03/12/2025
Podpisując swoje artykuły lub tworząc osobisty biogram dla jakiegoś wydawnictwa czy portalu, zazwyczaj określam siebie jako psychologa z ponad 20-letnim doświadczeniem zawodowym, specjalistkę psychoterapii uzależnień, bla bla bla i tak dalej. Dziś, dokładnie przed chwilą, uświadomiłam sobie, że tak naprawdę jestem psychologiem z 30-letnim doświadczeniem…
Jesienią 1995 roku, będąc na 3 roku studiów zaczęłam swój pierwszy staż (połączony z wymaganym bardzo, ale to bardzo intensywnym i pogłębionym szkoleniem, nazywanym „szkółką”). Staż polegał na współprowadzeniu grupy wsparcia dla młodzieży ze szkół średnich. Działo się to 30 lat temu w krakowskim Ośrodku Profilaktyki Środowiskowej, działającym w kamienicy przy ul. Pawiej. Sieć takich ośrodków na terenie całego kraju prowadziła Fundacja Praesterno. Tego budynku już nie ma, stoi tam Galeria Krakowska.
W następnym roku taką grupę poprowadziłam już sama - zaproponowano mi współpracę z nowoutworzonym ośrodkiem w Bielsku-Białej. Prowadziliśmy grupy wsparcia, realizowaliśmy warsztaty profilaktyczne w szkołach i organizowaliśmy letnie obozy terapeutyczne dla młodzieży. Wszystko to miało służyć „zapobieganiu patologii społecznej”, jak to się w tamtych czasach nazywało.
Po 2 latach, w grudniu 1999 roku (tak, dokładnie 3 grudnia!!!) rozpoczęłam pracę z osobami uzależnionymi od narkotyków w Ośrodku Wapienica. To chyba ta dzisiejsza 26. rocznica nastroiła mnie ciut sentymentalnie ;)
A potem… A potem pracowałam w wielu miejscach, poradniach, szkołach, oddziałach, ośrodkach i… miastach. I tak do dziś.
Ale tak się to wszystko zaczęło, proszę państwa 😊