06/06/2026
Człowiek żyje nie tylko tym, co pamięta, ale również tym, czego oczekuje.
Nasze nadzieje wyznaczają granice świata, w którym mieszkamy: jedne czynią go ciasnym i zamkniętym, inne otwierają drogę ku większej wolności, miłości i odpowiedzialności.
„Między doświadczeniem nadziei a doświadczeniem przestrzeni życia człowieka zachodzą głębokie powiązania.
Ten, kto ma rzetelną nadzieję, widzi przed sobą przestrzeń otwartą, poprzecinaną drogami, zapraszającą do ruchu.
Zapewne dlatego symbolem człowieka przenikniętego nadzieją stał się obraz pielgrzyma.
Pielgrzymem jest ten, kto dzięki nadziei czyni właściwy użytek z przestrzeni.
Przede wszystkim więc podąża on ku jakiejś przyszłości, w której nadzieja umieściła jego cel. Nie lęka się przy tym porzucać balastu przeszłości, jeśli to jest konieczne do osiągnięcia celu.
Zarazem jednak pielgrzym jest tym, kto umie we właściwy sposób podejmować swą teraźniejszość, wybierając z niej to, co prowadzi do celu, a porzucając całą resztę.
Trzeba nam mocno podkreślić: ethos pielgrzyma jest ethosem nadziei.
Wszystko, co najważniejsze zależy od nadziei.
Jaka jest nadzieja pielgrzyma, taka jest jego przyszłość i jego stosunek do przyszłości, taki jest także jego styl podejmowania teraźniejszości i taki wreszcie jest sens oraz rozmiar przestrzeni, w której żyje.
Z małej nadziei człowieka powstaje przestrzeń ciasna, krótkie pielgrzymowanie, płytki wybór wartości w teraźniejszości.
To samo można powiedzieć o spotkaniach człowieka z innymi ludźmi: małe nadzieje rodzą spotkania ułamkowe, wielkie nadzieje dają wielką miłość i najgłębszą wierność.”
J. Tischner