczna część nieustannie filtruje, ocenia, tworzy w głowie gotowe wzorce, etykiety, odpowiedzi, aby tylko nie dopuścić do stanu niepewności, wynikającej z niewiedzy (która może być odbierana w kategoriach słabości).
Jak więc otworzyć się na tajemnice tego czego doświadczamy? Na pewnym poziomie polega to na uświadomieniu sobie istnienia filtru przez który odbieramy rzeczywistość oraz na złapaniu się na tym, że umysł automatycznie chce dopowiadać historie, układać scenariusze nawet do strzępkowych informacji. Co całkowicie zniekształca rzeczywiste zjawisko którego doświadczamy. Wtedy, niemal nie możliwym jest poznanie go takim jakie jest naprawdę.
W moim odczuciu esencją pracy z drugą osobą jest otwartość na niewiedzę, która umożliwia poznanie. Otwartość na słuchanie bez nadbudowywania narracji zniekształcającej akt poznania. Aby nie „pracować” z naszym wyobrażeniem zjawiska, czy drugiej osoby, a z autentycznym człowiekiem, który do nas przyszedł. Czy to jest łatwe? Z pewnością nie.
Dlatego też rozpoczynając sesję staram się zachować wspomnianą otwartość na niewiedzę. Nawet jeśli osoba przychodzi do mnie po raz kolejny, podchodzę do sesji tak jakbym wykonywał ją po raz pierwszy. Nie układam w głowie gotowych scenariuszy, gdyż mam świadomość, że na pewnym poziomie spotykam tę osobę po raz pierwszy. Dzięki temu mogę poznać to z czym przychodzi tym razem. Wsłuchać się w to co mówi ciało, aby nie pracować z wyobrażeniem wykreowanym w głowie na podstawie doświadczeń z poprzednich sesji. Albowiem