24/09/2025
No i stało się – na konferencji w Białym Domu Donald Trump razem z Robertem Kennedym Jr. ogłosili, że rozwiązali problem autyzmu. 🎉
Jak?
– Zakazać paracetamolu ciężarnym.
– Wywalić aluminium i rtęć ze szczepionek.
– Rozdzielać dawki szczepień i podawać później.
– A najlepiej brać przykład z Amiszów, bo oni „autyzmu nie mają”.
Serio, to nie jest mem – to padło na oficjalnej konferencji. A daje tylko pożywkę dla takich nieudaczników jak Socha…
Niezmiennie bazujemy na EBM, a wg niego jasno i niezmiennie utrzymywane jest stanowisko, że paracetamol w ciąży nie jest groźny!
– Kilka badań obserwacyjnych sugerowało korelacje między częstym stosowaniem paracetamolu a zwiększonym ryzykiem ASD czy zaburzeń ADHD. ALE – korelacja ≠ przyczynowość.
– Ogromne przeglądy systematyczne i opinie WHO oraz Amerykańskiego Kolegium Ginekologów mówią jasno: brak dowodu, że paracetamol powoduje autyzm.
– Co więcej: nieleczona gorączka u ciężarnej jest dużo groźniejsza (ryzyko wad cewy nerwowej, przedwczesny poród) niż sama tabletka.
Także paracetamol w ciąży tak, ale rozsądnie – najmniejsza skuteczna dawka, jak najkrócej.
Rtęć i aluminium w szczepionkach:
– Rtęć (w postaci tiomersalu) została usunięta z większości szczepionek już kilkanaście lat temu, w Polsce praktycznie jej nie ma.
– Aluminium występuje w formie soli jako adjuwant, żeby szczepionka była skuteczniejsza. Dawki? Śladowe – mniejsze niż to, co dziecko zjada z mlekiem modyfikowanym albo wodą pitną.
– Największe badania (np. Taylor 2014, analiza ponad miliona dzieci) nie wykazały żadnego związku między szczepieniami a autyzmem.
To straszenie aluminium/rtęcią to klasyka pseudonauki, która wciąż jakimś cudem jest na topie.
Opóźnianie szczepień i rozdzielanie dawek:
– Trump twierdzi, że podanie kilku szczepionek naraz „przeciąża układ odpornościowy dziecka”. Problem w tym, że układ odpornościowy dziecka spotyka się z setkami antygenów dziennie – bakterie, wirusy, kurz, jedzenie. Kilka antygenów ze szczepionki to dla organizmu pikuś.
– Badania IOM/NAM (National Academy of Medicine) pokazują, że kalendarz szczepień jest bezpieczny, a opóźnianie szczepień zwiększa ryzyko ciężkich infekcji, zanim dziecko zdąży się uodpornić.
„rozdzielanie” daje tylko pozorne poczucie bezpieczeństwa, a w praktyce naraża dziecko.
Szczepionka przeciw HBV u noworodków
Trump pyta, „Po co szczepić noworodka na coś, co przenosi się drogą płciową?”
Cóż, gdyby zamiast na lekcje biznesu chodził na biologie to wiedziałby, że HBV przenosi się także okołoporodowo – od matki do dziecka w trakcie porodu. Jeśli matka jest nosicielką, a dziecko nie dostanie szczepionki, ryzyko zakażenia to nawet 90%!
– Wczesna szczepionka HBV to standard na całym świecie, który uratował setki tysięcy dzieci przed marskością i rakiem wątroby.
Szczepienie noworodków na HBV to jedno z najlepiej udokumentowanych działań profilaktycznych w pediatrii.
A teraz jeszcze Amisze i „brak autyzmu”. To często powtarzany mit w antyszczepionkowych kręgach.
W rzeczywistości: u Amiszów autyzm występuje, tylko bywa rzadziej diagnozowany, bo jest mniejszy dostęp do opieki zdrowotnej i diagnostyki. Są nawet publikacje pokazujące przypadki ASD w tych społecznościach.
Rzekomy „brak autyzmu u Amiszów” to mit, taki sam jak „szczepionki powodują autyzm”.
Pamiętajcie, że paracetamol nie powoduje autyzmu (stosować jak wszystko - mądrze, ale bez paniki).
Szczepionki nie powodują autyzmu (potwierdzają to setki badań).
Opóźnianie szczepień to realne ryzyko zachorowania na odrę, krztusiec czy WZW B, a nie „bezpieczniejsza opcja”.
Amisze też mają autyzm – tyle, że nie zawsze ktoś go tam diagnozuje.
Trump z Kennedym mogą więc ogłosić, że „znaleźli rozwiązanie problemu autyzmu”, ale prawda jest taka, że zamiast rozwiązań dostaliśmy kolejny polityczny show i stare antyszczepionkowe mity odgrzane jak kotlet, które dają takim bezmózgom w cylindrach jak
Socha pole do popisu!